
Na drodze wojewódzkiej nr 645 doszło dzisiaj do czołowego wypadku. Skoda Fabia zderzyła się w nim z Kamazem 55111, czyli typowo terenową ciężarówką o dużym prześwicie i bardzo prostej konstrukcji przodu.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 10, na odcinku między Nowogrodem a Łomżą. Jak wynika z ustaleń policji, opublikowanych na łamach „Radia Białystok”, osobowa Skoda poruszała się tam w kierunku Łomży, jadąc po długim, prostym odcinku, prowadzącym pod łagodne wzniesienie. Tuż przed wypadkiem samochód minął skrzyżowanie z drogą lokalną, oznaczone wysepkami i znajdujące się przy szczycie wzniesienia, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu. Wtedy też doszło do zderzenia z Kamazem, poruszającym się w przeciwnym kierunku, z użyciem właściwego pasa.
Zderzenie przypadło na lewe przednie narożniki obu pojazdów. Skoda została przy tym zmiażdżona aż do drugiego rzędu drzwi, odbiła się od Kamaza i wróciła na prawą stronę drogi. Za to w Kamazie uderzenie zerwało przednią oś, pojazd gwałtownie zjechał przez to na lewo, a następnie położył się na boku, rozsypując na jezdni ładunek węgla. O sile zderzenia może też świadczyć fakt, że w ciężarówce zmiażdżeniu uległa nie tylko kabina, ale też lewe elementy poszycia kabiny, sięgające aż do podszybia.
Niestety, 35-letni kierowca Skody nie miał żadnych szans na przeżycie, ponosząc śmierć na miejscu. Jego pasażerkę udało się uratować i z obrażeniami ciała trafiła ona do szpitala. Kierowcy Kamaza prawdopodobnie nic poważnego się nie stało, a przynajmniej jak na razie nie ma żadnych doniesień na ten temat. Wiadomo też, że kierujący Kamazem był w pełni trzeźwy.
Miejsce zdarzenia widziane od strony, z której nadjechała Skoda:
>
Miejsce zdarzenia widziane od strony, z której nadjechał Kamaz:













