Umowa transportowa z Ukrainą przedłużona – brak zezwoleń do marca 2027 roku

Unia Europejska po raz kolejny przedłużyła umowę transportową z Ukrainą. Nowym terminem obowiązywania dokumentu ma być 31 marca 2027 roku.

Transportowe porozumienie zawarto krótko po pełnoskalowym ataku Rosji na Ukrainę, 29 czerwca 2022 roku. Miało ono pomóc w utrzymaniu ukraińskiej gospodarki w działaniu, a także przeniesieniu zablokowanego transportu morskiego i lotniczego na ciężarówki. Dlatego też kluczowym elementem porozumienia było zniesienie wymogu stosowania zezwoleń w transportach dwustronnych między Ukrainą a krajami Unii Europejskiej.

Pierwotnie umowa miała obowiązywać przez dwa lata, do czerwca 2024 roku. Po tym nadeszło pierwsze przedłużenie, do końca 2025 roku, a teraz dokonano też drugiego, właśnie do 31 marca 2027 roku. Łącznie będzie to oznaczało pięć lat transportu bez zezwoleń, o ile oczywiście nie dojdzie do kolejnego przedłużenia.

Informując o tym kolejnym przedłużeniu, Komisja Europejska podała kilka statystyk. Mowa między innymi o 13-procentowym wzroście importu drogowego z Ukrainy do Unii Europejskiej, a także 11-procentowym wzroście eksportu drogowego z Unii Europejskiej do Ukrainy. Oba wyniki odnotowano w okresie od 2021 do 2024 roku. Wskazuje się też wyniki konkretnych krajów, w tym między innymi 85-procentowy wzrost polskiego eksportu drogowego na Ukrainę.

Z punktu widzenia polskiej branży transportowej jest w tym niestety w tym wszystkim poważny problem. W wyniku zniesienia zezwoleń dla Ukraińców, niemal cały ten import i eksport został przejęty przez ukraińskich przewoźników oraz ukraińskiej ciężarówki, z uwagi na niższe koszty. Jak wyliczają branżowe stowarzyszenia, przed 2022 rokiem polskie ciężarówki przewoziły aż 46 procent ładunków na Ukrainę, natomiast w 2024 roku ich udział spadł do zaledwie 9 procent. Pojawiają się też zarzuty o nadużywanie umowy na zasadzie wykonywania nielegalnego kabotażu lub nielegalnych przerzutów.