
Renault Magnum z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 17 w Warszawie to jeden z naprawdę nielicznych egzemplarzy tego modelu, które trafiły do strażackiego użytku. Nawet w rodzimej Francji ratownicze „Magnumki” zawsze były bowiem olbrzymią rzadkością i tak naprawdę trudno się temu dziwić. Nie zmienia to jednak faktu, że warszawskie Magnum okazało się naprawdę wdzięcznym narzędziem pracy, służąc strażakom już od blisko ćwierć wieku.
W miniony piątek Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie opublikowała zdjęcia strażackiego konwoju ruszającego na Ukrainę. Były to trzy zestawy z kurtynowymi naczepami, mające dostarczyć łącznie 90 agregatów prądotwórczych dla Kijowa. Na pierwszym planie pojawił się tam najnowszy ciągnik warszawskich strażaków, mianowicie Volvo FH 500 Globetrotter XL odebrane w ostatnich dniach ubiegłego roku. Pojazd ten opisywałem już w artykule z końca listopada, zwracając przy tym uwagę na bogate wyposażenie oraz bardzo wysoką cenę. Gdy natomiast spojrzymy na kolejny zestaw, stojący za nowym „FH-aczem”, zobaczymy tam właśnie wspomnianą „Magnumkę”. Jak więc widać, pomimo dostarczenia nowego ciągnika, francuski klasyk wciąż pozostaje w aktywnej służbie.
Omawiany ciągnik to Renault Magnum E-Tech 480 z 2004 roku, a więc 22-letni egzemplarz z silnikiem Euro 3 wywodzącym się z Macka. Pojazd jako fabrycznie nowy został dostosowany do strażackiego użytku, otrzymując między innymi sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Do służby trafił wraz z naczepą marki Stokota o pojemności 28 000 litrów i jego głównym przeznaczeniem miało być dostarczanie wody do szczególnie wymagających akcji gaśniczych. Taką też rolę pojazd sprawuje do dzisiaj, służąc głównie w Warszawie i okolicach, ale zdarza się go też podpinać do naczepy kurtynowej, by wykonać zadania o zupełnie innym charakterze. Może to być na przykład przewóz zaopatrzenia przy zwalczaniu skutków klęsk żywiołowych lub uczestnictwo w międzynarodowych akcjach. Podkreślam jednak, że takie dłuższe trasy mają sporadyczny charakter, przez co strażacka „Magnumka” bardzo wolno nabiera przebiegu. Tak dla przykładu, dobiciem w okolice 50 tys. kilometrów warszawscy strażacy pochwalili się dopiero w 2022 roku, a więc gdy ciągnik był już pełnoletni!
Czy to z naczepą-cysterną, czy też z uniwersalną „firanką”, faktycznie zdarza się, że Magnum wyjeżdża na drogi na niebieskich sygnałach. W 2024 roku uwieczniono nawet taki przejazd w warunkach typowo autostradowych, na A2 między Warszawą a Łodzią (film pod tekstem). Błyskające na niebiesko Magnum wyprzedzało tam zarówno inne zestawy, jak i maruderów w autach osobowych, mając przy tym oczywiście pełne prawo, by nie stosować się do zakazu wyprzedzania oraz przekraczać oficjalnie dozwoloną prędkość. Ten konkretny przejazd był akurat związany ze zwalczaniem skutków powodzi na południu Polski i w strażackiej „firance” znajdował się ładunek dla wrocławskiego oddziału Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Przykładowe zdjęcie z cysterną do przewozu wody:

Uprzywilejowane Renault Magnum na autostradzie A2:














