Choć w pierwszej chwili można by pomyśleć, że to najzwyklejsza scena parkingowego przeładunku, powyższe zdjęcie ma znacznie głębsze znaczenie. Przypomina ono o tragedii żołnierzy, którzy każdego dnia, od blisko czterech lat, giną w wojnie na Ukrainie.
Naprzeciw siebie stanęły tutaj dwa chłodnicze zestawy. Po naszej lewej stronie widzimy MAN-a TGX w specyficznej wersji z hydraulicznym napędem na przednią oś oraz z typowo europejską naczepą chłodniczą. To pojazd podlegający ukraińskiemu Koordynacyjnemu Sztabowi ds. Traktowania Jeńców Wojennych. Za to po naszej prawej stronie widzimy zestaw przysłany przez Rosjan, w postaci Kamaza 5490 z typowo rosyjską, 16,5-metrową chłodnią na aż czterech osiach (dopasowaną do 20-metrowej długości zestawu). W środku, na łączącej naczepy rampie, widzimy też osoby odpowiedzialne za przeładunek ciał, pracujące pod nadzorem Czerwonego Krzyża.
Wydarzenia tego typu odbywają się cyklicznie, od 2025 roku, w oparciu o ukraińsko-rosyjskie porozumienie z Istambułu. Ta konkretna scena została uwieczniona w miniony wtorek, 29 stycznia, w bliżej nieokreślonej lokalizacji. Strona ukraińska wydała komunikat, według którego ciężarówki odebrały ciała 1000 poległych Ukraińców. Za to strona rosyjska poinformowała o odebraniu ciał 38 poległych Rosjan.
Inne zdjęcia z omawianego wydarzenia:














