OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 1 Marzec, 2016

Tachografy umożliwiające zdalną kontrolę i zapisujące lokalizację ciężarówki – już od 2 marca 2019 roku

volvo_fh_wylacznik_tachografu_2014_2Takie wynalazki odejdą do przeszłości?

2 marca 2019 roku w transporcie drogowym na terenie całej Unii Europejskiej dojdzie do sporej zmiany. Od tego dnia wszystkie nowo rejestrowane pojazdy będą musiały zostać wyposażone w nowy typ tachografu, pozwalający także na zdalną kontrolę. W praktyce będzie wyglądało to więc tak, że zanim na przykład ITD zaprosi nas na parking, jego funkcjonariusze pobieżnie sprawdzą zapisy w urządzeniu, poszukując śladów ewentualnych oszustw lub po prostu wykroczeń. To ma zaś oznaczać zwiększenie efektywności pracy “krokodyli”, poprzez wyeliminowanie kontroli pojazdów, w których wszystko będzie w porządku.

Na tym jednak nie koniec. Tachograf na rok 2019 ma być także wyposażony w system automatycznego zapisywania lokalizacji. Urządzenie zarejestruje miejsce rozpoczęcia pracy, co trzy godziny zapisze sobie miejsca, przez które przejeżdżamy, a następnie doda do tego lokalizację zakończenia pracy. W połączeniu z danymi z na przykład listów przewozowych oraz z monitoringu dróg coś takiego ma pomóc w wyeliminowaniu jakichkolwiek oszustw z wyłącznikami w roli głównej.

Co jednak ważne, przepisy regulujące kwestię nowych tachografów zakazują automatycznego wystawiania kar, wyłącznie w oparciu o zdalną kontrolę. Aby więc wystawić mandat, czy też rozpocząć postępowanie administracyjne, konkretny pojazd będzie musiał zostać zatrzymany. Przepisy także zaznaczają, że zdalne weryfikowanie danych przez kontrolą nie będzie obowiązkowe i jeśli tylko ITD lub BAG będzie chciało sprawdzić przypadkowo spotkany pojazd, będzie miało do tego pełne prawo.

A co ze starszymi ciężarówkami? Również i te będą musiały zostać wyposażone w nowy typ tachografów, z tym jednak warunkiem, że cały proces będzie dotyczyły jedynie maszyn eksploatowanych w ruchu międzynarodowym, a jednocześnie używanych przez co najmniej 15 lat licząc od roku 2019. Jeśli więc kupimy pod koniec 2018 roku nowy ciągnik siodłowy i w roku 2032 nadal będziemy chcieli jeździć nim za granicę, nie obejdzie się bez nowego „tacho”. Choć to akurat perspektywa niezbyt prawdopodobna… 😉

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. kitty napisał(a):

    Za chwilę jeszcze nakażą wszczepiać chipy kierowcom,żeby było wiadomo kiedy idą do kibla…Dobrze,że już tych czasów nie doczekam.

  2. swen napisał(a):

    Bardzo słuszna decyzja,szkoda tylko ,że tak późno. Może w końcu wyeliminuje to nieuczciwych przewoźników i kierowców. Jestem jak najbardziej za!

  3. Ireneusz napisał(a):

    A co z ochroną tajemnicy firmowej i prywatności. Myślicie, że tylko służby kontrolne będą w posiadaniu sprzetu do zdalnego zczytywania danych z tachografu? Kolejny wymysł brukselskich idiotów mający na celu sciskanie jaj w imadle podatnikom.

    • Tomek napisał(a):

      O czym ty piszesz niedouczony kierowco. Wyślę ci plik z mojego tachografu i zobaczymy co tam odkryjesz. Widać coś wiesz ale za mało aby brać udział w dyskysji na ten temat

  4. użyszkodnik napisał(a):

    Na “odporne na magnes” tachografy pobierające sygnał z dwóch źródeł kombinatorzy szybko wymyślili rozwiązanie: gustowne pudełeczka wpinane w elektrykę pojazdu. Sterowane pilotem wiec nawet nie trzeba wychodzić z kabiny i się brudzić przy skrzyni biegów by w czasie jazdy tacho rejestrowało pauzę. Ciekawe czy i w tym przypadku też sobie poradzą.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.