OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 12 Październik, 2015

Rowerzysta stanął przed ciężarówką i kazał kierowcy zrobić mu miejsce, czyli święta krowa na dwóch kołach

Pamiętacie kierowcę powyższej ciężarówki, którzy śpieszył się na rozładunek i nie miał zamiaru tracić pół dnia na kolejnym proteście górników? Użytkownik białego DAF-a 95XF po prostu powoli ruszył w kierunku blokady, słusznie dając protestującym do zrozumienia, że utrudnianie życia zwykłym, ciężko pracującym ludziom to po prostu droga na łatwiznę, a nie sposób na osiągnięcie czegokolwiek. Teraz natomiast mam nadzieję, że kierowca ten zacznie jeździć na trasach do Szwecji i spotka rowerzystę również widocznego na filmie poniżej.

Film ten przedstawia świętą krowę na dwóch kołach, czyli rowerzystę, który uważa, że jest tak samo ważny na drodze jak kilkudziesięciotonowa ciężarówka, każdego dnia służąca całemu społeczeństwu i właśnie skończyła wykonywać swoją pracę. Jaśnie pan rowerzysta jechał sobie drogą, kiedy nagle spotkał na swojej drodze Volvo FH zajmujące praktycznie całą jezdnię. Logika podpowiadałaby więc, że rowerzysta zejdzie na chwile z jezdni i ustąpi miejsca kierowcy, który tak naprawdę nie miał możliwości gdziekolwiek zjechać. Było to o tyle łatwe, że po obu stronach jezdni umieszczono chodnik. Ale nie! Jaśnie pan rowerzysta ustawił się przed ciężarówką i powiedział, że nie ma zamiaru nigdzie się ruszać dopóki kierowca ciężarówki nie ustąpi mu miejsca. I stał tak około 10 minut, tworząc za ciężarówką spory zator drogowy, obejmujący między innymi autobus komunikacji publicznej. W międzyczasie jaśnie pan rowerzysta zadzwonił nawet na policję, chcąc poskarżyć się na kierowcę ciężarówki, który uniemożliwia mu przejazd! I wtedy też do akcji wkroczył przypadkowy student, który jechał wspomnianym autobusem i bardzo się śpieszył – choć nie widać tego na poniższym filmie, miał on podejść do rowerzysty i dosłownie rzucić jego rowerem poza drogę. Wówczas to kierowca ciężarówki czym prędzej wskoczył do kabiny i ruszył przed siebie.

Ten wpis ma 20 komentarzy

  1. tomek napisał(a):

    Kawał ch… z rowerzysty i tyle

  2. Jacek napisał(a):

    Dodałbym jeszcze ze sytuacja miała miejsce na tzw. zwężce gdzie pierwszeństwo miały pojazdy nadjezdzajace z kierunku rowerzysty. Pikanterii dodaje jednak fakt że zaraz za chodnikiem znajduje się ścieżka rowerowa, więc rowerzysta nie miał prawa znaleźć sie na jezdni.
    Brawo dla studenta, kierowca bal się zareagować zbyt gwałtownie właśnie ze względu na obecność kamer jak przypuszczam…

  3. truckeronroad.com napisał(a):

    Debil na rowerze… brak słów….chyba musiał mieć zje…ne dzieciństwo.

  4. andrzej napisał(a):

    Szczyt egoizmu! a najlepsze w tym wszystkim ze ludzie ktorzy nie posiadaja zadnych uprawnien i gdzie wiekszosc z nich zachowuje sie jakby nie znali podstawowych zasad ruchu drogowego wymagaja najwiekszego szacunku w ich strone! ja zachowal bym sie podobnie do tego kierowcy, zaciagnal reczny, wylaczyl silnik, nawet szyby nie otworzyl (bo z burakiem dyskutowac nie mam zamiaru) i ewentualnie zadzwonil na policje 😉

  5. rosa napisał(a):

    Gdyby to było w Rosji, ten film trwałby 20sekund. Z tego 15 sekund zajełoby mordobicie, a reszte przejeżdżanie po rowerze:D:D:D:D

  6. leniwiec napisał(a):

    podziwiam ludzi za cierpliwość, by trafił na mnie to by mu kask nie pomógł

    • michu916 napisał(a):

      I byś siedział za morderstwo.Ogólnie to ja nie wiem o co chodzi w tej sprawie z rowerzystą bo mam mało danych.Możliwe ze tam było zakaz ciężarówek na tej drodze .Do tego jest to w Szwecji a w Szwecji rowerzysta ma dość dużo praw.Ja ogólnie przepuszczam ciężarówki chociażby dlatego ,że dzięki nim mam co do garnka włożyć (i w sumie mam ten garnek też dzięki nim). Ale chamy są po każdej ze stron i rowerzystów i kierowców.(z resztą co ja będę na nowo odkrywał Amerykę i mówił truizmy).

  7. IUJHKJ napisał(a):

    “jest tak samo ważny na drodze jak kilkudziesięciotonowa ciężarówka” BO MA RACJĘ 😉

  8. raptownywaldek napisał(a):

    Nie będę się czepiał ale rowerem po chodniku jeździc nie wolno.Podobnie jak i na rolkach.Zresztą rolkami nigdzie jezdzić nie wolno.Taką mam informację od policjanta. TU KIERO był aź nadto cierpliwy Ale śmiem twierdzić,iź wychodził z załoźenia,źe ruszyć gówno to śmierdzi.Kuriozalna syruacja.Czy roower miał wymagalne światełka i lusterko.Mógł go postraszyć i pewno kolarz czmychnąłby szybciutko

    • michu916 napisał(a):

      jakby wezwał policję a na drodze zakaz prowadzenia ciężarówek to raczej kierowca miałby przechlapane.Ogólnie todość wąska droga i całkiem możliwe że tam był zakaz ciężarówek.

  9. Rol napisał(a):

    Zachowanie rowerzysty irracjonalne, ale wstawka w artykule o ciężarówce służącej społeczeństwu zupełnie od czapy. Służy, ale zarabianiu pieniędzy i nie ma sensu dorabiać do tego jakiejś wzniosłej ideologii.

    Nietrafiona jest również uwaga o ważności – obaj są na drodze tak samo ważni

    Co nie zmienia faktu, że rowerzysta to buc, bo przepisy przepisami, ale zabrakło jakiejś elementarnej życzliwości czy starania, aby nie utrudniać bez potrzeby innym życia. Przez takie indywidua rowerzyści są powszechnie kojarzeni z arogantami i zawłaszczaniem dróg, a on niestety potwierdza ten stereotyp.

    • kwieto napisał(a):

      Są tak samo ważni, jednak ogólna zasada jest taka, że w sytuacji takiej jak wyżej mniejszy ustępuje większemu (podobnie jak jadący w dół ustępuje temu, który jedzie pod górę).

      Chyba że znaki stanowią inaczej (wyżej mowa o tym, że rowerzysta miał w tym miejscu pierwszeństwo), choć i tutaj na miejscu rowerzysty po prostu ominąłbym ciężarówkę zamiast robić pokazówkę.

      • oijl napisał(a):

        a to niby gdzie wyczytałeś bo kodeks drogowy nie wywyższa kierowcy tira nad rowerzystą. są tak samo ważni na drodze jak piesi z wozkami i bez na chodniku. rowerzysta który chce przejechać osiedlową uliczką gdzie po bokach ma tylko chodniki po których śmigać nie może, ma prawo popaść we frustrację gdy co dzień musi ustępować tirom bo sobie znalazły objazdy. tego typu droga jest zbudowana dla ruchu małych osobówek i rowerów a nie tirów. co on tam tym tirem robił? sory ale mnie nie przekonuje fakt że większy ma pierwszeństwo. no ale to moje zdanie. oczywiście rowerzysta mając rozum mógł po prostu wjechać na chodnik i wyminąć tira ale kto wie czy nie robi tego co dzien od lat i ma po prostu tego serdecznie dość.

        • kwieto napisał(a):

          To nie jest zapisane w PORD, jednak niepisane “dobre praktyki” (kiedyś uczono ich na kursach, nie wiem jak teraz) są takie, że w sytuacjach nie określonych przepisami ustępuje ten, któremu łatwiej (w tym przypadku: mniejszy, bo łatwiej mu zjechać z drogi oraz ponownie włączyć się do ruchu).

          Kwestię ustępowania jadących w górę/dół masz określoną w Konwencji Wiedeńskiej (nadrzędnej dla naszego PORD), gdzie jest również mowa o sytuacji gdy umożliwienie manewru wymijania wymagałoby cofnięcia się pojazdu (czyli przypadek analogiczny do tego na filmie) – myślę że na płaskiej drodze również można zastosować ten przepis:

          “Artykuł 12
          Wymijanie
          ……..
          2. (14) Na drogach górskich i na drogach z dużym spadkiem o podobnej charakterystyce, na których wymijanie jest niemożliwe lub utrudnione, kierujący pojazdem jadącym z góry powinien zjechać na bok drogi w celu przepuszczenia pojazdu jadącego pod górę, z wyjątkiem przypadku, gdy sposób rozmieszczenia wzdłuż drogi zatok umożliwiających pojazdom zjechanie do nich jest taki, że, uwzględniając szybkość i pozycję pojazdów, pojazd jadący pod górę ma przed sobą zatokę i że byłaby konieczna jazda do tyłu jednego z pojazdów, jeżeli pojazd jadący pod górę nie zjechałby do tej zatoki.
          Jeżeli jeden z dwu pojazdów wymijających się jest zobowiązany do cofnięcia się dla umożliwienia wymijania, to pierwszeństwo jazdy bez cofania mają zespoły pojazdów przed wszystkimi innymi pojazdami, ciężkie pojazdy przed lekkimi pojazdami i autobusy przed samochodami ciężarowymi; jeżeli chodzi o pojazdy tej samej kategorii, to obowiązany do cofnięcia się jest kierujący pojazdem jadącym z góry, chyba że wykonanie tego manewru jest w sposób oczywisty łatwiejsze dla kierującego pojazdem jadącym pod górę, w szczególności, gdy znajduje się w pobliżu zatoki.”

  10. k1 napisał(a):

    Niestety wielu rowerzystów jest skażonych ideologią, że im wszystko wolno i że wszystko im się należy.

    • michu916 napisał(a):

      tak jak kierowców ciężarówek też skażonych jest jakąś ideologią. W sumie ideologia to cecha ludzi nie przedmiotu .Więc to ludzie ludziom wilkiem są .

  11. mariano 123 napisał(a):

    Bardzo biedny ten kierowca ciężarówki. Ktoś mu kazał się wciskać tam, gdzie nie było dla niego miejsca. Ale na szczęście miał dobrą wymówkę, po prostu “służy całemu społeczeństwu” i może mieć gdzieś poszanowanie dla innych. Nie miał gdzie zjechać? Mógł w ogóle się tam nie ładować!

  12. Zokor napisał(a):

    Jak widze komentarze w stylu “Co on robil tam tym TIRem lub gdzie on sie pchal” to widac, ze przydaloby sie Wam pojechac do Szwecji i zobaczyc jakie tam sa drogi w ktore ciezarowka moze wjechac. Tam nawet w osiedle można wjechac ciezarowka i kazdy normalny szwed jadac mniejszym autem ustapi pierwszenstwa. W Szwecji szanuje sie kierowcow ciezarowek. Tam ludzie wiedza, ze dzeki nim maja w slepach artykuly czy tez paliwo na stacji, etc. Nie to co u nas.

  13. qweq napisał(a):

    Nie zapominajcie że sprawa miała miejsce w Szwecji, gdzie moped (w tym rower) ma w takiej sytuacji pierwszeństwo.
    To kierowca ciężarówki miał obowiązek ustąpić mu miejsca bo tak jest zapisane w tamtejszym prawie.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.