Tak wygląda NOWA ciężarówka Paccara – mnóstwo chromu dla dokładnie 1389 klientów

Koncern Paccar nie przestaje zachwycać przywiązaniem do transportowej klasyki. Bo choć firma ma dzisiaj w swojej ofercie jedne z najbardziej aerodynamicznych ciężarówek na świecie – jak DAF XG, Peterbilt 579 oraz Kenworth T680 (wszystkie trzy powyżej) – do jej oferty nadal trafiają pojazdy o charakterze wywodzącym się sprzed dobrego pół wieku.

Od kilku dni u dealerów amerykańskiej marki Peterbilt można zamawiać limitowany model 389X. Jest to ciężarówka opatrzona dodatkową ilość chromu i nitów, wyposażona w klasyczną sypialnię o płaskim dachu, promowana tylko z udziałem manualnej, niezsychronizowanej skrzyni biegów i już fabrycznie otrzymująca powiększone kominy układu wydechowego. Wszystko to na bazie najbardziej klasycznego modelu w całej oferty, nadal wyposażanego w dzieloną szybę przednią, bardzo wąską szoferkę i maskę silnika płaską niczym stół.

Inspiracją dla nowego 389X był również limitowany Peterbilt 379X, oferowany w latach 2004-2005. Swoją drogą, pomimo 18 lat różnicy, oba pojazdy wykazują naprawdę niewielkie wizualne różnice. Jeśli natomiast chodzi o potencjalnych klientów, to mają nimi być amerykańscy kierowcy-właściciele, dysponujący ogromną ilością gotówki lub naprawdę świetną zdolnością leasingową. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że ceny 389X mogłyby przyprawić Europejczyka o zawrót głowy. Niemniej wszystko wskazuje na to, że chętnych raczej nie zabraknie – nie bez powodu limitowana produkcja ma obejmować aż 1389 egzemplarzy.

Na koniec zwróćcie uwagę na pewien detal. Wszystkie egzemplarze modelu 389 otrzymują już wyświetlacze zamiast wskaźników, które z punktu widzenia producenta są tak naprawdę tańszym i łatwiejszym do montażu rozwiązaniem. Ten nowocześnie wyglądający element trafił więc także do 389X, gdzie ma współgrać z ogromnym lewarkiem 16-biegowego „manuala” Eaton Fuller oraz specjalnie przygotowaną, ciemną kolorystyką wnętrza.

Więcej o powiązaniach DAF-a z Peterbiltem i Kenworthem przeczytacie tutaj.