Na europejski rynek ciągników siodłowych wchodzi nowa marka, dotychczas znana już z branży maszyn i pojazdów budowlanych. Mowa tu o chińskiej firmie Sany, która zamierza walczyć o klientów na nowym rynku ciągników zasilanych prądem.
W rodzimych Chinach elektryczne ciągniki siodłowe marki Sany są już bardzo częstym widokiem. Zasłynęły one tam zwłaszcza z wersji z wymiennymi bateriami, montowanymi w wysokich wieżach za kabiną. Teraz Sany przygotowało natomiast konfigurację, która została stworzona specjalnie z myślą o Europie. Jest to ciągnik siodłowy Sany e263 wyposażony w podwyższoną kabinę sypialną, układ 4×2 z krótkim rozstawem osi oraz wszystkie systemy elektroniczne z unijnej listy obowiązkowego wyposażenia.
Sany e263 zostało wyposażone w baterie typu LFP o pojemności 636 kW. Powinno to zapewnić około 500 kilometrów zasięgu, porównywalnie z najnowszymi elektrycznymi modelami „wielkiej siódemki”. Podobnie jak u europejskich konkurentów ma wypadać także masa własna, plasując się na poziomie 10,9 tony. Układ napędowy ma mieć nowoczesny układ z silnikiem elektrycznym tuż obok osi, bez konieczności stosowania wału. Moc stała to przy tym 572 KM, natomiast chwilowa moc maksymalna to wyjątkowo wysokie 994 KM. To więcej niż w Mercedesie eActrosie 600 (805 KM), ale nadal mniej niż w Iveco S-eWay (1142 KM).
Jak Chińczycy zamierzają sobie poradzić z kwestiami eksploatacyjnymi? Z racji wspomnianych doświadczeń z branży budowlanej, Sany posiada na naszym kontynencie bardzo rozległe kontakty. Dlatego serwisowaniem omawianych ciągników ma zająć się sieć Alltrucks, posiadająca w Europie ponad 700 warsztatów i należąca do marek Bosch, Knorr oraz ZF. Logistyką części zamiennych zajmie się Putzmeister, a więc niemiecki producent betoniarek i pomp do betonu.
Pierwsze ciągniki siodłowe Sany e263 mają dotrzeć do europejskich klientów na początku 2026 roku. Można się spodziewać, że nie będą to dostawy duże, wszak europejski rynek ciężarówek elektrycznych nadal jest bardzo mały, opiewając w pierwszej połowie 2025 roku na niecałe 6 tys. egzemplarzy. Aż jedna piąta z tego popytu okazała się pochodzić z Holandii, za sprawą wielkiego sukcesu tamtejszego programu dopłat. Również w holenderskich mediach branżowych widać szczególne zainteresowanie omawianą premierą.
Poniżej dołączam przykładowe zdjęcia kabiny sypialnej z ciągnika marki Sany. Prezentują one konfiguracje na rynek chiński, więc egzemplarze na nasz kontynent mogą się nieco różnić.

















