O naczepach z własnym, elektrycznym napędem wspomina się już od dobrych kilku lat. Pojawiały się między innymi entuzjastyczne wyniki testów, a także zapowiedzi dostaw do bardzo dużych przewoźników. Gdy jednak spojrzymy do europejskich przepisów, nadal tam takich pojazdów nie znajdziemy. Co więc będzie z elektrycznymi naczepami dalej? Pewną odpowiedzią może być unijna decyzja w sprawie firmy Trailer Dynamics.
Europejski Bank Inwestycyjny, będący jednym z organów Unii Europejskiej, poinformował o przyznaniu firmie Trailer Dynamics 25 milionów euro w formie preferencyjnej pożyczki. Za te środki niemieckie przedsiębiorstwo ma przygotować swoje rozwiązanie do produkcji seryjnej oraz komercyjnej sprzedaży. To natomiast może stanowić wyraźny sygnał, że Bruksela zainteresowała się elektrycznymi naczepami i zamierza dać im dużą szansę.
W informacji o pożyczce pojawiło się stwierdzenie, że elektryczne naczepy mogą być skutecznym sposobem na spełnienie nowych regulacji dla branży transportowej. Podkreślono też, że naczepy tego typu mogą pracować z dowolnymi ciągnikami, dzięki dysponowaniu własnym, inteligentnym systemem sterowania, a także własnymi bateriami. W przypadku diesli pozwolą ograniczyć zużycie paliwa o nawet 40 procent, a w przypadku elektryków wydłużą zasięg zestawu na jednym ładowaniu z 400 do 700 kilometrów.
Kiedy natomiast nastąpi zapowiadany początek produkcji seryjnej? I kiedy w końcu przepisy zaczną uwzględniać istnienie czegoś takiego jak naczepa z własnym napędem? Oba te pytania niestety pozostawiono bez odpowiedzi. Jeśli natomiast szukacie informacji o wspomnianych testach, to zapraszam między innymi do następującego artykułu: Naczepa z elektrycznym napędem na testach w BMW – spalanie TGX-a spadło o 48%













