To Iveco Stralis może palić o połowę mniej – testy skrzyni Traxon 2 Hybrid

Widząc Iveco Stralis, a więc model wycofany ze sprzedaży jeszcze w ubiegłej dekadzie, mało kto spodziewałby się pojazdu o wyjątkowo ekologicznym charakterze. Egzemplarz z powyższego zdjęcia potrafi jednak zadziwić, gdyż jest to testowa ciężarówka należąca do firmy ZF, wyposażona w nową skrzynię biegów typu Traxon 2 Hybrid.

Pod nazwą Traxon 2 Hybrid kryje się zautomatyzowana, 12-biegowa skrzynia, dobrze znana z ciężarówek produkowanych seryjnie, do której dodatkowo dołożono silnik elektryczny. Jest to jednostka o mocy stałej 258 KM, montowana między zautomatyzowanym sprzęgłem a samą przekładnią. Motor ten oparty jest na bardzo wydajnej, 800-woltowej architekturze i korzysta z niewielkiej baterii, mogącej zapewnić do kilkudziesięciu kilometrów zasięgu. Głównym założeniem nie jest tutaj jednak jazda na samym prądzie, lecz wspieranie silnikiem elektrycznym silnika spalinowego, na przykład podczas pokonywania wzniesień i rozpędzania ze startu stojącego. Poza tym Traxon 2 Hybrid posiada funkcję rekuperacji, a więc generowania prądu podczas wytracania prędkości. Dzięki temu ładowanie baterii może odbywać się zarówno na postoju, z zewnętrznego gniazda, jak i podczas jazdy, w ramach hamowania.

Pierwsze wzmianki o skrzyni ZF Traxon 2 Hybrid pojawiły się latem ubiegłego roku. Teraz nowa konstrukcja wchodzi natomiast na etap praktycznych testów, prowadzonych z wybranymi przewoźnikami z niemieckiego stowarzyszenia firm transportowych BGL. Przedsiębiorstwa te będą sprawdzały hybrydowy napęd w codziennym użytku, by zweryfikować oszczędności paliwowe.

Według teoretycznych symulacji, dokonanych w unijnym systemie Vecto (tym służącym do wyliczania klas emisji CO2 w nowych dieslach), zastosowanie skrzyni ZF Traxon 2 Hybrid w transporcie dalekobieżnym powinno ograniczyć zużycie paliwa o nawet 47 procent. Gdyby zastosować ją w ruchu regionalnym, spalanie mogłoby spaść nawet o 73 procent. Jeśli praktyczne testy potwierdzą oba wymienione wyniki, zautomatyzowana skrzynia z silnikiem elektrycznym może mieć przed sobą spory potencjał.

Jest jednak pewien problem, na który ZF zwrócił uwagę w swoim komunikacie. To fakt, że unijni urzędnicy z jakiegoś powodu nie chcą promować ciężarówek hybrydowych, a jedynie w pełni elektryczne. Dlatego wersje hybrydowe nie mogą liczyć na żadne istotniejsze korzyści, chociażby niższe opłaty lub rekompensata wyższej masy własnej przez podniesienie DMC.