OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 1 Kwiecień, 2015

Unoszone osie, ciągniki siodłowe 6×2 oraz poziomowanie podwozia, czyli co jest dzisiaj nowością w USA

Świat definitywnie się kończy, czas pakować walizki i uciekać do schronów. Oto bowiem okazuje się, że mieszkańcy Ameryki Północnej nie tylko zaczęli montować do swoich ciężarówek zautomatyzowane skrzynie biegów rodem z Europy, lecz także zaczynają kombinować z poziomowaniem ciągników siodłowych i wyposażaniem ich w unoszone, pozbawione napędu osie w układzie 6×2. Właśnie te dwa elementy znajdziemy w systemie Adaptive Loading od Volvo Trucks, który ma teraz trafić głownie do amerykańskich ciągników siodłowych pracujących z cysternami i silosami.

volvo_usa_unoszona_os_ciagnik

W ramach systemu Adaptive Loading komputer oblicza obciążenie na poszczególne osie i automatycznie dostosowuje położenie zarówno unoszonej, pchanej osi środkowej, jak i osi napędowej. W tej sposób środkowe koła mogą więc zostać całkowicie uniesione lub też ustawione minimalnie wyżej niż koła napędowe, wówczas przejmując jedynie część obciążenia, przy jednoczesnym ograniczeniu tarcia oraz zużycia opon i hamulców. Wszystko to ma oczywiście skutkować także ograniczeniem zużycia paliwa w stosunku do ciągników typu 6×4, jakie dominują dzisiaj na amerykańskich drogach.

Adaptive Loading ma również przydać się Amerykanom do skrócenia czasu przepinek, jakże popularnych w ich transporcie. Osie o regulowanej wysokości umożliwiają bowiem uniesienie tylnej partii ciągnika o około dwa cale, co pozwala kierowcy oszczędzić trochę kręcenia przy podciąganiu podpór naczepy.

Tymczasem w Europie… (zdjęcia przekierowują do tekstów na ich temat)

daf_xf_euro6_transport_kontenerow_100m3_tellisysiveco_trakker_4x4_10x4_wywrotka_cfg_4

 

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. andrzej napisał(a):

    System osi 6×2 sprawdza sie…dopoki jest sucho, jezdzilem Volvo pusherem i minusami tego zastosowania jest: raz, przy sliskiej nawierzchni auto dosc szybko prowadzi do utraty trakcji, os mozna podniesc manualnie ale do predkosci do 30 km/h, dwa ze w egzemplarzu ktorym ja sie poruszalem os podnoszona nie byla skretna przez co przy lekkim nawet dodaniu gazu jednoczesnie skrecajac kierownica (np na rondzie) auto po prostu jechalo prosto! duzo bardziej sensownym rozwiazaniem jest zastosowania osi wleczonej lub mozliwosc podnoszeni osi pchanej niezaleznie od naciku na os napedowa 😉

    • olek napisał(a):

      Zgadza się, zaletą “mid-axle” jest spokojne zachowanie ciągnika przy dużych prędkościach. O ile nie ma kolein. Za to ciągniki w układzie “tag-axle” wykazują się dużo lepszą trakcją (i z osią opuszczoną, i podniesioną), ale sprawiają wrażenie bardziej nerwowych przy pełnej prędkości. Trochę po środku są “pushery” ze skrętną osią – kontrola trakcji interweniuje w nich rzadziej, niż w tych z nieskrętną osią, ale w prowadzeniu nie są aż tak spokojne.
      A do ciasnych manewrów z ciężkim ładunkiem sprawdza się przeciążenie osi napędowej – nie zależnie od konfiguracji osi – ciągnik robi się prawie tak samo zwrotny jak z osią w górze. Ale i tu “wleczona” wydaje się poręczniejsza w manewrowaniu, niż długi rozstaw “pchanej”.

      * opinia na podstawie różnych Scanii R420 i G440 z roczników 2010 – 2014, występujących w różnych konfiguracjach osi, w firmie gdzie pracuje.

  2. WiktorB napisał(a):

    Autorze strony, 6×2 w stanach jest znane od dawna, tylko się po prostu nie sprawdziło, dopiero teraz, gdy jak sam to określasz “dziad transy” szukają oszczędności, to przeżywa ona swój renesans.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.