Sprzedaż ciężarówek nieco się normuje, nastroje w branży pozostają negatywne

Trzeci kwartał 2024 rok odszedł już do historii, więc czas na pewne podsumowania. Spójrzmy jak wygląda obecna sytuacja w na rynku samochodów ciężarowych, a także o czym mówi się wśród przewoźników.

Statystyki rejestracji nowych samochodów ciężarowych wypadają po trzech kwartałach bardzo słabo. W okresie styczeń-wrzesień liczba rejestracji nowych ciągników była o 24,9 procent mniejsza niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Na rynku podwozi pod zabudowy okres od stycznia-września wypadł o 10,2 procenta gorzej niż przed rokiem.

Trzeba jednak przyznać, że rynek stopniowo zaczyna się normować. W samym wrześniu liczba rejestracji ciągników była już „tylko” o 13,7 procenta mniejsza niż przed rokiem, a w przypadku podwozi pod zabudowy odnotowano wręcz wyraźny wzrost, wynoszący 33,4 procenta w porównaniu do roku ubiegłego. Co więcej, jak wskazują statystyki z minionych 20 dni, październik może przynieść dalszą poprawę. Średni poziom rejestracji nowych ciężarówek (ciągników i podwozi), przypadający na jeden dzień roboczy, jest bowiem w październiku o tylko 8 procent mniejszy niż w tym samym miesiącu roku ubiegłego.

Organizacje przewoźników przestrzegają, że jak na razie nie ma się z czego cieszyć. Na łamach „Rzeczpospolitej” opublikowano wypowiedź prezesa Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, według którego ilość upadłości w branży pozostaje rekordowa. Tylko w tym jednym regionie, setki firm, zwłaszcza małych przedsiębiorstw, miały już zawiesić lub zakończyć działalność. „Rzeczpospolita” potwierdziła to też danymi z branży windykacyjnej, według której transport stał się najczęściej windykowanym sektorem w całym kraju. Wszystko to razem sprawia, że przewoźnicy zapowiadają dalsze apele o rządowe wsparcie.

Co natomiast może nam przynieść cała gospodarka? Niestety, tutaj dochodzimy do najgorszych wiadomości. Sprzedaż detaliczna w polskich sklepach, mająca ogromny wpływ na branżę transportową, okazała się we wrześniu o 3 procent niższa niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Sami ekonomiści przyznają, że to wyjątkowo negatywne zaskoczenie. Bardzo złe informacje docierają też z Niemiec, gdzie przybywa doniesień o problemach firm z branży motoryzacyjnej, a ponad połowa przedsiębiorstw ze wszystkich branży spodziewa się w najbliższych miesiącach ograniczenia produkcji.