rekrutuj 40ton665
Opublikowane 31 Marzec, 2017

UE chce wesprzeć system 3/1, rozbić 45-minutową przerwę na trzy części i pozwolić na spanie w kabinie

parking_ciezarowka_pobocze

To nie jest żart na prima aprillis! Tekst nie został nawet opublikowany 1 kwietnia, lecz 31 marca.

Tyle się ostatnio mówiło o zakazach odbywania 45-godzinnych przerw w kabinach, rozprawieniem się z jazdą na “przerzutach” i końcem systemów typu 3/1. Aż tu nagle pojawia się informacja, że Komisja Europejska chce zmodyfikować przepisy dotyczące czasu pracy, w ramach projektu “Road Initiative”. Zgodnie z nowymi regulacjami, system 3/1 ma stać się wyjątkowo korzystny, a pracujący w nim kierowcy bez żadnych kar będą mogli spędzać w kabinie pełne trzy tygodnie.

O sprawie poinformowało European Transport Workers Federation, czyli międzynarodowe stowarzyszenie pracowników branży transportowej (w skrócie ETF). Organizacja twierdzi, że Komisja Europejska chce zmienić przepisy dotyczące czasu pracy, aby uczynić je bardziej korzystnymi dla firm transportowych. Jednocześnie ETF dopatruje się tutaj działania na szkodę kierowców i dlatego też postanowiło temu projektowi przeciwdziałać. W sprawie przygotowano już konferencję prasową oraz ulotki dla kierowców, a ponadto można spodziewać się zorganizowanych protestów.

Przejdźmy jednak do konkretów, czyli do planowanych zmian. Komisja Europejska chce zezwolić na częstsze skracanie odpoczynku tygodniowego, pozbawiając się przy tym dwutygodniowych norm pracy. Dla przykładu – dzisiaj nie możemy skrócić dwóch odpoczynków tygodniowych pod rząd, natomiast według nowych zasad byłoby to jak najbardziej możliwe. Co więcej, nawet trzy takie skrócenia pod rząd byłyby legalne, pod warunkiem, że czwarty odpoczynek liczyłby aż 108 godzin. Wszystko to doskonale widać na poniższych diagramach, przedstawiających nowe przepisy na trzech przykładach.

Kolor zielony oraz wypisane na nim cyfry to czas tygodniowego odpoczynku:

jazda_przez_trzy_tygodnie

Co ETF nie podoba się tutaj najbardziej? Po pierwsze, tygodniowy czas pracy kierowców ulegałby znacznemu wydłużeniu. Po drugie, taki układ sprzyjałby jeździe w systemie 3/1 lub 4/1, zwiększają efektywność pracy w ciągu tych trzech lub czterech tygodni. Po trzecie zaś, pozwalając na skrócenie trzech odpoczynków pod rząd, umożliwiłoby się mieszkanie przez trzy tygodnie w kabinie, bez obaw o finansowe sankcje. Przypomnijmy bowiem, że na przykład belgijskie przepisy przewidują karty tylko za pełny odpoczynek tygodniowy w kabinie.

Ponadto ETF zwraca uwagę na jeszcze jeden pomysł Komisji Europejskiej, dotyczący przerw 45-minutowych. Okazuje się, że Bruksela chce pozwolić na rozbijanie tych przerwy na trzy części, mające po 15 minut i odbywane co 1,5 godziny. Zdaniem ETF, taki układ będzie bardziej stresował kierowców, odbierając im czas na normalne zjedzenie posiłku. Założę się jednak, że wielu z Was nie miałoby nic przeciwko takiej możliwości, elastyczniej dopasowując przerwy do swoich potrzeb.

Tutaj znajdziecie ulotkę ETF na opisywany temat, w języku angielskim.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 78 komentarzy

  1. Tomek napisał(a):

    To nie żadna nowość, już teraz można zrobić 2x24h jedna po drugiej, pod warunkiem, że wcześniej kierowca ma zrobione min 90h pauzy.

    • tww napisał(a):

      Taaa….

    • jackies napisał(a):

      Hahaha, tyś mnie rozbawił teraz…

    • truckeronroad.com napisał(a):

      No przebiłeś wszystkich…Brawo Ty! Dawno takiej bajki nie słyszałem.
      W Czechach np. za taki wybryk dostaniesz mandat 2000 euro. Auto na parking, kierowca do hotelu na koszt szefa i oczywiście mandat dla firmy.
      W kraju wg taryfikatora ty dostajesz 50 zł mandat plus 50 zł za każdą zaległą nie oddaną godzinę. Firma natomiast otrzyma mandat 50 zł oraz 100 zł za każdą godzinę której nie oddałeś.
      Kiedyś też obiła mi się ta głupota parkingowa o uszy, ale osobiście sprawdziem informację w GITD.
      Polecam numery dyżurne inspekcji od poniedziałku do piątku. Czekają na telefony od kierowców którzy mają problemy z interpretacją przepisów.

      • Tomek napisał(a):

        Wystarczy poszperać samemu w przepisach, albo zadzwonić do własnej firmy, (no chyba, że jeździsz u dziada, który nie odróżnia czasu pracy od czasu jazdy) ale po co? Lepiej obrażać innych nawet jak samemu g… się wie 😉

      • Krzys napisał(a):

        Z tymi numerami do ITD to możesz sobie też wepchnąć gdzieś. Dzwoniłem trzy razy do nich na dyżur i każdy inspektor mówił inaczej. Każdy interpretować przepisy na swój strój. A zatrzyma Cię jeszcze inny i przypierd…li Ci mandat. I co Ty na to? To jest fakt autentyczny bo dzwoniłem do nich.

  2. Tomek napisał(a):

    A co do pozostałych rzeczy, jeśli dopuści się robienie 3×24 pod rząd to będzie można jeździć 4 tygodnie bez zjazdu do domu. No a co do dzielenia 45 min na 3 to nie wyobrażam sobie robić obiadu w ciągu 15min…

    • kiziu napisał(a):

      Będzie możliwość podzielenia przerwy na 3 x 15 a nie obowiązek. Będziesz chciał zrobić 45 min to sobie zrobisz. Kiedyś już tak było. Teraz też możesz podzielić 15+30 i jakoś nikt nie musi tylko może.

      • Tomek napisał(a):

        No niby racja, chodzi mi o to, że takie 3×15 jest mało praktyczne. Chyba, że ktoś robi pauzy np podczas tankowania….

        • Kiziu napisał(a):

          Właśnie o to mi chodzi. Ja akurat jeżdżę teoretycznie jak to się mówi w koło komina i obiadów nie gotuje w aucie . Często jest tak mam 7 8h godzin pracy i 45 na obiad nie jest mi potrzebne więc taki układ by mi pasował.

  3. Czaruś_Poznań napisał(a):

    Czyżby już prima aprilisowy żart?

  4. tww napisał(a):

    Normalny system to jest 2/1 gdzie 2 tygodnie w trasie 1 tydzień wolnego. Dzięki temu nie spędzasz 45h pauzy z prostakami na parkingu . Piętnastominutowe przerwy = brak pauzy dla kierowcy , przerwy takie będą kręcone podczas załatwiania swoich potrzeb czyli , wc, winetki , tankowania itp.

  5. mack napisał(a):

    ludzie, na transporcie są potężne pieniądze, z ciekawości poczytajcie ilu posłów, ludzi wpływowych nie tylko w polsce ma firmy transportowe lub udziały w nich, to jest lobbowanie na własne potrzeby, ogień non stop a pauzunia wyjdzie w domu, proste.

  6. Gangus napisał(a):

    Niech za duzo nie zmieniaja. Te zmiany pozwola tylko i wylacznie wykorzystywac jeszcze bardziej kierowcow. A juz myslalem ze Polscy kierowcy beda wracac do domu jak ludzie po max 2tyg pracy. W dobra strone to nie idzie napewno. No ale “Unia” jest pelna kreatywnych ekspertow od wszystkiego (slimak- ryba, marchewka- owoc) takze oni wiedza najlepiej jak wykorzystac chlopow panszczyznianych ze “wschodu”….

  7. monster napisał(a):

    To jest chory pomysł….

  8. Swq napisał(a):

    Oburzenie straszne widze wśród kolegow, ze to furtka do wykorzystywania, ze to na nasza zgubę! A czy ktos zmusza szanownych kolegow i zmuszać bedzie do jazdy 3/1? Kazdy jeździ tak jak sie zgodził. Nikt chyba nie siedzi na prawym fotelu z pistoletem i nie zmusza Was do siedzenia 3 tygodnie w kabinie? Jesli nadal bedziemy dawali sie wykorzystywać godząc sie na jazdę wiecej niz 5 dni w tygodniu, niesprawnymi autami, przekraczając normy czasu pracy i tak dalej i dalej to tylko sami do siebie możemy miec pretensje. Przepisy nikogo nie beda zmuszać do takiej jazdy, a normalność w tej pracy możemy sobie zapewnić tylko samemu niegodzących sie na wykorzystywanie. Panowie czas sie zacząć szanować!

    • PrzPrz napisał(a):

      Pełna zgoda… Tylko, że niestety – zawsze znajdzie się ktoś, kto się “sprostytuuje” i pojedzie za półdarmo, a w razie czego – pracodawcy (przez małe p) raczej ściągną ludzi zza granicy, niż zmodyfikują swoje przyzwyczajenia dotycząc traktowania kierowców…
      Natomiast szanujący się kierowcy – będą cieszyć się swoim szacunkiem… hmmm… w domu na fotelu… albo wyjadą tam, gdzie nie ma aż tak głębokiej patologii w relacjach pracodawca – pracownik… :/

    • PiotrFr napisał(a):

      Dokladnie. Nawet tutaj ciagle widze w komentarzach, ze kierowcy na zachodzie sa leniwi, bo musza w piatek wracac do domu. Strajki w obronie swoich praw tlumaczy sie lenistwem. Ja wyjezdzam we wtorek rano i wracam w piatek w poludnie albo po poludniu i nie wyobrazam sobie 4 tygodni w trasie. Duzo jest patologii w dzisiejszym transporcie ale kombinowanie z zakazami czy zmiana czasu pracy i pauz nic nie da. Wg mnie w kazdym panstwie powinni ustalic minimalna stawke za transport, na podstawie kosztow ktore i tak wyliczaja co kwartal. Majac do wyboru dobra firme lub szemrana za taka sama stawke, klienci szybko wyczyscili by rynek z dziadtransow.

  9. bodzio napisał(a):

    Panowie zrozumcie w końcu, że uni zależy na tanim transporcie. Wprowadzanie przepisów , które ograniczą działalność tańszych firm np z Polski nie jest jej na rękę. Więc nie spodziewałbym się, że zostaną wprowadzone przepisy, które diametralnie zmienią sytuację kierowców co nie oznacza , że warunki mogą się poprawić. W uni siedzą ludzie dużych koncernów produkcyjnych w Europie a im najbardziej zależy na tanim transporcie. Można to sobie wyobrazić na przykładzie firm z branży automotive. Do tych firm trzeba dowozić olbrzymią liczbę części, później trzeba zabrać puste palety, a na koniec wywieźć gotowe samochody. Wzrost kosztów transportu nawet o kilka procent będzie generował olbrzymie koszty dla takich firm.

  10. Tomasz Michalak napisał(a):

    To poniosło autora tego artykułu,

    nawet nie skonsultował treści z Krajową Sekcją Transportu Drogowego NSZZ “Solidarność” (afiliowaną w ETF) – to po co my skupiamy tysiące polskich kierowców?

    Rzetelne dziennikarstwo ?!
    I prywatne opinie autora jako opinia środowiska?

    Tomek Michalak
    Zastępca Przewodniczącego
    Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ “Solidarność”
    Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ “Solidarność”
    w Raben Transport Sp. z o.o.

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Ale z czym konkretnie mnie poniosło? Przekazałem dokładnie to, co ETF chce przekazać branży w swoich ulotkach. Można więc powiedzieć​, że ETF samo wybrało treść, która została tutaj opublikowana. Pominąłem jedynie fragment o petycjach i konkretnych działaniach protestacyjnych, gdyż wolałem skupić się na głównym zagadnienia, a nie interesach jednej strony.

      Kwestia określania “założę się, że…” jako “opinia środowiska” – nigdy nie określiłbym opinią środowiska niczego, co powiedziałem. Druga sprawa, że nie mam w zwyczaju konsultować takich rzeczy z dużymi organizacjami i od początku działalności tej strony nie zamierzałem tego robić.

      Filip Bednarkiewicz,
      Autor bloga o transporcie.

    • Sylwek napisał(a):

      Panie Tomku polecam przeczytać zakładkę – O AUTORZE – a potem oceniać! A jak pan chce wylewać jakieś żale to lepiej wrócić sobie na e-transport!!

    • pete379 napisał(a):

      Blog…czyli miejsce gdzie autor może przedstawiać swój punkt widzenia. A Ty panie Raben to jesteś kierowca czy biurowy? Aa zapomniałem sam nie wiesz, bo istotą związków zawodowych jest dbanie o interes pracowniczy tych co siedzą w tym związku na wysokich stolkach… Jesteś zwolniony z obowiązku świadczenia pracy z tytułu bycia kimś tam w związku?

      • Sylwek napisał(a):

        Trochę było głośno jak górnicy obrywali lusterka w dafie i gdzie te związki były?

        • pete379 napisał(a):

          Liczyli roczne premie i oglądali zegarki sprezentowane przez zakłady na terenie których działają, ew. klepali w tym czasie po tylnej części ciała sekretarki w biurze, gdzie wszystko było opłacone ze składek szeregowych członków i pieniędzy od zakładów na terenie, których związek działa. Tzw. High Life…

    • Mad mike napisał(a):

      Nie wytrzymam,nawet nie konsultował?,a kim wy jesteście?,jestescie reliktem dawnych czasów które już minęły,żerujecie na pracownikach którzy na was łożą,a z waszej pracy nic nie wynika.Napis na waszej stronie mówi wszystko.Przypominamy kierowcą że składka na obiboków wynosi 25 złotych,dajecie sobie spokój,czas styropianu i Solidarności minął,Ż poważaniem kierowca zawodowy.

    • kamil napisał(a):

      Napisz Tomek ilu kierowców udało Ci się zrzeszonych tj. omamić w Raben ale nie tych zatrudnianich tylko tych jeżyjących dla podwykonawców hipokryzja?

  11. Intruz napisał(a):

    Też obstawiam prima aprilis

  12. przemek487 napisał(a):

    Prima Aprilis dopiero jutro

  13. Pawel napisał(a):

    Jak zwykle wszystko w jedną stronę. “Ja bym chciał tak, więc wszyscy na pewno tak chcą.” Nie raz i nie dwa rozmawiałem z kierowcami w sprawie pracy i jak się dowiadywali, że jazda w kółkach, to mówili: “A nie Panie, ja to wolę, na trzy tygodnie pojechać, a potem mieć tydzień wolnego, niż tylko na weekendy zjeżdżać.” I praca od poniedziałku do piątku ich nie interesowała. No ale przecież 3/1 to jest zawsze wykorzystywanie kierowcy…

  14. Lel napisał(a):

    Wtedy powstaną dla normalnych kierowców z rodzinami i życiem prywatnym systemy 3/3. Chociaż jak dla mnie ideałem jest nadal 2/2 z pensją 4000 zł.

  15. PrzPrz napisał(a):

    Bzdura zupełna… Przecież już przy obecnym stanie prawnym można całkowicie legalnie być w trasie przez trzy tygodnie (bez dwóch minut…), nie odbierając w tym okresie żadnego odpoczynku zakazanego w kabinie (tygodniowego regularnego i rekompensaty za skrócenie odpoczynku tygodniowego)…!

    Wystarczy:
    – wystartować po północy N/Pn, czyli w nocy pomiędzy tygodniem wolnym (W) a pierwszym tygodniem trasy (1), aby odpoczynek tygodniowy regularny (OTR) przypadający na przełomie tygodnia wolnego (W) i pierwszego (1) móc zaliczyć do tygodnia pierwszego (1);
    – w trasie odbierać wyłącznie odpoczynki dzienne (OD*) i tygodniowe skrócone (OTS);
    – na koniec trzeciego tygodnia (3) – OTR trzeba rozpocząć najpóźniej w niedzielę o 23:59, tak, aby można go było jeszcze przypisać do tygodnia trzeciego (3);
    – w tygodniu wolnym odebrać: do końca OTR(3), następnie rekompensaty R(1), R(2) i ewentualnie dalsze (R(3), R(4)) według potrzeb, po nich OTR (W), a następnie OTR (1) (tak, aby wypadł już na przełomie tygodni (W) i (1), aby można go było przypisać do pierwszego tygodnia drugiej trzytygodniowej trasy).
    Po tygodniu wolnym – wracamy na początek schematu…

    Odpoczynek przypadający na przełomie tygodni można przypisać do dowolnego z nich, nie można go natomiast przypisać do obu (innymi słowy – po przypisaniu danego odpoczynku do konkretnego tygodnia, trzeba się później tego przypisania konsekwentnie trzymać).
    Jednak warto również zauważyć, że odpoczynek trwający co najmniej 69 godzin – można traktować jako dwa odpoczynki tygodniowe następujące bezpośrednio po sobie (gdy trwał od 69h00m do 89h59m – to można go w zależności od potrzeb potraktować jako OTR+OTS lub OTS+OTR, a jeżeli trwał 90h i więcej – jako dwa OTR).

    Rekompensata musi być odebrana poprzez dołączenie do innego odpoczynku trwającego co najmniej 9h – więc: najpierw trzeba odebrać wymagany odpoczynek (w szczególności chodzi o zmieszczenie się w 24h z odpoczynkiem dziennym…), a dopiero potem można odbierać rekompensatę (odwrotna kolejność nie jest dopuszczalna).
    Nie ma jednak żadnej przeszkody, aby po odbiorze wszystkich rekompensat rozpocząć kolejny odpoczynek – nawet zupełnie dowolny, tj. nie określony przez przepisy, np. kilka godzin, albo – tak jak w tym przypadku – kolejny odpoczynek tygodniowy.

    Wszystkie rekompensaty należy odebrać do końca trzeciego tygodnia następującego po tygodniu, w którym nastąpiło skrócenie – więc odbiór rekompensat w tygodniu wolnym (W), pomiędzy OTR(3) i OTR(W) jest całkowicie zgodny z prawem.

    W każdym okresie obejmującym dwa kolejne tygodnie musi być co najmniej dwa OTR, lub jeden OTR i jeden OTS,

    W okresach obejmujących tygodnie:
    (W) i (1) – są: 2xOTR+1xOTS
    (1) i (2) – są: 1xOTR i 2xOTS
    (2) i (3) – są: 1xOTS i 1xOTR
    (3) i (W) – są: 1xOTS i 2xOTR (oraz rekompensaty za tygodnie 1 i 2).
    Jest zachowane zatem nie tylko wymagane minimum, ale niemal w każdym z dwutygodniowych okresów jest o jeden odpoczynek więcej… 🙂

    Warto również pamiętać, że odpoczynek tygodniowy skrócony – to jest nie tylko 24h00m, ale również 44h59m… 🙂

    Schematu niestety nie mogę tu załączyć – jednak mam nadzieję, że na podstawie powyższego opisu można sobie to wszystko rozrysować i sprawdzić…

    Pozdrawiam.

  16. ll04 napisał(a):

    A mi to pasuje jeżdżę 4 na 2 i niemam z tym problemu przyjezdzaja po mnie w sobote po czwartym tygodniu i jestem całe 2 tygodnie w domu, nie trzeba będzie się czajić z 45 bo i tak sie je robi, a komu nie pasuje jak powiedział kolega wyżej nie chcesz jeździć tak długo to szukaj czegoś lepszego albo zmień zawód nikt Ci nie broni wiec nie narzekać płaczki tylko do roboty i ogień:D

  17. Rycho napisał(a):

    Nie wierzę że wejdą takie przepisy,bo byłby to krok do normalności,a niestety Unia idzie w inna stronę. I nie rozumiem tego oburzenia. nawet gdyby tak było,to nikt nie zmusza nikogo do jeżdżenia 3 tyg.a już tym bardziej do jedzenia obiadu na raty. Po prostu w pewnych sytuacjach dawałaby taka możliwość. Więcej możliwości, to więcej wolności, a wolność jest chyba OK,nie?

  18. Linek napisał(a):

    Forumowicz przyglupi przeniosły się z Etransportu do Filipa ? Tomek…. Jakie 90 h ? Jakie 2 x 24 h????? Nie powtarzanie wynurzenia z uniwersytetu Garbsen ! Wystarczy przeczytać WE 561/2006; Czytać uczono w klasach 1-3 szkoły podstawowej. A tak na marginesie przypomnę: ” żaden przepis nie może być mniej korzystny dla pracownika niż Kodeks Pracy….

    • pete379 napisał(a):

      No i tyle w temacie. I zasada, że skrócone pauzy weekendowe nie mogą być obok siebie. A już na pewno nie 3 pod rząd…

    • Tomek napisał(a):

      Nie uniwersytet garbsen tylko tak można jeździć. Wiem to z doświadczenia. U nas we firmie się to praktykuje od czasu do czasu, a nie jeżdżę u byle dziada tylko u jednego z największych przewoźników w Polsce.

    • Tomek napisał(a):

      I zamiast mnie obrażać to najpierw sobie sprawdź dokładnie przepisy, bo sam robisz z siebie przygłupa? Myślisz, że skąd wziął się system 3/1???

    • Tomek napisał(a):

      To samo potwierdził kolega PrzPrz tylko, że ja to mocno uprościłem.

  19. Mlody napisał(a):

    Alez oczywiscie, ze 2×24 jest jak najbardziej dopuszczalne I dozwolone. Przykladowo 45, 24, 24, 45 + oddanie za pierwsze 24, conajmniej za pierwsze bo koniec 3 tygodnia. Ale to chyba nie trzeba tlumaczyc dla zawodowcow;).

  20. Driv3r80 napisał(a):

    Co w sytuacji jak się nie ułoży i te 108h wypadnie za granicą ?…

  21. przemo2468 napisał(a):

    Zgadzam się z PrzPrz,że tak pozwalają przepisy.niestety u wroga za to się płaci.
    mandat

  22. Tomaszek napisał(a):

    Prima aprilis !!! 😉

  23. R2D2 napisał(a):

    Do PrzPrz: Masz rację ale w jest to tylko teoria. W praktyce takie rzeczy się nie zdarzają ze względu na ułożenie frachtów i obłożenie pracy. Chyba że ktoś więcej odpoczywa niż jeździ. Ale on wtedy i tak nie ma problemu z odbiorem 45h co tydzień.

  24. artur napisał(a):

    Żałosny żart prima aprillisowy.

  25. Mad mike napisał(a):

    Panie Michalak ma pan chyba na myśli kierowców rabena,ja bym grosza nie oddał z pensji na wasze związki obiboki.A mnie się podoba likwidacja czasu 2 tygodniowego.

  26. SX napisał(a):

    Tomek, Mlody – 2x24h pod rząd to sobie możecie w Euro Truck Simulator robić!

    561/2006 Artykuł 8
    6. W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej:
    — dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub
    — jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu.

    Pisze tutaj gdzieś, że w ciągu dwóch kolejnych tygodniu kierowca wykorzystuje co najmniej dwa skrócone tygodniowe okres odpoczynku?!

    Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury piszecie i własnie przez takich inteligentów jak Wy siedzi się na weekendach w kabinie!

  27. Luki napisał(a):

    Drodzy koledzy najpierw sprawdźcie sobie kim jest Tomek Michalak i czym się zajmuje gdzie bywa (Bruksela) i wtedy zrozumiecie że tych przepisów jeszcze niema.To jest projekt zmian ,który jest ustalany w Brukseli. A pan Tomek nas kierowców tam reprezetuje.No wiec jak wejdzie ta zmiana w życie to może taki kolega jeden z drugim zadzwonić do inspekci transportu żeby potwierdzić i wyłożyć palec do nocnika

  28. Luki napisał(a):

    A to że ktoś jeździ teraz od pon do pią i weekendy w domu fajnie ja też tak jeździłem teraz jeżdżę 2/1 tak więc wszystko się zmienia pogoda,przepisy. Dlatego warto patrzeć w przyszłość.Kolega Tomek informuje o planowanych zmianach. No mam nadzieję że uda się powstrzymać te szaleństwo i co niektórzy będą mogli powiedzieć że to był żart.A co bardziej oczytani stwierdzą że taktycznie pomysł taki był ,ale go ktoś zablokował (ktoś czyli ”związki nic nie robią” Szkoda tylko dla nas że istnieje prawo dżungli czyli ze silniejszy wygrywa.Bogaci transportowcy przeciwko malutkim zwiazkom ,ktore sa małe bo dużo jest jeszcze fachowców którzy pozna Angore i w necie redtube nie wychodzą. A po paru latach naszej niedoli ztwierdzenie szkoda ze u nas niema takich związków jak we Francji to byśmy im pokazali.

  29. Linek napisał(a):

    Tomek jeździ w jednej z największych firm w Polsce. Czyli u tych co wymyślają takie durne przepisy. Sam byłem świadkiem jak wmawiali kierowcom że na powrocie do domu to można 14 godzin jechać.Blazen jesteś Tomek.

  30. kieri napisał(a):

    tam bylo ciekawe zdanie w tym artykule.”´to by stresowaøo bardzo kierowce´ a k..wa policja i sluzby za kazdym zakretem nie stresuja kierowcy,wcale to jest ok.wiecej wolnosci korwin mikke sie klania.

  31. jackies napisał(a):

    Tomek – o tych informacjach, które są podane w linku, to niejeden inspektor sam nie wie. To jest tzw mącenie ludziom w głowach. Gdyby kierowca miał takie operacje wykonywać to kontrole na zachodzie by trwały pół dnia. Wyobraź sobie że we Francji można mandat dostać za rozbicie przerwy na 15 plus 30 minut. A ty chcesz rekompensaty przyporządkowywać do tygodni?

  32. Linek napisał(a):

    Tomek. Ty nie jarzysz języka polskiego. !!!!! Co za osioł.

  33. SX napisał(a):

    Podajesz mi artykuł z 2014 roku z jakiegoś portalu, który interpretuje ten paragraf na swój sposób.

    561/2006 Artykuł 8 pkt.6. mówi jasno..
    W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej: jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny.

    Wskaż mi gdzie w tym punkcie widzisz dwa skrócenia tygodniowych odpoczynków pod rząd w okresie dwu tygodniowym?

    Skoro tygodnie 1-2 2-3 3-4 są ze sobą powiązane to pauza ma wyglądać 45+24,45+24,45+24 i koniec kropka.

    Wyżej napisałeś „poczytaj sobie dokładnie przepisy” podaje Ci dokładny pkt z ustawy 561/2006 a Ty mi wyskakujesz z internetowym artykułem..

    Znam co najmniej jedną firmę która „zmusza” kierowców właśnie do robienia pauzy 24+24 pod rząd, oraz kolejną w której rekompensuje się godziny ze skróconych pauz w RATACH!!

    Możesz jeździć ciężarówką czy taczkami, interpretować przepisy jak Ci się tylko podoba, ale swoje teorie zachowaj dla siebie i nie rób ludziom wody z mózgu.

    • Tomek napisał(a):

      Jeżeli robisz pauze na przełomie tygodnia można zaliczyć do tygodnia poprzedzającego lub następującego po pauzie. Prawdopodobnie jest to zwykła luka w prawie. Nie wiem…nie jestem prawnikiem tylko kierowcą Więc jeśli zjechałeś do domu w piątek i ruszyłeś dopiero w środę masz zrobione 2x45h. Zaliczyłeś pauze na tydzień zeszły i na kolejny. Gdy pierwszy raz o tym usłyszałem od innego kierowcy stwierdziłem, że opowiada głupoty. Ale potem usłyszałem to samo na szkoleniu o czasie pracy. Co ciekawe, szkolenie prowadził były inspektor ITD.

  34. bzik77 napisał(a):

    Do Luki..Jak myślisz kogo interesuje to co robi pan Michalak gdzie jeździ i co załatwia..Polscy kierowcy mają w dupie przyszłość i swoje dobro..Dla tak wspaniałej grupy pracowniczej najważniejsze jest aby napić się w weekend i zapłacić 450 zł alimentów..A najlepiej wziąść całą wypłatę pod stołem aby nie było śladu o dochodzie..No niestety Luki czas zeskoczyc z Konia, bo nas zajadą..Będziemy jak ząbi i marudy.:-)

  35. Tomek napisał(a):

    Do wszystkich, którzy używają wobec mnie języka nienawiści…podkreślam TO NIE JEST MOJA INTERPRETACJA PRZEPISÓW, tylko wypowiedź prawnika z kancelarii prawnej. No ale widocznie Kancelaria Prawna Viggen Sp.J. nie ma takiej renomy wśród kierowców zawodowych jak słynna kancelaria parkingowa Tankstelle Garbsen 😉

  36. 13*60 napisał(a):

    Ponad 70 wpisów …ale się parking zagotował.
    Co jeden to lepszy.
    A jakby przyszło do wystąpienia w realu to wiatr świszczy i żywego ducha…. 🙂

  37. yogi napisał(a):

    A przeliczyliście sobie za jakie te stawki są ? O ile wiem 3/1 tj około 21 dni w trasie. A jak wygląda stawka za godzinę pracy? Wg polskich realiów tj 1700/21x24h bo w tym czasie jesteś w budzie i ją pilnujesz. Aha no tak ale masz diety i ryczałty wg kryteriów tj dieta+ryczałt aha ale ryczałtów nie płacą… niby TK wydał wyrok ale nikt ustawy nie zmienił. Niemcy mają dietę 49eur + 25% z 150euro? Tak czy iak 8000tys nie ma bo jest 5-6 tys. Aha stawka za godzinę tj 504h/na 6000zl = 11.90zł/h a ile ma za wykładanie towaru na półce w tesco? Naprawdę warto jeździć tygodniami fucha jak tra lala

  38. Szymon napisał(a):

    Yogi ma święta racje! W Tesco zarobimy tyle samo przy wykładaniu towaru na polki 24h/dobe. Pier**le to jeżdżenie!!

  39. plastek napisał(a):

    YOGI popieram CIE z wywodem . Wszyscy walcza o systemy zjazdy tygodniowe do domku bo mama ugotuje obiad . Podstawa krajowa reszta diety które do niczego się nie zalicza jedynie czysta gotowa,a gdzie jest starość ? ,emerytura ? Malo kto odkłada sobie na starość kase z systemu 2/1 , 3/1 .Z większości polskiej podstawy to zostaje emerytura socjalna. Tutaj trzeba walczyc emerytura kierowcy,a nie zjazd na weekend, gdzie w sobote ani w niedziele nic nie zrobisz jedynie rodzina na pare godzin.Ja osobiście wole 4/1 lub 4/2 ,po tym wiem ze jestem z rodzina i w domu.

  40. […] Europejska może także wprowadzić nowe zasady skracania tygodniowych odpoczynków, opisywane już tutaj. Tym samym waży się więc los systemów 3/1 oraz 4/1, a także przyszłość poszczególnych kar […]

Odpowiedz