Trzyosiowy Sprinter jako odpowiedź na tachografy – drugi taki „bus” na międzynarodówkę

Zdjęcia: BE-Combi

Zamontować tachograf i jeździć jak dotychczas, zamontować tachograf i podpiąć przyczepę, pogodzić się z tachografem i przesiąść się na wersję 7-tonową, czy może uniknąć tachografu i kupić jakieś 2,5-tonowe maleństwo? W obliczu nadchodzącego, lipcowego zaostrzenia przepisów, takie pytanie może sobie obecnie zadawać wielu polskich przewoźników. Tymczasem z Czech napływa przykład na to, że na rynku istnieje jeszcze jedna, mniej szablonowa alternatywa, korzystająca z pewnego holenderskiego wynalazku.

Wiosną ubiegłego roku informowałem, że czeski operator logistyczny EGT Express odebrał bardzo specyficzne Iveco Daily do transportu międzynarodowego. Na pierwszy rzut oka pojazd ten mógł wyglądać jak trzyosiowa solówka, ale w rzeczywistości składał się z podwozia zarejestrowanego jako 3,5-tonowy ciągnik i zabudowy zarejestrowanej jako 3,5-tonowa naczepa. Wszystko to w ramach systemu 3500Plus, stworzonego przez holenderską firmę BE-Combi i – jak sama nazwa wskazuje – przeznaczonego do prowadzenia przez kierowców z kategorią B+E. Innymi słowy, choć mowa o konfiguracji łącznie 7-tonowej, mogącej oferować około 2,5 tony legalnej ładowności, kierowca nie musi tutaj posiadać ani prawa jazdy na ciężarówkę, ani kwalifikacji wstępnej. Wystarczy zdobyć E do B, czyli odbyć kilkanaście godzin niezbyt trudnego kursu. Dodatkową zaletą może być tu też zwolnienie z opłat drogowych na terenie Niemiec, jako że nasi sąsiedzi nie pobierają myta, gdy pojazd ciągnący mieści się w DMC 3,5 tony.

Czy tak skonfigurowany pojazd ma szansę sprawdzić się w transporcie międzynarodowym? Najwyraźniej tak, gdyż firma BE-Combi właśnie pochwaliła się dostarczeniem do EGT Express kolejnego egzemplarza. Tym razem bazą nie było Iveco Daily, lecz Mercedes-Benz Sprinter w ciężkiej wersji na bliźniakach, ponownie zarejestrowany jako 3,5-tonowy ciągnik. Z tyłu znowu pojawiła się zaś kurtynowa zabudowa, zarejestrowana jako naczepa, w ramach systemu 3500Plus. Tak samo jak w Iveco, znowu sięgnięto tutaj po dużą kabinę sypialną czeskiej marki Pony Fantasy, z miejscem do spania zarówno za fotelami, jak i na dachu, a wszystko zwieńczyła winda załadunkowa marki Dhollandia oraz pakiet ADR. Poza tym nie zabrakło oczywiście tachografu.

Na koniec przypomnę, że od 1 lipca 2026 roku cyfrowe tachografy najnowszej generacji, tak zwane „Smart Tacho 2”, zaczną być wymagane w samochodach ciężarowych o DMC powyżej 2,5 tony, które wykonują międzynarodowy przewóz rzeczy po krajach Unii Europejskiej, a także po Norwegii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Ma to objąć zarówno pojazdy nowe, jak i te już używane.

Odebrane w ubiegłym roku Iveco:

Przykładowe „spinanie” systemu 3500PLUS: