Transportowy komunikat z Dacią Duster – zestaw był przeładowany o 1,4 tony

Zdjęcia: Győr-Moson-Sopron vármegyei rendőrség

SUV-y z lawetami to temat, który co jakiś czas przewinie się przez komunikaty kontrolne. W ubiegłym roku głośno było o Porsche Cayenne, które zostało zatrzymane za przeładowanie oraz brak tachografu, a dwa lata temu opisywałem Volkswagena Touarega, który co prawda miał tachograf, ale nie zalogowano w nim karty. Dzisiaj natomiast przyjrzymy się przykładowi ze znacznie lżejszej klasy tonażowej, którym będzie skrajnie przeładowany zestaw na bazie… Dacii Duster.

Węgierska policja z regionu Győr-Moson-Sopron zatrzymała w miniony wtorek, 24 lutego, właśnie Dacię Duster z lawetą. Rumuńskie auto, z obywatelem Rumunii za kierownicą, poruszało się po węgierskiej autostradzie M1 i przewoziło zaskakująco różnorodny ładunek. Przednią część lawety zajmował Opel Meriva pierwszej generacji, czyli samochód ważący około 1300-1400 kilogramów. W tylnej części umieszczono cztery zbiorniki typu mauzer, zwykle ważące na pusto po 50-70 kilogramów, a pod tym wszystkim leżały bliżej nieokreślone, prawdopodobnie metalowe konstrukcje, dłuższe niż cała laweta.

Tak załadowany pojazd już z daleka wyglądał na poważnie przeładowany. Węgrzy zabrali go więc na wagę, a ta wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zestawu o 1430 kilogramów. Dlatego też dalszy przejazd został zakazany, a na kierowcę nałożono karę finansową w wysokości 780 tys. forintów. W przeliczeniu to równowartość około 9 tys. złotych.

W węgierskim komunikacie pojawiły się tylko te liczby, które wymieniłem powyżej. Informacyjnie więc dodam, że Dacia Duster pierwszej generacji, w zależności od wersji i napędu, zwykle miała DMC na poziomie od 1,7 do 1,9 tony. Do tego dochodziła możliwość holowania przyczep o maksymalnej masie od 1,2 tony do 1,5 tony. Najlżejsze wersje mogły więc mieć łączne DMC zestawu na poziomie 2,9 tony, a w najcięższych można było spodziewać się około 3,4 tony. Gdy więc dodamy do tego stwierdzone 1430 kilogramów ponad miarę, okazuje się, że prezentowany zestaw mógł ważyć od 4,3 do 4,8 tony. To zaś musiało oznaczać spore wyzwanie nawet dla najmocniejszego diesla z oferty tego modelu, mającego 1,5 litra pojemności i rozwijającego 110 KM.