Scania 660R V8, która jest jak jeżdżący podręcznik „odschoolowego tuningu”

Lata mijają, a moda na „oldschoolowy tuning” trzyma się naprawdę mocno. Na drogi co rusz wyjeżdżają projekty inspirowane ciężarówkami sprzed pół wieku, gęsto czerpiąc przy tym z duńskich oraz holenderskich wzorców. Co też typowe dla każdego popularnego trendu, raz wychodzi to naprawdę wspaniale, a innym razem bywa po prostu gorzej. Szukając zaś przykładu z tej pierwszej, wspaniałej grupy, niewątpliwie można wskazać Scanię 660R V8, którą zaprezentowano dzisiaj w Holandii.

Bez żadnej przesady można powiedzieć, że ten samochód jest niczym jeżdżący podręcznik „oldschoolowego tuningu”. Przejawia się to dosłownie na każdym kroku: emblematami wymienionymi na wersję z lat 80-tych, kolorystyką ramy i nadwozia niczym sprzed kilku dekad, pomarańczowym oświetleniem pozycyjnym, żarówkowym oświetleniem dalekosiężnym, krótkimi spojlerami tylnymi, a także kominami układu wydechowego, otoczonymi przez klasyczne, termiczne osłony. Wszystko to przygotowano z olbrzymią troską o detale.

Prezentowana Scania trafiła do holenderskiej firmy STB a/s ThermoTrafik, którą całkowicie jednoosobowo prowadzi kierowca-przewoźnik. Przeszedł on na własny rachunek 8 lat temu, w 2017 roku, a skłoniło go do tego wydarzenie z życia prywatnego, mianowicie rozwód. Nowy ciągnik będzie jeździł z naczepą chłodniczą, wożąc głównie kwiaty oraz inne rośliny, na trasach z Holandii do Niemiec oraz Austrii. Za to na powrotach zabierze bardzo rozmaite ładunki, w tym między innymi warzywa.