OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 9 Wrzesień, 2016

Star 266 w najnowszej wersji, chińskie ciężarówki ze Starachowic i inne wojskowe pojazdy z targów MSPO

ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_9

Firma Star zniknęła z rynku samochodów ciężarowych dokładnie 10 lat temu, natomiast sam model 266, darzony chyba coraz większym sentymentem, przestał zjeżdżać z taśm bodajże jeszcze 6 lat wcześniej. A mimo to na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach można było zobaczyć Stary 266, które wyglądały jak egzemplarze zupełnie nowej serii.

Poniżej: dodatkowe zdjęcia modelu 266M2

ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_3 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_4

Samochody te to Stary 266M2, przygotowane przez firmę Autobox ze Starachowic i dostępne w opisywanym wydaniu bodajże od zeszłego roku. Buduje się je na bazie używanych, wojskowych ciężarówek, łącząc sprawdzony układ napędu z nowoczesnym silnikiem oraz stosunkowo komfortową kabiną. Mosty napędowe, skrzynia rozdzielcza, przekładnia kierownicza oraz wszystkie trzy wały – elementy te pozostawiano z oryginału, poddając je jedynie gruntownemu remontowi. Zmianie uległ za to silnik, będąc zastępowanym przez 3,9-litrową jednostkę marki Iveco. Oferuje ona 170 KM i 560 Nm, przekazując te osiągi na 6-biegową skrzynię biegów od firmy Eaton. Jeśli natomiast chodzi o nową kabinę, to jest to szoferka o takim samym kształcie, jak w przypadku nowszych modeli 944 i 1466, wywodząca się z koncernu MAN, a obecnie wytwarzaną w Chinach. Wewnątrz można liczyć na klimatyzację, nowoczesne fotele oraz względnie nowoczesną deskę rozdzielczą.

ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_1

Ponadto, obok Starów 266M2, można było zobaczyć także ciężarówkę o oznaczeniu SAS (powyżej), szykowaną na eksport. W tym przypadku producentem również jest Autobox, lecz zamiast korzystać ze sprawdzonych rozwiązań z modelu 266, starachowickie przedsiębiorstwo zdecydowało się tutaj na skorzystanie podzespołów chińskich. Uwagę zwraca chociażby kabina, swego czasu montowana do Volva FL, natomiast dzisiaj będąca bardzo popularnym widokiem właśnie w Chinach. Chiński jest również silnik, 270-konna jednostka marki Weichai, a nawet 10-biegowa skrzynia biegów.

ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_2 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_14 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_13 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_10 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_11

A skoro już mówimy o kieleckim MSPO, to warto przyjrzeć się także wojskowym ciężarówkom od innych producentów. Dla przykładu, austriacka firma Achleitner przywiozła do Kielc poważnie zmodyfikowane Iveco Daily najnowszej generacji, noszące nazwę 4×4. Nie zabrakło też zmodyfikowanych aut terenowych marki Toyota, od razu przywodzących na myśl konflikty na Bliskim Wschodzie. Z karabinami na dachu można było zobaczyć dwa różne warianty Land Cruisera, zmodyfikowane przez firmę Germaz – wersję osobową oraz typowo użytkowy model 70. Kawałek dalej zaparkował też zmodyfikowany Hilux, ze stanowiskiem strzeleckim mieszczącym się na oryginalnej skrzyni ładunkowej.

ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_8 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_12

Wśród większych pojazdów można było natomiast zauważyć Jelcze, Tatry oraz Mercedesy. Te pierwsze to konstrukcje świetnie w Polsce znane, jako że cały czas przybywa ich w szeregach Wojska Polskiego. Już na polskich, wojskowych rejestracjach zaprezentowały się Tatry, modele TerrNo1, będące rozwinięciem zasłużonego modelu T815. Jeśli jednak chodzi o stanowisko Mercedesa, to było ono jedną wielką ciekawostką. Uwagę zwracał przede wszystkim czteroosiowy potwór bazujący na Actrosie 4146, z całkowicie opancerzoną kabiną. Samochód ten miał napęd 8×8, 1,2-metrową głębokość brodzenia, a wyposażenie przewidywało na przykład dwa generatory prądotwórcze. Bardzo interesujący był także pustynny egzemplarz klasy G, wyposażony w opancerzone, ale jednocześnie też częściowo otwarte nadwozie. A do zadań mniej ekstremalnych przygotowano dwa Sprintery z napędem 4×4.

Z pozdrowieniami dla mojego Taty, który był na targach i podesłał zdjęcia! 😉

ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_5 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_6 ciezarowki_wojskowe_mspo_2016_7

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. waglik71 napisał(a):

    nowoczesny fotel kierowcy na sprezyne lata 70?

  2. JAnek napisał(a):

    Takiego 266 tuliłbym na podwórku 😉 i do roboty bym nim jeździł 😉 By się Szef nerwicował że przez 5 dni w tygodniu przeszkadza mu pod oknem 😀

    Filipie, popraw proszę “elementy te pozostawiano z oryginału, będąc je jedynie gruntownemu remontowi.”. Jakoś tak to nijak brzmi 😉 Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.