OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 1 Czerwiec, 2017

Trzeci zjazd byłych pracowników PEKAES Warszawa – 23 czerwca będzie okazja, żeby powspominać

pekaes_zjazd_2017

W piątek 23 czerwca, w miejscowości Borgowo nieopodal Śremu, odbędzie się trzeci zjazd byłych pracowników firmy PEKAES Warszawa. Okazję do spotkania będą tutaj mieli przede wszystkim dawni kierowcy, mogący powspominać trasy sprzed kilkudziesięciu lat, prowadzące do Europy Zachodniej, do byłego ZSRR, czy nawet na Bliski Wschód. Nie zabraknie także dawnych zdjęć z prywatnych zbiorów, kolekcji modeli w barwach PEKAES Warszawa, odrestaurowanego egzemplarza Volva F88 z 1977 roku, a także najnowszego Iveco Stralis XP. Ten ostatni pojazd będzie oczywiście przypomniał o historii śremskiej bazy Pekaesu, przez lata zdominowanej właśnie przez Fiaty oraz Iveco.

Osoby, które miały okazję jeździć w legendarnych żółtych barwach i też chciałyby pojawić się na zjeździe, mogą kontaktować się w tej sprawie z organizatorami wymienionymi powyżej. Od siebie zaś dodam, że relacja z tego wydarzenia pojawi się oczywiście na stronie.

Oto lokalizacja restauracji, w której zaplanowano imprezę:

pekaes_zjazd_2017_2

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. mack napisał(a):

    No to garbsen będzie mógł się schować przy takiej ilości profesorów na raz

    • M. napisał(a):

      Akurat Ci kierowcy mieli by czego nauczyć “facebookowych zawodowców”.

      • kapi napisał(a):

        Tak,noszenia “działek” dla dyspo

        • pete379 napisał(a):

          Albo na przykład doraźnych napraw, takich jak: wymiana żarówek, założenie złączki na pękniętym tekalanie, albo dolania płynu do spryskiwaczy. Do tego dbania o porządek w kabinie i wokół siebie… Czy radzenia sobie bez skrzyni automatycznej i elektronicznych wspomagaczy, albo poprostu obycia w całkiem obcym kraju, ba kulturze i nie zachowywania się jak ostatni wieśniak w granatowych Kubotach i białych skierach…bo obecnie wielu niby się uczyło języków, ale otworzyć gęby nie potrafią. A czytałem o kierowcach, dla których zaszczytem było pójść na linie zagraniczne, z dumą nosili orzełka i logo firmy na piersi i sami z siebie szli na kurs językowy, bo nie chcieli być na Zachodzie postrzegani jak ostatni gamonie.

          • kier napisał(a):

            Dokladnie jest tak jak piszesz. Kiedys kierowcy radzili sobie w każdej sytuacji i w każdych warunkach. A dzisiaj? Lepiej nie pisać. Tego co się dzieje obecnie za fajera nie da się opisac. Mam kilka zdjęć od wujka który przejezdzil tam jakies 30 lat w PEKAES z czego parenaście lat typowo na dzikie kraje typu Syria itd..

    • ASP napisał(a):

      Mack patrz a ciebie najwiekszego “znafce” nie zaprosili? Jak to przecież dla ciebie strzał do Jordani to jak kurs na ring Berlina. Nie takie “frakty” obrabiałeś.Kto znajdzie takiego drugiego jak ty co latał z meblami do “Frakfutu nad Niemnem”.

  2. egon napisał(a):

    z dawnej swietnosci nic nie zostało , sam jako dzieciak obserwowałem f 89 na trasie do świecka i jako młody kierowca marzyłem żeby tam pracować na volvach f12 ale w 1996 kupiłem swoje fh 420 xxl i nici z pekaesu , dziś mógłbym moze go nawet kupić

  3. kapi napisał(a):

    Dlaczego skasowano mój wcześniejszy wpis?

  4. konduktor napisał(a):

    “Andrzej pamietasz te piekne czasy w firmie, pamietam zenek pamietam, moj piekny bez zebny usmiech cały czas mi je przypomina” 🙂

  5. Roman Maik napisał(a):

    Witam czytam te komentarze i usmiecham sie..lub irytuje…takimi wpisami jak egon ASP i innych..no cóz co niektóry żal inni zazdroszczą ze nie mieli okazji…moze i dobrze ze nie mieli…bo trzeba coś umiec i jeszcze więcej reprezentowac sobą…Pamietam że było wielu rożnych tzw.Madrych i cwaniaków..którzy wymiekali po przekroczeniu Bosforu….Ci koledzy którzy tam jezdzili wiedzą o czym pisze…. Zyczę wszystkim kierowcą i tym którzy czytają… Powodzenia…i życiu prywatnym i zawodowym..Roman.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.