Spalinowe Volvo FH na wodór – testy trwają, wkrótce wejście do sprzedaży

W ostatnich tygodniach kilkukrotnie pisałem o nowym pomyśle na napędzanie ciężarówek, w postaci spalinowych silników na wodór. Okazją do tego było rozpoczęcie dostaw pierwszego modelu z tego typu napędem, mianowicie MAN-a hTGX. Dzisiaj pojawiła się natomiast zapowiedź, że hTGX już wkrótce otrzyma bezpośredniego konkurenta. Ma nim być spalinowe Volvo FH na wodór, przechodzące już intensywne testy.

Wykorzystanie wodoru w ciężarówkach można podzielić na dwie opcje. Pierwszą z nich jest skorzystanie z ogniw wodorowych, które przekształcą wodór w energię i zasilą w ten sposób silnik elektryczny. Technologia ta jest najbardziej ekologiczna, choć też niezwykle kosztowna i wrażliwa. Druga opcja to natomiast spalanie wodoru w silnikach spalinowych, po prostu wewnątrz cylindrów. Pozwala to skorzystać ze sprawdzonych i łatwo dostępnych rozwiązań mechanicznych, a do tego wciąż eliminuje emisję gazów cieplarnianych, choć nie jest aż tak czyste i wymaga przez to dalszego oczyszczania spalin. I właśnie ta druga technologia ma pracować w nowej odmianie modelu FH.

Szwedzki producent opublikował dzisiaj zdjęcia z przedpremierowych testów, prowadzonych na dalekiej północy, w typowo zimowych warunkach. Dodano też do tego informację, że spalinowo-wodorowe FH trafi na rynek jeszcze przed 2030 rokiem, a więc jego premiera jest kwestią około trzech najbliższych lat. Jeśli natomiast chodzi o przewidziane przy tym rozwiązania, to Volvo Trucks chce postawić na doskonale sprawdzony pomysł. Ma nim być mieszanie wodoru z minimalną domieszką oleju napędowego, by umożliwić uzyskanie wybuchu w cylindrach bez stosowania świec zapłonowych. Rozwiązanie to znamy już z gazowych ciężarówek marki Volvo Trucks, zasilanych LNG, które przez 8 lat wyprodukowano w już 10 tysiącach egzemplarzy.

Co ciekawe, pomimo rozwijania tego spalinowo-wodorowego napędu, szwedzka firma nie zamierza rezygnować także z drugiego sposobu na wykorzystanie wodoru. Wspomniane ogniwa wodorowe również są tu w przygotowaniu i Volvo Trucks pracuje nad nimi wspólnie z jednym z konkurentów, czyli marką Mercedes-Benz Trucks. Wczoraj pojawiła się też informacja, że do projektu tego dołączony zostanie koncern Toyota (więcej informacji: Actros oraz FH z napędem na podzespołach Toyoty? Trzecia marka w Cellcentric). Niemniej Szwedzi przyznają, że wykorzystanie ogniw wodorowych to pieśń nieco dalszej przyszłości. Dlatego w 2030 roku, gdy spalinowo-wodorowe Volvo FH będzie już dostępne na rynku, odmiana z ogniwami wodorowymi ma dopiero dojść do fazy małoseryjnej, z dostawami do wybranych, pilotażowych klientów. Można więc powiedzieć, że silniki spalinowe na wodór będą rozwiązaniem przejściowym. 

Informacje na temat wspomnianego MAN-a hTGX, jego osiągów i dotychczasowych zastosowań, znajdziecie między innymi w tym artykule: Spalinowy MAN na wodór w 9-osiowym, 60-tonowym zestawie z kontenerami