Śmiesznie niski wyrok dla złodziei ładunków – 35 kradzieży z południa Francji

Fot. Gendarmerie des Bouches du Rhône

Powyżej: część z materiału dowodowego zebranego w sprawie

Doniesienia o złodziejach ładunków na stałe wpisały się w branżowe media. W tym artykule przyjrzymy się natomiast wyrokowi, który nałożono ostatnio na takich przestępców we Francji. Będzie to dobitny przykład na to, jak pobłażliwie wymiar sprawiedliwości traktuje włamywanie się do ciężarówek i jak dużą bezkarnością mogą cieszyć się złodzieje.

Pod koniec września bieżącego roku żandarmeria z departamentu Bouches-du-Rhône pochwaliła się zatrzymaniem dwóch złodziei ładunków. Madhi S. oraz Oussama L., mężczyźni w wieku 23 oraz 32 lat, wpadli na gorącym uczynku, podczas wynoszenia z ciężarówki dziesięciu kartonów z whisky. Mieli przy tym przysłonięte twarze, nosili rękawiczki i dysponowali szczypcami, które najprawdopodobniej posłużyły do rozcinania plandek.

Zatrzymanie było poprzedzone szeroko zakrojonym śledztwem. Uczestniczyło w nim 30 żandarmów, korzystano z helikoptera służbowego i objęto monitoringiem trzy pojazdy. Odzyskano też część ze zrabowanych ładunków, dzięki czemu aresztowani mogli zostać powiązani z kradzieżami z przeszłości. Były to przestępstwa dokonane między kwietniem a wrześniem 2025 roku na parkingach w Saint-Martin-de-Crau, przy autostradzie A54, mniej więcej w połowie drogi między Marsylią a Montpellier.

Wszystko to łącznie złożyło się na bardzo obfity materiał dowodowy i 35 różnych zarzutów. Myślicie więc, że tym razem przestępcy w końcu doczekali się sprawiedliwości? No cóż, nie do końca. W sądzie z miasta Tarascon właśnie zapadły bowiem wyroki, które delikatnie mówiąc rozczarowują. Pierwszy z przestępców został skazany na 18 miesięcy zawieszonej kary więzienia, drugi na 3 miesiące, również w zawieszeniu. Obaj mężczyźni wyjdą więc teraz na wolność i jeśli w najbliższym czasie nie zostaną przyłapani na kolejnych przestępstwach, w ogóle nie zobaczą więziennych krat.