Tablica ostrzegawczo-kierunkowa na dachu nowego wozu dla OSP spod Mławy

Najechania na miejsca wypadków pozostają realnym zagrożeniem, zwłaszcza w godzinach nocnych, na drogach szybkiego ruchu. Dlatego bardzo słusznym pomysłem wydaje się montowanie na wozach tablic świetlnych, podobnych jak te w pojazdach służby drogowej.

Przez lata wyposażenie tego typu było charakterystyczne dla wozów strażackich ze Skandynawii. Ostatnio zaczęto jednak o tym myśleć także w Polsce, na co przykładem może być Scania P370 widoczna na dołączonych zdjęciach. Pojazd ten trafił pod koniec września do OSP z Dąbrowy pod Mławą, będzie stacjonował zaledwie trzy kilometry od trasy S7, a przy doborze wyposażenia strażacy poprosili właśnie o rozkładaną, dachową tablicę ostrzegawczo-kierunkową.

Tablica może emitować pomarańczowe lub niebieskie sygnały świetlne, wyświetlać strzałki nakazujące zmianę pasa ruchu lub informować o całkowitym zamknięciu drogi. Ponadto całość umieszczona jest na tyle wysoko, że powinna być widoczna z dużego dystansu, zwłaszcza dla kierowców samochodów ciężarowych. Konkretnie miejscem tego montażu jest dach załogowej kabiny, co też oznacza, że tablica nie wpłynęła w żaden sposób na praktyczność zabudowy. Ta ostatnia, dostarczona przez firmę SZCZĘŚNIAK Pojazdy Specjalne, nadal posiada pneumatyczny maszt oświetleniowy o łącznym strumieniu świetlnym 36000 lm, pełnowymiarowe miejsce do przewozu drabiny, a także tylne działo wodno-pianowe o wydajności od 1600 do 3200 l/min.

Cały prezentowany pojazd ma formę ciężkiego wozu ratowniczo-gaśniczego, ze zbiornikiem na 5000 litrów wody, 13-litrowym silnikiem o mocy 370 KM, a także napędem na cztery koła. W remizie OSP Dąbrowa zastąpił on niemal 30-letniego Jelcza 422, jeżdżącego jeszcze na czarnych rejestracjach.