T520 High Sleeper lub D Wide 460 – dwa zupełnie różne podejścia do jednego tematu

Myślisz „nowa Renówka na trzyosiowym podwoziu, z podwyższoną kabiną, kurtynową zabudową, na dużych kołach oraz z centralnoosiową przyczepą” i od razu masz przed oczami popularny widok Renault Gamy T. A jednak, może nas w tym temacie spotkać niespodzianka, co bardzo ciekawie pokazały niedawne wydania do klientów z Republiki Czeskiej.

Czeskie przedstawicielstwo Renault Trucks zaprezentowało na przestrzeni mijającego miesiąca dwa nowo wydane zestawy z centralnoosiowymi przyczepami oraz standardową wysokością podwozi. Oba z nich zostały oparte na ciężarówkach 6×2 z kurtynowymi zabudowami, oba okazały się też przeznaczone dla firm wykonujących czeski transport krajowy. Oba okazały się nawet granatowe i tak naprawdę na tym podobieństwa zaczynają się kończyć. Jeden z egzemplarzy okazał się bowiem bogato skonfigurowanym reprezentantem Renault Gamy T, natomiast drugi przybrał bardziej budżetowy i lekki charakter, reprezentując Renault Gamy D Wide.

Do firmy Booktrans, specjalizującej się w transporcie drobnicowym na nocnych liniach, pojechało Renault T520 High Sleeper, wyposażone w najwyższą kabinę o płaskiej podłodze oraz najmocniejszy, 520-konny wariant 13-litrowego silnika. Z listy opcji dobrano tu między innymi nowe kamery zastępujące główne lusterka, co od razu wskazuje, że jest to najnowsze wydanie Gamy T, przygotowane na rok 2025. Poza tym zauważyć można kilka akcesoriów z fabrycznego katalogu, jak dalekosiężne belki LED na dachowym orurowaniu oraz pneumatyczne trąby. Zabudowy wykonała firma Wecon-Wesob, a dodatkową ciekawostką jest trzyosiowe zawieszenie przyczepy. Pozwoli to wykorzystać potencjał czeskich przepisów tonażowych, przy sześciu osiach dopuszczający nawet 48 ton masy całkowitej zestawu.

Do firmy MS Technik, specjalizującej się w produkcji i obróbce wyrobów z blachy, pojechało Renault D460 Wide 460. Mowa tu o modelu wywodzącym się z branży dystrybucyjnej, ale nadal dostępnym na rynku także w wersji sypialnej o podwyższonym dachu, takiej jak prezentowana. Nadal jest to też nadwozie wywodzące się z lat 90-tych, z modelu Renault Premium Distribution, ale w ostatnim czasie przeszło ono kolejną modernizację, otrzymując nowy przód, nowe reflektory LED, a także nowe, elektroniczne systemy bezpieczeństwa. Pod kabiną można spodziewać się mniejszego, 11-litrowego silnika, dobranego tutaj w jego najmocniejszej wersji, rozwijającej 460 KM. Zabudowy po raz kolejny dostarczyła firma Wecon-Wesob, mająca swój zakład produkcyjny w Polsce, w Strumieniu.