Transportowa historia w trasie międzynarodowej – szufladka i ślepa wykresówka

Fot. norweska inspekcja Statens Vegvesen

W najnowszym komunikacie norweskiej inspekcji transportowej pojawił się element, który można już dzisiaj zaliczyć do historii transportu. Jest to tak zwana „ślepa wykresówka”, przeznaczona do wewnętrznej ochrony analogowego tachografu.

Zacznę tutaj od przypomnienia, że od 2024 roku w unijnym, norweskim, brytyjskim oraz szwajcarskim transporcie międzynarodowym można stosować tylko najnowsze tachografy, z funkcjami zdalnej kontroli i z zabezpieczonym sygnałem satelitarnym. To zaostrzenie przepisów wymusiło wymianę urządzeń w tysiącach pojazdów używanych, a tachografy analogowe stały się już niemal wymarłym gatunkiem. A jednak, gdy w minioną niedzielę, 8 lutego 2026 roku, Norwegowie przeprowadzili większą akcję kontrolną w gminie Saltdal, na północy kraju, ich oczom ukazała się zagraniczna ciężarówka z historycznymi rozwiązaniami zamiast nowego tacho.

Konkretnie był to holownik pomocy drogowej, którego właściciel odważył się na międzynarodowy wyjazd do Norwegii, choć nadal miał w swoim samochodzie analogowy tachograf z tak zwaną szufladką. Co więcej, podczas przejazdu całkowicie nie rejestrował swojej aktywności, mając w tachografie wspomniany, historyczny rekwizyt. Była to tak zwana „ślepa wykresówka”, a więc przezroczysty krążek z tworzywa, który przez lata był stosowany do ochrony tachografów. Kierowcom zalecano zakładanie go na postoje trwające dwa dni lub więcej, by dzięki temu chronić wewnętrzne, delikatne elementy tachografu przed zabrudzeniami. Trzeba bowiem pamiętać, że analogowe urządzenia bazowały na niewielkich, metalowych igłach, a ich mechanika wywodziła się z technologii zegarmistrzowskich.

Pomijając ciekawostkowy wymiar tego zatrzymania, norweska kontrola oznaczała dla firmy wszczęcie postępowania administracyjnego. Nawet w przypadku pojazdów pomocy drogowej, dalsze trasy wymagają rejestrowania czasu pracy i posiadania tachografu zgodnego z wymogami. Wyjątkiem jest tylko pomoc drogowa o charakterze lokalnym, wykonywana w promieniu do 100 kilometrów od firmowej bazy.

Jako ciekawostkę przypomnę, że latem 2025 roku, a więc już po zmianie przepisów, w Polsce odbył się zlot ciężarówek z analogowymi tachografami. Na miejscu udało się zebrać kilkadziesiąt rozmaitych pojazdów, a wśród nich były także samochody z pomocy drogowej, które zachowały tachografy na tarczki dzięki wykonywaniu bardziej lokalnych zadań. Zdjęcia z tego wydarzenia znajdziecie pod tym linkiem: Kilkadziesiąt ciężarówek z analogowymi tachografami – fotorelacja z „Retro Tarczki”