Tag: lata 50

International Slightliner z 1959 roku mógłby dzisiaj zachwycić ekologów i władze Londynu

Już 60 lat temu mieliśmy tutaj silniki nieemitujący tlenków azotu i kabinę umożliwiającą dostrzeżenie pieszych idących przez jezdnię.

Hiszpańska historia ciężarówek marki Star – model 21 z dieslem madryckiej marki Barreiros

Czy amerykańska marka Dodge ma cokolwiek wspólnego ze starachowickim Starem? Tak, jeśli cofniemy się do czasów generała Franco.

Kabina z płaską podłogą z końca lat 50-tych – Büssing LU11 oferował naprawdę eleganckie wnętrze

60 lat temu Büssing LU11 był kosztownym pojazdem na dalekie, w tym nawet międzynarodowe trasy.

Dwa trzycylindrowe, dwusuwowe silniki diesla w jednej ciężarówce – okupacyjny sposób na 209 KM

Sześciocylindrowe silniki o mocy powyżej 150 KM były zabronione. Krupp Titan dostał więc dwa małe silniki na raz.

Żuk miał szansę być ciężkim autem dostawczym z bliźniakami oraz 1,5-tonową ładownością

Oto częściowo zapomniany fakt z historii Żuka. Fabryka w Lublinie rozważała produkcję znacznie cięższej wersji.

Trzypunktowe pasy bezpieczeństwa kończą 60 lat – dlaczego kierowcy ciężarówek nie chcą ich stosować?

Dzięki pasom bezpieczeństwa, połowa kierowców samochodów ciężarowych mogłaby przeżyć wypadek.

Zamiast zwykłego cofania, przesiadka za drugą kierownicę – ciągnik terminalowy z lat 50-tych

System z dwiema kierownicami nie zrobił większej kariery, choć w nieco innej formie zdołał przetrwać także do dzisiaj.

Berliet T100 był kiedyś największą ciężarówką świata, teraz inny zestaw przewiózł go przez Francję

Berliet T100 miał 5 metrów szerokości, ponad 24-litrowy silnik i 103 tony DMC. Do dziś przetrwały dwa egzemplarze.

62-letnia półciężarówka, która przez cztery dekady służyła do jazdy na co dzień – ten samochód nadal żyje

Między 1977 a 2015 rokiem wydatki na eksploatację pochłonęły około 1000 dolarów. A jak auto wygląda dzisiaj?

Takimi Tatrami podwójne obsady jeździły w trasy liczące 4 tys. km, przedzierając się przez Syberię

Od każdego kierowcy wymagano roku doświadczenia w warsztacie. Było to konieczne, by nie zamarzł on na trasie.

Izba Pamięci Pekaes Warszawa: co można w niej zobaczyć, kiedy zostanie otwarta i jaką spełni rolę?

Będą tam organizowane m.in. spotkania z młodzieżą, uczącą się w Śremie na przywróconym profilu kierowca-mechanik.

Przejechał 8 milionów kilometrów jedną ciężarówką – kupił ją w 1958 roku i używał na co dzień przez 34 lata

Diagnosta napisał do firmy list gratulacyjny, a gubernator stanu dał odznaczenie za 30 lat z tym samym ciągnikiem.

Jak Brytyjczycy na 6 lat znacjonalizowali transport, budując państwową firmę i własne ciężarówki

Państwo przejęło wszystkie prywatne firmy transportowe, tworząc państwową firmę z ponad 40 tys. ciężarówek.

IFA H6 oraz H6B, czyli seria wyjątkowo udanych ciężarówek i autobusów z Niemiec Wschodnich

IFA H6 to najcięższy samochód ciężarowy, jaki kiedykolwiek produkowano w NRD. Miał on też świetną opinię.

Ładunek o masie ponad 170 ton przewożony ciężarówką z 1949 roku – ten transport zapisał się w historii

Opisywany przewóz miał miejsce w 1952 roku. Uczestniczył w nim 300-konny Peterbilt, a kierował weteran II Wojny, pilotujący bombowce.

BMW 600 przerobione na małego pickupa – ten unikalny pojazd sprzedano tydzień temu na aukcji

BMW nigdy nie produkowało modelu 600 pickup. Ten egzemplarz został zbudowany przez byłego pracownika fabryki.

Poczwórne i potrójne skrzynie biegów z dwoma drążkami, czyli jak jeździło się Mackami z lat 60-tych

Kierowcy ciężarówek z lat 60-tych musieli obsługiwać dwa drążki na raz, mając skrzynie biegów z "ćwiartkami".

Laweta na podwoziu z limuzyny i z silnikiem auta sportowego – w 1955 roku osiągała nawet 170 km/h!

Pod względem konstrukcji, osiągów oraz sylwetki, Mercedes-Benz "Blue Wonder". A jednak, była to pełnoprawna i funkcjonalna laweta.

Zabytkowy Büssing z silnikiem leżącym pod zabudową, należący do polskiej firmy spod Bielska-Białej

Już w latach 50-tych Büssing oparł swoją ofertę na ciężarówkach z silnikiem pod zabudową. Nie przyniosło mu to szczególnie długiej kariery.

Deutrans, czyli wschodnioniemiecki przewoźnik, który w swoim czasie na pewno miałby problemy z MiLoG-iem

Różnorodność floty była wprost niesamowita, ciężarówki kupowano w ogromnych ilościach na Zachodzie, a następnie wysyłano je tam w trasy.