Polska populacja najmocniejszej ciężarówki w Europie wzbogaciła się o kolejny ciekawy egzemplarz. Jest to dwuosiowy ciągnik z topowym wariantem kabiny, dostarczony w ostatnich dniach do zachodniopomorskiej firmy WNW-Trans.
Przewoźnik z Sowna pod Stargardem specjalizuje się w usługach dla branży budowlanej. Jego ciągniki jeżdżą z wywrotkami, obsługując krajowy i międzynarodowy transport materiałów sypkich, a najnowszy nabytek stanie się prawdziwym „okrętem flagowym” tej floty. Mowa bowiem o Volvo FH16 Aero 780 Globetrotter XXL, wyposażonym nie tylko w najmocniejszy silnik w europejskiej branży, ale też w największą kabinę z europejskiej oferty tej marki.
Pod kabiną mamy tutaj nową jednostkę typu D17, mającą aż 17,3 litra pojemności, oferującą 780 KM mocy maksymalnej i dokładającą do tego 3800 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Silnik ten przygotowano głównie z myślą o ciężkich konfiguracjach, w tym zwłaszcza w transporcie ponadnormatywnym, ale, jak widać, nic nie stoi na przeszkodzie, by zastosować go także w zwykłym ciągniku 4×2.
Kabina, o oznaczeniu Globetrotter XXL, to wariant z maksymalnie wysokim dachem i przedłużoną częścią sypialną, o 25 centymetrów dłuższą od standardowej. Przedłużenie to kryje się za spojlerami i pozwoliło zastosować łóżko o środkowej szerokości 106,5 centymetra. Jest to też kabina bardzo bogato wyposażona, z czarną tapicerką ze skóry, zintegrowaną klimatyzacją postojową, aktywnym układem kierowniczym i autostradowym autopilotem. O komfort kierowcy dodatkowo zadba w pełni pneumatyczne zawieszenie, a efekt wizualny zwiększy orurowanie niemieckiej marki LightFix. Poza tym w konfiguracji nie zabrakło dwóch elementów typowych dla firmy WNW-Trans: hydrauliki do wywrotu oraz zielonego lakieru. Ta pierwsza została dostarczona przez markę Hyva, natomiast lakier to rzadko spotykany odcień Metallic Spirited Green. Pokrył on nie tylko kabinę, ale też wiele mniejszych elementów, od ramion wycieraczek, przez trąby pneumatyczne, po lusterka i kamery boczne.
Dla zainteresowanych dodam, że 17,3-litrowy, 780-konny silnik dołączył do oferty Volvo Trucks na początku 2024 roku, wraz z premierą wydłużonego przodu typu Aero. Od tamtego czasu pokazywałem już liczne przykłady zastosowania tej jednostki, pochodzące także z naszego rynku. Były to między innymi ciężki ciągnik 8×4 dla firmy TAG Spezialtransporte & Projektlogistik (opisywany tutaj) oraz trzyosiowe podwozie 6×2 do lokalnego transportu u producenta kapusty i ogórków Słoneczne Pole (opisywane tutaj).
Warto też podkreślić, że 780-konne Volvo zdetronizowało 770-konną Scanię w walce o tytuł najmocniejszej seryjnej ciężarówki w Europie, ale w rankingu ogólnoświatowym wciąż musi uznać wyższość 840-konnego Shacmana z Chin (opisywanego tutaj). Inna sprawa, że o ile 780-konne Volva oraz 770-konne Scanie jak najbardziej występują na drogach, w naprawdę najróżniejszych konfiguracjach, to informacje o 840-konnych Shacmanach tak naprawdę skończyły się na ich premierze. Od tamtego czasu nie było żadnych ciekawszych doniesień o dostawach do klientów i przykładach praktycznego zastosowania.













