Volvo FH z tym układem reflektorów oficjalnie doczekało się już następcy. Niemniej z salonów wyjeżdżają jeszcze ostatnie egzemplarze, mające obecnie przydomek „Classic”. A wśród nich znalazł się też sprzęt naprawdę nieprzeciętny, wyglądający jak połączenie ciężarówki oraz samochodu sportowego.
Nowo odebrane Volvo FH 500 trafiło do szwedzkiej firmy Halmstad Kranbil, specjalizującej się w transporcie z żurawiami HDS. Przedsiębiorstwo to ma zwyczaj wyróżniać pojazdy bardzo atrakcyjnym, zielono-czarnym malowaniem. Nie żałuje się też efektownych detali, a przy okazji nie zabrakło ciekawostek z zakresu konfiguracji i wyposażenia.
Źródłem napędu jest 500-konny silnik o pojemności 13 litrów. Połączono go z rzadko spotykanym wariantem zautomatyzowanej skrzyni I-Shift, wyposażonym w dodatkowe biegi pełzające. Ponadto mamy tutaj podwozie z układem 8×4, a jednocześnie z pojedynczą osią przednią. Z tyłu zainstalowano bowiem potrójny wózek zwany „tridemem”, z dwiema osiami napędzanymi i jedną skrętną.
Kabina sypialna, choć pozbawiona podwyższenia dachu, otrzymała bardzo bogate wyposażenie. To między innymi 400-watowy zestaw nagłośnienia, lodówka z zamrażarką, ekspres do kawy, a także niefabryczna, skórzana tapicerka. Jest też aktywny układ kierownicy VDS, zwiększający siłę wspomagania przy niskich prędkościach.
Jeśli chodzi o zabudowę, to przewidziano tutaj żuraw HIAB 408 E-6 z przedłużeniem Jibb-70 X-4. Za żurawiem zamontowano zdejmowaną skrzynię ładunkową z burtami, nadkola otoczyły dodatkowe schowki, a z tylu przewidziano jeszcze sprzęg do przyczepy, pozwalający tworzyć typowo skandynawskie, 60-tonowe zestawy. Dostawcą zabudowy jest firma Rejmes Transportfordon AB i to właśnie ona opublikowała dołączone do tekstu zdjęcia.

















