OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 21 Czerwiec, 2018

Samotne życie kierowców ciężarówek może prowadzić do takich chorób, jak demencja, udar, czy zawał

Zawód długodystansowego kierowcy ciężarówki może mieć zgubne skutki dla zdrowia – to stwierdzenie jest świetnie znane. Rzadko jednak mówi się o tym, jaki wpływ na zdrowie ma tutaj ciągłe przebywanie w samotności.

Jak podaje “Business Insider”, bardzo ograniczone kontakty międzyludzkie wpływają zarówno na komfort życia, jak i na nasze zdrowie. Po pierwsze, jakość kontaktów między ludzkich mocniej wpływa na poczucie szczęścia, niż zarobki, pozycja socjalna, inteligencja, czy nawet predyspozycje genetyczne. Po drugie natomiast, osoby o ubogim życiu socjalnym objęte są wyższym ryzykiem zachorowania na demencję, choroby serca, czy nawet udar. Często cierpią też na ciągłe uczucie zimna.

Do tego dochodzi fakt, że około 30 proc. kierowców ciężarówek przyznaje się do cierpienia na samotność. Przyznają też oni, że jest to uczucie wpływające na ich zdrowie psychiczne.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 28 komentarzy

  1. Dawid napisał(a):

    No tak, w tym zawodzie najbardziej trzeba lubić swoje towarzystwo.

  2. Dsvv napisał(a):

    Koledzy jak radzicie sobie z samotnością? Ja nie staje na autohofah, co weekend gdzieś chodzę jak po*ebay, nie pije codziennie i ostatnio przeszedłem na system 2/1. Moim zdaniem 30% to zdecydownanie za niska liczba.

    • de napisał(a):

      Jak? Prosto, jeżdżę w systemie 2/2 lub 1/1. Inny sposób pracy to proszenie się o samotność i niszczenie sobie życia.

    • Tk napisał(a):

      Samotność, to kwestia samopoczucia. Można żyć wśród rodziny i być samotnym. Ja dzwonie do kumpla i nawijamy w kółko o tym samym. Internet daje dużo możliwości. Można wejść na 40ton pl i do kogoś zagadać,nawet, jak do przyjaciela.

      • Dsvv napisał(a):

        Dobrze napisane. Nie to żebym czuł się jakoś mega samotny, ale czasami brakuje jakiejś ogarniętej laski na prawym fotelu. Neta mam no limit na UE za 100pln/mc. Wreszcie działa w najgorszych krzakach i nie muszę już wjezdzac kabiną do McDonalda czy stać pod dystrybutorami haha polecam!!

    • Kamil napisał(a):

      Obecnie to wyglada tak że jeszcze silnika nie wylaczy a juz fierany zasuniete i siedzi. Czasem niektórzy to caly weekend potrafia nie wyjsv z kabiny. Nawet do toalety. A parkingi sa pełne ludzi.

  3. Dafik napisał(a):

    Dziwne, ja jakoś 11 lat jestem sam, samotnośc to dla mnie paliwo, najlepiej się czuje będąc sam a zdrowie mam tzw. końskie. Badania tych wszystkich naukowców tylko wziąć i o kant tyłka roztrzaś 😀

    • Tk napisał(a):

      A skąd ta pewność, że za parę lat nie zmieni się Twój świat? Ja jeżdżę dwa razy tyle, co Ty i tak samo twierdzilem 11 lat temu. Mi kiedyś znana w internecie dziewczyna powiedziała, że bardzo materialnie podchodzę do zawodu, bo dla niej, to jest pasja. Jestem pewny, kiedy będzie miała dzieci i kiedy będzie miała ciągłe wydatki, a siły niewiele, to przypomni sobie pasję. W tym zawodzie wszystko przychodzi z czasem i z czasem, też wiele odchodzi, więc poczekaj, a będzie Ci dane zrozumieć.

  4. Andrzej napisał(a):

    Nie zapominajmy o uzależnieniu od masturbacji

  5. uzytek napisał(a):

    i policjantach w autobusach…..

  6. zet90 napisał(a):

    Dla jednych samotność nie jest problemem, dla drugich takich jak ja jest to największy minus międzynarodówki.
    Jeżdżę na miejscu, jestem co wieczór w domu, mogę normalnie zjeść, wykąpać się i odłączyć od pracy, cieszyć się rodziną. Na prawdę podziwiam ludzi żyjących w kabinie 3-4 tygodnie.

  7. Dawid napisał(a):

    Pyta nastolatek seksuologa, czy częsta masturbacja może zaszkodzić? Odp. Nadmiar wszystkiego może zaszkodzić

  8. Yogy napisał(a):

    Andrzej normalnie bym coś dopisał ale mnie ręce bolą.

  9. Janek MAN napisał(a):

    Prawda. Miałem epizod depresji dość silny. Tak mnie kiedyś naszło nagle poczucie leku i zostało przez dobre pól roku :/

  10. BR napisał(a):

    Kuźwa,co to za dyrdymały!Zawsze powtarzam,zawód kierowcy ciężarówki,jest dla prawdziwych facetów,a nie dla płaczących,parkingowych cip!!Lepiej samotnie spędzać czas w kabinie,niż słuchać na parkingu żali płaczącego mięczaka nad swoim losem!Każdy,kto decyduje się pracować w tym zawodzie,doskonale wie,że będzie spędzał dużo czasu w samotności,ale czy to aż takie dramatyczne?Patrząc dziś na niektórych kierowców,i ich podejście do swoich obowiązków,lepiej nie wdawać się w żadne dyskusje,żeby nie podnosić sobie ciśnienia!

  11. Hades napisał(a):

    Uważam ze część kierowców ma problemy psychiczne. Od siedzenia w budzie po 3-6 tyg szajba odbija. Nagle ataki agresji, brak skupienia i ciagle malkontenctwo. Tylko system 2/1, kontakt na skype lub tel z rodzina i dlugie weekendowe spacery to lek na samotność.

    • kiziu napisał(a):

      Dlaczego uważasz że tylko system 2/1 jest najlepszy ? Dla ciebie może tak ale ja uważam inaczej. Każdy ma inne podejście do życia. Dla mnie 2 tyg poza domem to jest stanowczo za długo

      • JUNGEN napisał(a):

        Ale on jest w domu później cały tydzień i pewnie napisze Ci, że godzinowo jesteście tyle samo w domu nawet jeśli Ty pracujesz na miejscu i jesteś codziennie w domu haha
        Takie rozumiesz wywody.

  12. Zet90 napisał(a):

    Mój sąsiad ostatnio wrócił że 108 dniowej trasy. Da się? Da, ale jego gadanie wskazuje moim zdaniem na cofanie w rozwoju. Dla kogoś bezdomnego może super sprawa, ale dla normalnego człowieka nie pojęte jak można 108 dni spędzić w kabinie ciężarówki.

  13. Kierowca napisał(a):

    Witam. Niech pisza ci co jezdza po 3 czy 4 tygodnie to jest dopiero wyzwanie. Jezdze 15 lat i tak jakos ze zdrowiem psychicznym jest coraz gorzej tesknota za domem synami i zonka daje sie coraz czesciej we znaki. Towarzystwo parkingowe zalezy na kogo sie trafi ale jest oraz gorzej z kolegami po fachu w wekendy. I jak tak kazdy mysli jak ja to wtedy jest tak jak jest ze zdrowiem. W dobie internetu czy satelity kazdy chce w ten wekend odpoczac w samotnosci drinka czy piwko sie wypije i byle do wieczora. Jest to ciezki zawod psychicznie. Szkoda zycia czas na zmiany

  14. Mokr napisał(a):

    Sytuacja jest ptosta do tego zawodu potrzebni sa prawdziwi kierowcy a nie mami synki
    Dwa tygodnie w kabinie i gipieje puzniej

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.