OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 10 Sierpień, 2016

Stawka minimalna dla kierowców także w Polsce – będzie trzeba zarabiać co najmniej 13 złotych brutto

ford_transit_fiat_ducato_miedznarodowka_2

Kolejny kraj zdecydował się na wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej, obejmującej także transport drogowy. Tym razem jest to… Polska, natomiast wyznaczone minimum, dopiero co zatwierdzone przez prezydenta, będzie wynosiło 13 złotych brutto za godzinę, przy jednoczesnym wzroście minimalnych wynagrodzeń miesięcznych do pełnych 2 tys. złotych, oczywiście również brutto.

Nowe przepisy nie będą mają długiej listy wyjątków. Przewiduje ona jedynie zatrudnianie w domach pomocy, zatrudnianie w oparciu o umowę cywilnoprawną przy opiece nad uczestnikami wycieczek, a także zatrudnianie osób, które samodzielnie ustalą sobie czas i miejsce pracy, a ich wynagrodzenie będzie zależało od pracy tej efektów. Kierowcy oczywiście nie załapują się do żadnej z tych grup, w związku z czym nowe przepisy jak najbardziej będą ich dotyczyły.

Minimalna stawka godzinowa będzie obowiązywała od 1 stycznia 2017 roku, a jednocześnie będzie waloryzowana. Oznacza to więc, że o ile w 2017 roku będzie trzeba zarabiać co najmniej 13 złotych, to kolejne lata będą przynosiły niewielkie podwyżki. A co z karami za ewentualne zaniżanie wynagrodzeń? Te wyniosą od 1 do 30 tys. złotych, a Państwowa Inspekcja Pracy będzie mogła przeprowadzać kontrole bez zapowiedzi, także w godzinach nocnych.

Źródło zdjęcia: eDostawcze.pl

Ten wpis ma 34 komentarzy

  1. Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

    Przepraszam za pomyłkę i dziękuję za uwagi – oczywiście mowa o kwocie brutto.

  2. Tomek napisał(a):

    Nareszcie 🙂

  3. Lolek napisał(a):

    I co to da? nic, nadal szef będzie płacił pod stołem dniówki albo kilometry a na konto będzie wpływają podstawa którą sobie potrącił… zmiana o dupe potłuc, coś robią, żeby odwrócić uwagę od pomników… kur……
    . I tak dalej

  4. Maxys napisał(a):

    Noo to kierowcy będą pracowali na umowach zlecenie albo na umowie frachtowej(ile wyjeździsz tyle zarobisz) albo po prostu pracodawcy przeniosą częśc ryczałtów/diet do podstawy wynagrodzenia na umowie o pracę (żeby wyszło te 13zł za godz/2000 zł brutto na mies.) obarczając ją podatkami państwowymi (na co wielu zatrudnionych się nie zgodzi – oZUSowanie, płacenie NFZ, niekoórzy płaca alimenty i ine długi itd.). Czekamy na oficjalny werdykt cięmiężycielów w sejmie jak będzie to wyglądało, ale jedno jest pewne: LEPSZE JUTRO DLA TRANSPORTOWEJ POLSKI BYŁO WCZORAJ

  5. Darecki napisał(a):

    Będzie ustawa będą zwolnienia, pozdrawiam kumatych czytelników

  6. Tomek napisał(a):

    ale co to jest jak dostaniemy 8 zl moze na reke to bedzie cud

  7. Stivi1910 napisał(a):

    Co to jest dla potencjonalego kierowcy stawka wynoszącą 13zł brutto za godzinę ? Śmiech na sali …

  8. Cezary napisał(a):

    12zl brutto stawka minimalnej od 1stycznia 2017 a po waloryzacji 13 zł brutto. Dotyczy to każdego pracownika nie tylko kierowców.

  9. Tomek napisał(a):

    Wy chyba liczyć nie potraficie 13 zł x 13 h pracy, które u nas jest na porządku dziennym daje 169 brutto. 169 x 20 dni robocze daje 3380 brutto… Dalej nie widzicie różnicy?

  10. Palec napisał(a):

    Nikt Wam nie każe siedzieć w dziadtransach, ja jeżdżę solowka wokół komina. Podstawy 15zl netto + uczciwie płacone nadgodziny i diety, wiec sie da… I wychodzi tyle co za tydzień w budzie. Trzeba, Koledzy, iść do transportu specjalizowanego 🙂

    • Tomek napisał(a):

      Co ty piszesz za głupoty, że dostajesz diety za jazdę w koło komina? Dieta to nic innego jak zwrot kosztów podróży, a skoro jesteś codziennie w domu to nie ponosisz kosztów podróży i dieta ci się nie należy. Co do stawki 15 za godzinę to jest wszystko ok pod warunkiem, że to samo masz w raporcie miesięcznym…

      • Palec napisał(a):

        I może mi powiesz, że nie odbywam podróży służbowych tylko jeżdżę dla własnej przyjemności?

        “2. Należność z tytułu diet oblicza się za czas od rozpoczęcia podróży krajowej (wyjazdu) do powrotu (przyjazdu) po wykonaniu zadania służbowego w następujący sposób: 1) jeżeli podróż trwa nie dłużej niż dobę i wynosi:

        a) mniej niż 8 godzin – dieta nie przysługuje,

        b) od 8 do 12 godzin – przysługuje 50% diety,

        jeżeli podróż trwa dłużej niż dobę, za każdą dobę przysługuje dieta w pełnej wysokości, a za niepełną, ale rozpoczętą dobę:

        a) do 8 godzin – przysługuje 50% diety,

        b) ponad 8 godzin – przysługuje dieta w pełnej wysokości.”

    • Adams napisał(a):

      Kolego ja latam zestawem chlodnia z lekami i mam 4500 fakt ze caly tydzień w trasie ale od rampy do rampy i po kraju. Wiec sa normalne firmy w tym kraju tylko ze bez znajomosci nie zarobisz

  11. TomaszKasur napisał(a):

    To nawet nie jest 5 euro\h … Kpina i żart .

  12. Bob napisał(a):

    Co się tak podniecacie po odjęciu samego dochodowego wychodzi 10,50 odjąć zus i inne złodziejskie stawki, nie wyjdzie nawet 10 zł.
    Jak ktoś w końcu weźmie się za czas pracy kierowców w Polsce to wyjdzie po 1500 miesięcznie wielkie mi tu halo.

  13. DamiAn napisał(a):

    Śmiech na sali to mało powiedziane… to kpina z ludzi. Przeliczyć należy ceny i zarobki aby móc cokolwiek porównywać. Ceny towarów są porównywalne do cen jakie są w strefie euro a zarobki … … …

  14. 13*60 napisał(a):

    “Co to jest dla śmieszka Stivi ? ”
    W czym problem ? Brak odwagi czy rozumu ?

    A tak na poważnie – patologia da sobie radę – ucierpią jak zwykle uczciwi przewoźnicy.
    No i pewna “grupa” naujada się dość znacznie.
    Na realne efekty “poPISówek” trzeba będzie chwilę poczekać.

  15. sdx napisał(a):

    wy jesteście śmieszni przeliczenia ile zarabia Niemiec a ile my – zrozumcie jedno jesteśmy krajem po komunistycznym miną lata zanim zaczniemy ich doganiać patrzycie się na niemcy francję anglię… jedne z najbogatszych gospodarek świata…
    fakt 12 pln czy 13 nie porywa ale taka jes rzeczywistość a że połowa naszych zarobków to zus to inna sprawa…

    • Lel napisał(a):

      Ale jak zaczniemy doganiać? Czym chcesz doganiać i w jaki sposób? Jak w Niemczech PKB wzrośnie o 5%, to w Polsce musiałoby wzrosnąć o ~13% by w ogóle utrzymać ten sam dystans, a ty o doganianiu pieprzysz. NIGDY nie dogonimy Niemiec, to one nam jeszcze odskoczą, nie mamy czym ich dogonić, wszystko co tworzy pieniądz, jest za granicą.

  16. rysiu napisał(a):

    dlaczego jeździcie u dziadtransów? kupujcie fury otwierajcie firmy i będziecie goście zostanie wam 20 tysi i nie będziecie płakać na forum tylko pić szampana a właśnie ide sobie dolać pozdrawiam prezes dziadtransa:))))

  17. Jasiy napisał(a):

    Tak tylko zapomniano wspomniec o jednej bardzo waznej zeczy .
    Mianowicie te stawki tak naprawde nie obejmuja kierowcow .
    Stawka 13zl za godzine przy minimalnej krajowej podawana jest za 8h pracy.
    A jak wiadomo kierowcyvpracuja srednio 13h na dzien( sa dni ze 3 razy w tygodniu po 14 i 15h ale zeby latwiej bylo to liczymy srednio 13\
    I teraz tak 22 dni po 13 h daje nam 286g pracy po 13zl za godzine daje kwote 3711zl.
    A tak naprawde za te godziny pracy dostaniemy 2100zl co wyjdzie 7,34zl za godzine.
    Czyli jest i bedzie lamane prawo i ani PIP ani politycy nic nie robia.
    Natomiast co pozwolono zrobic firmom aby uniknac pozwow do sadu i domagajac sie wyriwnania od firm.
    Pozwolono podzielic najnizsza krajowa na czynniki ktore zablokuja te pozwy a wyglada i bedzie to wygladac tak.
    Stawka minimalna krajowa 2100zl w tym 1000zl podstawowa stawka
    400zl za nadgodziny
    W tym 400zl. Praca w wikendy ,w nocy i swieta
    W tym 300zl za dyzury

    I w tym momencie kierowca idzie do sadu pracy i slyszy prosze pana ale ma pan ryczalt za nad godziny i pracodawca panu placi co pan chce.
    No dobra ale co mi placi 7zl za godzine jak stawka jest, bedzie 13zl to co on mi placi.
    Sad odrazu powie no pracodawca placi ma pan to na papierky .

    Wprowadzajac stawke gidzinowa uwzgledniono furtke wyjscia dla firm transportowych bo dobrxe wiedzuano ze kierowca nie pracuje 8g
    i dla tego dopuszczono do tej kombinacji.

    Dla mnie jest i wielu sprawa prosta 13zl za godzine pracy i tak powinno byc przepracujesz 5g czy 300 to tyle powinno byc zaplacone.

    Wszyscy slyszeli jak zad stawal w obronie firm transportowych ktore straszyly zwolnieniami upadlosciami a to jest sciema bo braki w kierowcach sa bardzo duze wiec chcac nie chcac firmy dzwigaja stawki zeby miec pracownikow.

    Zastanawia mnie PIP czemu nie kontroluje firm transportowych pid tym wzgledem jakos cicho jest.
    Jest tylko jedno rozwiazanie dlaczego.
    Wplywy z transportu sa niesamowicie duze ,politycy maja udzialy w tych firmach dla tego pozwolono na kombinacje w umowach,dla tego PIP nic nie robi i dla tego zad strasznie bronil firm transportowtch.

    Pracodawcy placza ale kombinuja zeby jak naj mniej placic szukaja i robia sztuczne koszta zeby jak najwiecej im zostalo.

    Zarax zaczna sie piski i placze ze bzduryvopowiadam.
    A nie powie mi zaden polityk ze nie mam racji.
    To jest to samo jak firmy nadal placa za przejechane kilometry czy procenty od frachtu.
    Politycy ,PIP i wszelkie inne slozby kontrolne dobrze o tym wiedza ale udaja Greka .
    Tak ze panowie o tych 13zl za godzine mizecie zapomniec i sie nie cieszcie bo podwyzka bedzie ale to sa grosze bo z 2100 dostaniemy moze 50zl wiecej

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.