W salonach czeka odmłodzony Nissan NT400 Cabstar – zmian nie było wiele, szczególnie na zewnątrz

nissan_nt400_cabstar_01

Do europejskich salonów wjeżdża nowa generacja Nissana NT400 Cabstar, który ma konkurować w raczej niszowej klasie aut z silnikami umieszczonymi pod kabiną i DMC oscylującym wokół 3,5 tony. Modernizacja nie była zakrojona szczególnie szeroko i dotknęła ona przede wszystkim stosowanej w aucie techniki.

nissan_nt400_cabstar_02

nissan_nt400_cabstar_03

nissan_nt400_cabstar_04

Odmłodzone Cabstary napędzają silniki spełniające normę emisji spalin Euro 5b+, które mają być równie ekologiczne, co ekonomiczne. Są to teraz wyłącznie 2,5-litrowe, 4-cylindrowe turbodiesle dostępne w trzech wariantach mocy: 121 KM i 250 Nm, 136 KM i 270 Nm oraz 145 KM i 350 Nm. Nissan podkreśla, że obsługa tych jednostek będzie tańsza niż w przypadku poprzednika z uwagi na interwały międzyprzeglądowe wydłużone do 40 tys. kilometrów.

nissan_nt400_cabstar_05

nissan_nt400_cabstar_06

nissan_nt400_cabstar_07

Przekazywanie mocy na koła będzie zadaniem dwóch przekładni manualnych. Najsłabszy silnik jest dostępny tylko ze skrzynią 5-biegową, natomiast dwa mocniejsze Nissan łączy z przekładnią 6-biegową. Co ważne, dostępność poszczególnych wariantów silnika zależy od tonażu auta – NT400 Cabstar ze 121-konną jednostką będzie miał DMC od 2,8 do 3,5 tony, natomiast mocniejsze silniki kupimy w wersjach 3,5- oraz 4,5-tonowych. Ładowność najpopularniejszego modelu 3,5-tonowego to bez zabudowy 1840 kilogramów.

nissan_nt400_cabstar_08

nissan_nt400_cabstar_09

nissan_nt400_cabstar_10

Klienci do wyboru dostają jednak nie tylko różne warianty tonażowe, lecz także dwie długości pojazdu. Samochód może liczyć od 4,5 do 6,3 metra, przy rozstawie osi na poziomie 250, 290 lub 340 centymetrów. Co natomiast będzie mogło znaleźć się na ramach? Nissan proponuje klientom dwie fabryczne zabudowy, które będzie można zamówić wraz z samochodem u dealera – niewielką wywrotkę oraz uniwersalną zabudowę kontenerową.

Co natomiast zmieniło się w Cabstarze z zewnątrz? Tutaj nie ma za bardzo o czym pisać. Nieco przeprojektowano przednie lamy, zmieniono lusterka, pomalowano atrapę chłodnicy na szary kolor, a także dorzucono błękitny do gamy dostępnych lakierów. We wnętrzu kabiny znajdziemy za to nowe radio, znane już modelu NV200, a także ulepszony zestaw wskaźników.