Scania 770ST dla firmy z Nowej Zelandii – Torpedo z Holandii na drugim końcu świata

Już ponad dekadę temu holenderski warsztat Vlastuin Truckopbouw zaczął przebudowywać Scanie serii R na układ z silnikiem przed kabiną. Wówczas był to kompletnie niszowy projekt, o którym mało kto słyszał nawet w Europie. Od tamtego czasu wiele się jednak zmieniło, zaczęto przebudowywać także nowe Scanie serii S oraz Volva FH, a rozgłos o tych modyfikacjach dotarł nawet poza nasz kontynent. Stąd też zaprezentowana dzisiaj nowość, w postaci pierwszego egzemplarza na eksport poza Europę, mającego dotrzeć dosłownie na drugi koniec świata.

Na pomysł sprowadzenia takiego pojazdu z Holandii wpadła firma Protranz z Nowej Zelandii, zajmująca się usługami budowlanymi oraz związanym z tym transportem. Co typowe dla nowozelandzkiego rynku, w jej flocie występują bardzo różnorodne pojazdy, w tym zarówno krótkie ciężarówki europejskie, jak i bardzo klasyczne, australijskie odmiany amerykańskich marek. Za to prezentowana dzisiaj Scania będzie między nimi bardzo ciekawym łącznikiem, o naprawdę unikalnym charakterze. Mamy tutaj bowiem szwedzką bazę po holenderskiej przeróbce, układ nadwozia kojarzony z Ameryką i dodatki charakterystyczne dla ciężarówek wytwarzanych w Australii.

Przygotowanie pojazdu zaczęło się od zamówienia w fabryce bardzo specyficznego podwozia pod zabudowę. Otrzymało ono 770-konny silnik typu V8, wzmocniony układ napędowy z dwiema osiami na zwolnicach, kabinę sypialną z mniejszym podwyższeniem dachu, kierownicę po prawej stronie oraz aż 58-tonowe DMC techniczne. Ten ostatni parametr był konieczny, by po przeróbce podwozie mogło zamienić się w ciągnik o bardzo dużej wytrzymałości, mogący obsługiwać naczepę z ciężkim sprzętem budowalnym.

W ramach modyfikacji, Vlastuin Truckopbouw przesunęło wspomnianą kabinę za silnik, zamontowało maskę własnego projektu, umieściło na podwoziu siodło, a także zabrało się za przebudowę układu dolotowego. W wolnym miejscu pod kabiną – gdzie fabrycznie znajdują się nadkola – umieszczono bardziej wydajne filtry powietrza, o ułatwionym dostępie do wymiany. Co więcej, filtry te zostały podpięte do kominów, które następnie wyprowadzono ponad dachowy spojler. Dzięki temu ciągnik będzie mógł pracować w warunkach większego zapylenia. Na koniec samochód symbolicznie zmienił też nazwę, ze Scanii 770S przeistaczając się w Scanię 770ST, przy czym litera „T” oznacza niefabryczną przeróbkę na układ typu Torpedo.

Dla przykładu, kilka ciężarówek z dotychczasowej floty Protranz: