OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 28 Luty, 2018

Rządowa propozycja zmian w zarobkach kierowców ciężarówek – składki od co najmniej 4 443 złotych

Źródło tekstu: Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców

Podczas obrad Zespołu Trójstronnego ds. Transportu Drogowego strona rządowa przedstawiła propozycje nowelizacji Ustawy o czasie pracy kierowców, której najważniejszy punkt mówi o tym, że kierowcy zawodowi będą rozliczani jak pracownicy delegowani. Oznacza to nie tylko koniec podróży służbowych, ale także rewolucję związaną z systemem rozliczania wyjazdów międzynarodowych. Jak wpłynie to na polskie formy transportowe?

Ustawa o czasie pracy kierowców z 16 kwietnia 2004 roku definiuje podróż służbową jako każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy : a) przewozu drogowego poza miejscowość, o której mowa w pkt 4 lit. a, lub b) wyjazdu poza miejscowość, o której mowa w pkt 4 lit. a, w celu wykonania przewozu drogowego (Artykuł 2, punkt 7 Ustawy). Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało jednak w ostatnim czasie zmiany, zgodnie z którymi kierowca wykonujący przewóz w transporcie międzynarodowym nie będzie już w podróży służbowej.

Podwyżki kierowców

Projekt nowelizacji Ustawy o czasie pracy kierowców wiąże się głównie z modyfikacją składników wynagrodzenia kierowców. Według nowych wytycznych rządu, z systemu rozliczania mają zniknąć takie elementy jak dieta i ryczałt, które stanowią nawet do 2/3 struktury całego wynagrodzenia. Warto dodać, że kwota ta nie jest opodatkowana – wyjaśnia Kamil Wolański, ekspert OCRK. Jeżeli zmiany do ustawy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, to składki kierowców będą obliczane od prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto na rok 2018, tj. od kwoty 4 443 zł. Co ważne, nowe przepisy uwzględniają ulgi związane z oskładkowaniem i opodatkowaniem, ale nie są one tak korzystne, jak w przypadku podróży służbowych, ponieważ zostały pomniejszone o tzw. „wirtualne diety zagraniczne”, czyli dodatki wynikające z zagranicznego wyjazdu. Pomimo że wirtualne diety nie będą wypłacane, to jednak ich wyliczenie będzie niezbędne do odpowiedniego skalkulowania składek i podatku. Dzięki takiej konstrukcji wynagrodzenia, podczas kontroli płacy minimalnej służby zagraniczne nie będą mogły podważyć kwestii zaliczania nowych składników wynagrodzenia w poczet stawek minimalnych. Jeżeli przedsiębiorcy będą chcieli, aby kierowca otrzymywał pensję netto na tym samym poziomie jak przed zmianami, to łączne koszty wzrosną między 1000 zł a 2500 zł na pracownika, w zależności od tego, do jakich krajów jeździ i jak obecnie wygląda struktura płacy kierowcy – tłumaczy ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Sytuacja ta, pomimo że początkowo może wydawać się skomplikowana dla przedsiębiorców, pozwoli jednak znacząco uprościć system rozliczeń kierowców. Z danych OCRK wynika, że duże firmy transportowe już zaczęły wypłacać pracownikom wyższe stawki brutto, dlatego proponowane zmiany będą dla nich łatwiejsze we wdrożeniu. Należy przy tym jednak pamiętać, że około 80% wszystkich firm transportowych w Polsce, stanowią małe lub średnie przedsiębiorstwa, które mogą mieć większe trudności ze spełnieniem wymogów znowelizowanej ustawy – wyjaśnia Kamil Wolański.

Nowelizacja ustawy teoretycznie rozwiązuje również problem tzw. dumpingu socjalnego, którego zarzuty opierają się m.in. na fakcie, że tylko podstawa, czyli około 1/3 pensji kierowcy jest obciążone fiskalnie.

Dlaczego trwają rozmowy o wynagrodzeniach kierowców?

Zaproponowane zmiany do ustawy wynikają m.in. z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który podważył prawidłowość stosowania zasad ogólnych dotyczących delegacji w sektorze transportowym, a według których obecnie wypłacane są wynagrodzenia kierowców. Kolejną kwestią są także oczekiwania samych pracowników. Jak wiadomo, branża transportowa zmaga się ze sporym deficytem kierowców, według różnych źródeł brakuje od 80 do 100 tysięcy pracowników. Oskładkowanie na poziomie 2100 – 3000 zł brutto zdecydowanie nie jest zachętą do podjęcia pracy w tym zawodzie – argumentuje Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. – Jeżeli proponowane zmiany wejdą w życie w obecnym brzmieniu, kierowcy w ruchu międzynarodowym będą mieli zasadniczo odprowadzane składki od kwoty nie niższej niż 4 443 zł.

Zmiany w ustawodawstwie były niezbędne także ze względu na naciski ze strony Unii Europejskiej. Zdaniem eksperta OCRK, rząd chciał w ten sposób wypracować kompromis między stroną pracowników a pracodawców, ale również między Polską a krajami UE, które często kwestionowały regulacje płacowe polskich kierowców. Należy zauważyć, że w nadchodzącym roku, z uwagi na braki kadrowe, podwyżki wynagrodzenia dla pracowników są nieuniknione dla każdej branży, również transportowej – dodaje Kamil Wolański.

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 64 komentarzy

  1. Piotrek napisał(a):

    Pięknie ! Jeżeli to wejdzie w życie to następnym krokiem powinno być zwiększenie stawek za km na giełdach transportowych. Bo do tej pory na giełdzie rządzi reguła “kto tańszy ten jedzie”. Szkoda że za tą gałąź transportu nikt nie chce się wziąć.

    • majoness napisał(a):

      Kto ma rządzić jak tym rządzi mafia.
      Pierwszy “sprawiedliwy” Frasyniuk – Pan od zaniżania stawek.

      • pete379 napisał(a):

        Otóż to… Kto tańszy ten jedzie, kto ma więcej trytek na aucie ten jedzie. Ceny wszystkiego idą w górę, a wartości frachtów spadają.
        Podam ciekawy przykład…jeden z najdroższych materiałów na budowę dróg i chodników- kostka granitowa potrafi jechać za stawki niższe za kilometr niż najtańszy produkt do budowy dróg- betonowa kostka brukowa… O co tu chodzi?

        Swoją drogą, ja tam za pisem nie jestem, za nikim nie jestem, ale jak słusznie kiedyś w tv zauważył jeden z prawicowych (?) publicystów, który był nota bene znajomym “pana Kajdanka” powiedział, że jak za komuny milicja wzywała to człowiek mimo, że władzy w jego mniemaniu opresyjnej nie szanowali, to na wezwanie milicji stawiali się na posterunku/komendzie i po prostu korzystali ze swojego prawa i odmawiali składania zeznań. Bez żadnych wielce afer, ceregieli, szarpaniny z milicją.

      • Kamil napisał(a):

        On może bo jest ponad prawem i stawia się ponad innymi.

    • zzx napisał(a):

      tu nie chodzi tylko giełdy ale o wszelkiej maści pośredników – jeżeli rząd grzebie w większości kosztów transportowców to nich też pogrzebie w stawkach i ustali urzędowe wtedy nie będzie problemu.

    • Tk napisał(a):

      DSV i Schenker juz w tamtym roku podniesli przewoznikom frachty o 6%,zeby podnosili kierowcom pensje, bo nie ma ludzi do pracy.

    • Agnieszka napisał(a):

      Zgadzam się z Tobą, skąd właściciel firmy ma brać skoro stawki na giełdach dochodzą do 0,75Euro! Niech ustalą minimalną stawkę za kilometr na granicy 1,2E wtedy każdego będzie stać by opłacać comiesięczny haracz do US i ZUS.

  2. McViRR napisał(a):

    Jako odbiorca końcowy produktów chciałbym aby były jak najtańsze. Takie działanie wymaga cięcia kosztów, a transport jest przecież ważna składową ceny końcowej. Jeżeli zacznie się odgórne regulować min. stawki wzrosną ceny – stracą wszyscy a zyskają tabuny urzędników od nikomu nie potrzebnej roboty. Potem znów każdy z malkontentów będzie narzekał na forach…

  3. 13*60 napisał(a):

    W końcu oczyści sie rynek z pasożytów i pośredników, pociotków,lichwiarzy,spedytorów od 7 boleści,prania brudnych pieniędzy i zarobi ten kto uczciwie pracuje

  4. Roman napisał(a):

    Kto powiedział ze kierowcy chcą wspierać państwo i gęby co są w rządzie . Bo to tylko o to chodzi a nie o kierowcow .
    Ludzie otworzcie oczy. Politycy chca sie wzbogacic naszym kosztem.
    Kierowcą nic sie od tego nie polepszy .

    • kitty napisał(a):

      Romuś,kierowcą może się nie polepszy,jednak kierowcom już owszem.Widzisz różnicę czy nie bardzo?

      • Pawel napisał(a):

        Jesteś bardzo naiwny skoro w to wierzysz. Większe pieniądze do ZUS = większa kasa do dyspozycji rządu (obojętnie jaka frakcja się w nim znajduje)
        Jeśli chcesz mieć więcej pieniędzy na starość, to odkładaj systematycznie, a nie licz na to, że państwo zrobi to za Ciebie i zapewni Ci godziwą starość. Państwo ma Cie w dupie. Masz zapłacić składkę, zasilić budżet, a za kilkadziesiąt lat rzucą Ci jakieś ochłapy. W innych krajach działa to inaczej, sprawiedliwiej, dlatego zachodni emeryci, na starość sobie świat zwiedzają. I nie o wysokość składki/podstawy tutaj chodzi, a o prawo do całej zgromadzonej sumy. Niestety u nas się to prędko (nigdy?) nie zmieni, dlatego jeszcze raz powtarzam: chcesz mieć godną starość – odkładaj. Jak nie dożyjesz emerytury, to pieniążki zostaną dla Twojej rodziny – a od ZUS-u dostaną co najwyżej zasiłek pogrzebowy.

      • Roman napisał(a):

        Nie polepszy sie bo to zarobków nie podniesie.
        Ja najchetniej bym wogole nic nie płacił z moich ciężko wyjeżdzonych pieniędzy dla rządu zus itp.
        Tylko w państwie pis nie wolnej woli.
        Dla mnie to jest okradanie w białych rękawiczkach

        • Kamil napisał(a):

          To za PO było inczej ?!
          Nie płaciłeś ZUSu ?!
          Oj, Romuś od tego siedzenia po 3 tygodnie w budzie coś Ci się pod kopułą zalansowało.

    • tomek napisał(a):

      nie tylko nie polepszy ale nawet pogorszy….zus to lipa pewnie nawet nie wytrzyma zanim co niektórzy z nas pójdą na emeryturę, ale rozne świadczenia będą mogli zabrać juz teraz, no i można będzie wziąć więcej kredytów z czego ucieszą się zagraniczne banki…proste

  5. Misiek napisał(a):

    Rząd chce znow sie wzbogacić na ludziach pracy, jak takie cos wejdzie w życie to zapomnijcie o takim wynagrodzenia jakie teraz dostajecie, z prostego powodu pracodawca bedzie mial wyższy koszt utrzymania pracownika a co za tym idzie bedzie chcial mu obniżyć pensje aby mu sie to “oplacalo” i nie wieżę ze pracodawcy beda chętni dokładać do pensji..

    • 13*60 napisał(a):

      Znikną z rynku lichwiarze i pośrednicy i będzie w końcu dużo dobrych frachtów dla kierowców.A wypłaty realne i tak poszybują do góry ponieważ pracodawcy będą sie bić o dobrego kierowce!!!!Będą się bić cenowo o kierowce a jesli któryś ma mieć zarabiać pojdzie do biedronki do pracy na 8 godz(nie mylić z polsko -ukrainską firmą transportową)

  6. Lukikuki napisał(a):

    trzeba sie wziasc za spedycje ktore handluja ladunkami bo to one zanizaja stawki bie wypacaja za transport badz z duzym opoznieniem!!!!!

  7. fikus72 napisał(a):

    @ Roman, @ Misiek…zanim cokolwiek napiszesz przeczytajcie jeszcze z trzy razy !

    Zapoznajcie się też z KPiR-em gdzie pracodawca może w końcu składki ZUS zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu lub odliczyć od dochodu 😉

    https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-jak-zaksiegowac-skladki-zus

  8. Madmike napisał(a):

    Nie wierzę że tak się stanie,puki co sam odkładam na swoją emeryturę.

  9. ziom napisał(a):

    jeden ładunek a 5 spedycji sprzedaje i patologia cenowa trwa w najlepsze

  10. Tedy napisał(a):

    Jestem za.dlaczego w przyszlosci mam siedziec na rencie czy emeryturze 800zl?.Bo szef chce sobie kosztem zus kupic w ciagu roku kilka nowych fur.juz dawno to powinni wprowadzic a nie wirtualne diety,stawki za km czy procenty od frachtu.kogo nie stac niech zamyka interes.wszystkim wzrastaja pensje a kiero nie.W koncu sie ktos za to wzial!

  11. Adam napisał(a):

    I się zaczęło narzekanie na stawki, sam opuściłem branże transportową poprzez taką mentalność ludzi, którzy wiele mają do powiedzenie jak nikt nie słyszy. Jak interes się nie opłaca to nie jedz, zwiń interes, zmień branże, a nie ryczysz w internecie. I jeszcze te narzekanie na koszty pracownika robicie kierowców w balona na każdym kroku i co ciągle wam mało. Kierowca jakby jeździli za darmo to stwierdzilibyście że powinien wam płacić, że jeździ waszym autem. Biznesmeni od siedmiu boleści jak masz niskie stawki to świadczy tylko źle o tobie sam sobą nic nie reprezentujesz, nie wyróżniasz się niczym, nikt nie ma dla Ciebie zaufania. A co do podwyżki kasy na umowie bardzo dobrze, państwo pomyślało o kierowcach same plusy wyższe składki emerytalne, zdrowotne itp.

    • pete379 napisał(a):

      Adam…opuścił branżę…przez rzekomo stawki… Czyżby dawna gwiazda komunikatów ITD z okolic Bydgoszczy i Piły latająca Mascottami pod DHL?

  12. Rafi napisał(a):

    Myślę że około 25procent kierowcow ma komornika lub animenty. Dla takich to będzie koniec w zawodzie. I to pogłębia problem z brakiem kierowcow. Ale pomysł dobry ja jestem za.

  13. Jan napisał(a):

    4443 brutto to wychodzi 3162 zł na rękę
    rozumiem że te diety które są wypłacane obecnie (około 50 €/24h) pozostaną bez zmian?
    bo jeśli nie… to good bay polish boss..

  14. lowca jeleni napisał(a):

    Polepszy się tylko tym prostytutkom przy władzy nikomu więcej , jeśli ktoś myśli że dostanie większą emeryturę to jest naiwny jak dziecko

    • Tomek napisał(a):

      Sam jesteś naiwny. Wyższa podstawa wynagrodzenia to nie tylko emerytura. Jest jeszcze coś takiego jak chorobowe, na które teraz strach iść, czy chociażby możliwość wzięcia kredytu. Już nie wspomnę o rencie w razie utraty zdolności do pracy.

  15. Wojtek napisał(a):

    No to po takich zmianach niech pracodawcy przygotują się do stawiania sprzętu pod płot, bo żaden kierowca nie będzie chciał jeździć za 4,5 tysiąca złotych. takie mieszanie w przepisach to ptosta droga do ,,uwalenia” polskiego konkurencyjnego transportu.

  16. Jan napisał(a):

    nie wierzę w to że polska mafia rządowo transportowa chce coś ot tak dać kierowcom więcej zarobić….
    uwaliło im się trochę kasy jak wprowadzono zakaz 45h w kabinach to teraz kombinują jak sobie to odbić…
    pewnie zabiorą nam zachodnie diety i wprowadzą ustawą przepis że diety dla kierowcy mają obowiązywać takie same jak na terenie Polski czyli 30 zł za dobę
    wtedy odejdzie im pewnie z 90% kierowców

  17. Linek napisał(a):

    Pomysł straszny. Teraz dopiero będzie bałagan. Nikt nie udźwignąć brutto na poziomie 10 tysięcy. Ale może i dobrze. Koniec polskiej dominacji.

  18. Tomek napisał(a):

    To kierownicy już mają po 500 +

  19. Tomasz napisał(a):

    Mydlą oczy bo wybory za pasem. Rozdają pieniądze na prawo i lewo, a ktoś za to musi zapłacić czyli ci uczciwi, pracujący. Na początku 500 plus zeby zachęcic to mysleli ‘ludzie’, że to za darmo z nieba spada. To dają 500zł a zabierają normalnym ludziom drugie tyle bo w końcu ktos te 2 mld co miesiąc musi spłacic. A teraz zachęta dla kierowców piękna sprawa.

    • Tomek napisał(a):

      A co w tym złego? Na tym polega polityka. PiS prowadzi ją w ten sposób że poza tymi na górze korzystają również zwykli ludzie. Jeżeli to wprowadzą mój głos już mają. Za to pracodawcy dalej będą głosować na zlodzieji z PO.

  20. kierowca napisał(a):

    U nas w firmie niektórzy kierowcy mają podstawę 4000 netto plus diety. Każdy też tak może mieć. Warunek jest tylko jeden. 10 lat stazu w firmie.

  21. Bartek napisał(a):

    Zgadzam się z Tomaszem. Nikt w Polsce nie zaczyna zmian tam gdzie powinien. Najpierw powinni zrobić regulacje dotyczące stawek minimalnych frachtow tak jak to jest w Unii żeby skończyć z dumpingiem cenowym żeby lamusy jeżdżące po UE za 0.9 popadaly a dopiero regulacje wypłat i nie na zasadzie wysokich skladek zus bo i tak szybciej do lekarza się nie dostaniesz na kasę chorych bo więcej zusu za ciebie odprowadzają, może pora zacząć dotowac w jakiś sposób transport w Polsce tak jak mają niemcy portugale itp. Żygac mi się chce jak czytam takie rzeczy. Sam prowadzę mała firmę i mimo że nie jeżdżę za psie pieniądze to i tak jest ciężko bo kanapowe spedycje właza mi w roboty i obiecują klienta mniejsze stawki i co najlepsze to później mi proponują współpracę. Tak wygląda polski transport i prawo.

  22. Arek napisał(a):

    I o to chodzi..dowalic polskiemu dziadtransowi zeby zostali tylko najlepsi a potem panowie kierowcy beda wybierac i przebierac w ofertach pracy a pseudo przewoznixy zlodzieje i oszusci w koncu zobacza jak to jest..

  23. SEF napisał(a):

    POŁOWA Z WAS PRZEJDZIE NA DZIAŁALNOŚĆ A DRUGA POŁOWA PÓJDZIE W KOLEJKE PO ZASIŁEK I BAJO HAHA

  24. Tedy napisał(a):

    To ze stawki sa niskie zawdzieczamy spedycjom.one je obnizyly zeby miec klientow a nasi szefo biora prace za 0,7/0,9€ za km.Po co jezdza skoro niski fracht.Ano zrekompensuja to kosztem kierowcy.Niski zus,niskie zarobki kierowcy.To ze na zachodzie maja kase na emeryturze na podroze to wynika ztego ze mieli dobre ubezpieczenie spoleczne i skladki.Dzis maja ok emeryturke i kase.Tak jak gornicy itp.A tobie szefo oplaca od najnizszej zeby mu sie kalkulowal interes.Godzisz sie i jezdzisz twoj problem.Kogo nie bedzie stac bo jezdzi za żenada kase z pseudo spedycji ktore maja robote z 5reki niech zwija interes i raczki zakasa do zwyklej pracy.

  25. Obserwator napisał(a):

    Ależ tu wylew jekow pracodawców, ból dupy niesamowity. Nareszcie coś w tym kierunku włodarze robią, do tej pory to jakaś patologia z tymi składkami od najniższej krajowej, zdażył się wypadek czy choroba i w raz z nią bieda bo ZUS płaci rentę itp, od kwoty na umowie tzn, jalmuzne, zdolność kredytową byle jaka mimo nie najgorszych zarobków bo na umowie najniższa, a weź coś sobie kup za zaoszczędzone pieniądze np. auto za 60 tys i już skarbowka puka z zapytaniem gdzie te pieniądze żeś ukradł, przecież cię nie stać za najniższa krajowa. A drodzy biznesmeni pieniążki wam się znajdą, przekażę wam wasze rady, wystarczy oszczędzać np., nie kupuj nowego MB GLS za 500tys kup Passata i już Ci na składki zostanie

  26. Tedy napisał(a):

    Pracuje jako kiero i mam ubezpieczenie brutto od ok4,3tys zl miesiecznie.W sasiedniej firmie jezdza za najnizsza krajowa i nie maja platnych urlopów.Szef nie ma kasy!Jesli da podwyzke lub lepsze ubezp to bedzie musial zamknac interes.Nie oplaca sie.Ale 2/3 nowe zestawy rocznie to za co,gra w lotto??? ALE KIEROWCY MOZNA LAC WODE BO PRZECIEZ MA FIRME TYLKO PO TO ZEBY DAC LUDZIOM PRACE!!! Zycze powodzenia z taka wspolpraca a jego kierowcom dalszego nabijania mu kasy.

  27. evangero napisał(a):

    Nie wierzę. 🙂 Znowu pozytywna nowina. Może powoli zacznie się normalność, w tej dziadowskiej branży. Będę trzymał kciuki. 🙂

    P.S. Jak zwykle “płacz dziadtransów”… Dobrze że od 7 lat jeżdżę w polskim oddziale holenderskiego “kołchozu”… Tam nikt nie płacze na frachty, leasingi… 😉

  28. Tomek napisał(a):

    Jakoś szkopy jadą za podobne stawki
    siedzą na tych samych giełdach i mogą dać 3 tyś ebrutto.Tyle że tam szef po 5 latach w transporcie
    nie buduje 2 chaty.

  29. Tedy napisał(a):

    Zgadzam sie zTomek i Obserwator.Idziesz do banku po kredyt i tylko smiech.Dostajesz kase z zus za L 4 i żenada.Na chleb brakuje.A szef ze umi kombinowac to Ml na placu,dzieci swoje domy choc nikt nie pracuje.I Ukraincy juz chca wiecej zarabiac niz my bo te stawki im sie nie podobaja!Za duzo spedycji,za duzo firm transportowych.Kazdy chce zarobic ale obnizanie stawek prowadzi do takiej sytuacji jaka teraz mamy.Gdyby kazdy sie cenil to bylo by wszystko ok.A tak to mamy kibel!

  30. Dawid napisał(a):

    Tak, tak “Tomku” a za PO i PSL to co się działo? Dwa miliony Polaków wyjechało z kraju!!! Dwa miliony!!! Miliardy złotych rozkradzione w karuzelach vatowskich, paliwach, kamienicach itp. itd.

  31. Lins napisał(a):

    Przecież tu nie chodzi o nic innego jak tylko o odprowadzanie wiekszego ZUS-u i podatków żeby było za co utrzymać nierobów z 500+ , a raczej dzieciorobów, a w gruncie rzeczy kierowca zarobi miej , to skok na nasze ciezko zarobione pieniądze , przecież już na początku kadencji pis chciał opodatkowania diet co im nie wyszło

  32. Tedy napisał(a):

    Nie wiem kolego LINS nazywasz dzieciorobami itp.dodatki na dzieci sa wszedzie(kindergeld itp).kasa na to jest z wydajniejszego sciagania podatkow,ukrucenia wyludzen vat itd…A ty jak bedziesz mial 65lat to bedziesz szukal emerytury gdzie???Jak chcesz jezdzic na smieciowkach i gratis to Twoja sprawa.W Niemczech czy UK kierowca zarabia 2x tyle co w Polsce i ma pozniej normalna emeryture.A to ze w Polsce wszyscy okradali pracownikow to dalej tak musi byc???Jestes gosciu zenujacy!Ktos chce lepiej dla zwyklych obywateli a ty protestujesz.Jesli Ci zle w Pl to emigruj.Albo dalej sluchaj bredni szefa jak to zle w transporcie.Caly ten problem i to tylko wina smiesznych spedycji,dziadtransow ca jezdza po cenie no i kierowcow ktorzy nie potrafia cenic sie jako pracownicy.

  33. Polska B napisał(a):

    Do wszystkich co pracują za granicą jeżeli myślicie że Niemcy czy Holendrzy czy inni zachodni panowie będą wypłacać emerytury armi polskich ostarbajterow emerytury choćby i po trzydziestu latach pracy to się mocno zdziwicie

  34. DonPablo napisał(a):

    Żenada. Nikogo nie bedzie stać na dodatkowe dwa tys miesięcznie. I dobrze, te wszystkie gminy ze swoim podatkiem od aut i tak dalej zdechną z głodu jak zabraknie ciężarówek. 😉

  35. karmowsky napisał(a):

    no i SUPER PISiory zrobia porzadek z dziadtranasami A jak ich nie cierpie tak tu im kibicuje

  36. Raf napisał(a):

    Jest to bardzo dobra propozycja ale przy zachowaniu diet i ryczaltu. Przy samym 4443 zł brutto sram na ten zawod.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.