Tatra 815 V12 po kolejnym remoncie – odnowiony klasyk dla strażaków z OSP

Zdjęcia: Sowa-CarStraż

Pod koniec lat 80-tych Państwowa Straż Pożarna wzbogaciła się o całą flotę ciężkich wozów ratowniczych na potężnych podwoziach Tatra 815. Ciężarówki te wyróżniały się chłodzonymi powietrzem, wolnossącymi silnikami V12, mającymi imponujące 19 litrów pojemności i rozwijającymi moc maksymalną 320 KM. I choć od tamtych wydarzeń minęło ponad trzy i pół dekady, jedna z „815-tek” została właśnie zaprezentowana w naprawdę perfekcyjnym stanie.

Firma Sowa-CarStraż spod Garwolina, specjalizująca się w naprawach pojazdów strażackich, pochwaliła się projektem zrealizowanym dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Zbiroży (gmina Mszczonów). Przedsięwzięcie to polegało na wyremontowaniu ciężkiego wozu na podwoziu właśnie Tatry 815, przygotowując go w ten sposób na kolejne lata pracy. Pojazd, oryginalnie wyposażony w zabudowę czeskiej firmy Karosa, otrzymał między innymi nowe wyposażenie świetlno-dźwiękowe, nowe żaluzje zabudowy, nowy lakier oraz nowe oklejenie. Do perfekcyjnego stanu doprowadzono też wnętrze pojazdu, ale zachowano przy tym oryginalny, bardzo ciekawy układ foteli. Zapewnia on dwa miejsca siedzące na skrajach kabiny oraz podwójną ławkę umieszczoną na środku wnętrza, na tunelu 12-cylindrowego silnika.

To już druga przebudowa, której poddano omawiany pojazd. Wcześniej ta sama Tatra, należąca w przeszłości do OSP Kąty Węgierskie oraz PSP Warszawa, miała już zmieniany zbiornik na wodę, zwiększając wówczas możliwości przewozowe z 8 do 12 tys. litrów. Gdy natomiast połączymy ten zbiornik ze świetnymi właściwościami terenowymi, zapewnianymi przez napęd 6×6, niezależne zawieszenie oraz ramę rurową, mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego opłacało się inwestować w kolejne odświeżenie tego pojazdu.

Zdjęcie wykonane w trakcie remontu, z odsłoniętym zbiornikiem:

Zdjęcia wykonane po zakończonym remoncie:

Widok na odświeżone wnętrze

Film z powrotu do remizy:

Przykładowy film z dźwiękiem V12 (inny egzemplarz):