OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 28 Styczeń, 2019

Ta ciężarówka to najlepszy model minionego roku, a historia jej pierwowzoru jest naprawdę świetna

Nigdy nie słyszałem o czymś takim, jak wybory motoryzacyjnego modelu roku. Aż do minionego piątku, gdy swoje najnowsze nagrody przyznała holenderska organizacja NAMAC. Wśród zwycięzców znalazła się także jedna ciężarówka, za którą kryje się przy okazji świetna historia.

Jak się okazuje, mowa tutaj o naprawdę prestiżowym konkursie. Grono ponad 5 tys. modelarzy zapoznaje się ze wszystkimi rynkowymi nowościami z minionego roku, wybierając te najbardziej efektowne. Pod uwagę brane są gotowe modele samochodów wszelkiego typu – zarówno osobowych, jak i ciężarowych.

Sklasyfikowane w konkursie miniatury dzielone są na kilka kategorii, według skali wykonania. Dlatego też zwycięzców było w tym roku aż czterech. Wspomniana ciężarówka wygrała w klasie 1:50, a był to Mack F700 z naczepą, przygotowany przez firmę Tekno.

Omawiany model kosztuje 149 euro i jest wierną miniaturą prawdziwie istniejącej ciężarówki. Ciągnik oraz naczepa mają tutaj historyczne barwy firm transportowej Overdorp z holenderskiej miejscowości IJmuiden. Przed laty przedsiębiorstwo to wykonywało transport międzynarodowy i używało między innymi Macków F700.  Do dzisiaj zachował się jeden z nich, będąc obecnie w pełni odrestaurowanym. To właśnie on posłużył za wzór dla zwycięskiego modelu.

Jak ten prawdziwy egzemplarz wygląda obecnie, możecie zobaczyć na powyżej. Jest to ciągnik siodłowy typu F786 z 1980 roku, a więc wyposażony w 285-konny silnik o pojemności 11 litrów i pochodzący z przedostatniego roku produkcji serii F700. Samochód ten trafił do firmy Overdorp jako fabrycznie nowy i często wykonywał trasy między Holandią a Włochami. Następnie ciężarówka została odsprzedana i poddano ją bardzo typowemu tuningowi – fabryczny, niebieski lakier został zastąpiony motywem amerykańskiej flagi.

Pojazd wyglądał tak do 2014 roku, gdy rozpoczęto jego dwuletni remont. Cel był przy tym następujący – przywrócić w pełni oryginalny wygląd, z okresu nowości. Samochód został więc rozebrany do ostatniej śrubki, a przy okazji otrzymał takie samo malowanie, jak 35 lat wcześniej. Co więcej, jako że ciągnik nigdy nie był wyeksportowany, do dzisiaj zachował ten sam numer rejestracyjny. W Belgii znaleziono zaś naczepę Freuhauf z 1985 roku, która przed laty naprawdę należała do firmy Overdorp. Gdy więc w 2016 roku remont został zakończony, ciężarówka wyglądała na żywcem wyrwaną z historycznych zdjęć.

Zdjęcia z początków eksploatacji oraz z remontu:

Porównując miniaturę z oryginałem, trzeba docenić wierność odwzorowania detali. Choć mowa o całkowicie gotowym modelu z oficjalnej sprzedaży, zgadzają się nawet takie detale, jak numer wspomniany numer rejestracyjny, numer telefonu na drzwiach, czy też ustawienie pneumatycznych trąb. Swoją drogą, w oficjalnym sklepie Tekno omawiany model jest obecnie wyprzedany. Na brak popytu, pomimo stosunkowo wysokiej ceny, ciężarówka więc nie narzekała.

A skoro już jesteśmy w takim temacie, należy się mała porcja historii. Jak to jest, że holenderski przewoźnik jeździł po Europie amerykańskimi ciężarówkami? W latach 70-tych, gdy popularność tych pojazdów była największa, taki amerykański ciągnik nikogo na Zachodzie nie dziwił. Mack miał wówczas oficjalne przedstawicielstwo w Europie, a nawet miał tu swoje zakłady produkcyjne. Pojazdy te najpierw montowano w Holandii, a następnie we Francji, o czym więcej wspominałem tutaj. Jednocześnie kabina modelu F700 mogła być na tyle krótka, by ciągać standardowe naczepy i mieścić się w przepisowych wymiarach.

Ponadto, Mack serii F był po prostu świetnym samochodem. Ceniono go za ogromną wytrzymałość, mocny napęd oraz niezły komfort wypoczynku. Dlatego też na amerykańską konstrukcję często decydowały się firmy kursujące na Bliski Wschód. W tamtejszych, trudnych warunkach, zalety pojazdu były szczególnie widoczne. Zresztą, przewoźnicy z Bliskiego Wschodu też masowo tych pojazdów używali. Produkowano je bowiem także w Iranie, gdzie model F700 bez problemu spotkamy także i dzisiaj. Więcej o irańskiej historii Macka przeczytacie tutaj i gwarantuję, że jest to historia naprawdę ciekawa.

Dodatkowe zdjęcia modelu:

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować: