
Kilka dni temu belgijska policja ogłosiła poszukiwania dwóch kierowców ciężarówek. Mężczyźni zostali wskazani jako podejrzani w sprawie zamordowania mężczyzny pod sklepem nocnym nieopodal portu Zeebrugge. Dzisiaj możemy natomiast usłyszeć o ich zatrzymaniu, którego zdołała dokonać polska policja, przeprowadzając akcję na jednej z naszych autostrad.
Do morderstwa doszło w piątkowy wieczór, 22 sierpnia. 56-letni mieszkaniec Zeebrugge, wracający wraz z żoną z imprezy rodzinnej, wszedł do lokalnego sklepu nocnego i zastał tam właśnie dwóch podejrzanych. Najpierw między mężczyznami doszło do kłótni, która odbywała się w języku angielskim, a następnie podejrzani mieli powalić 56-latka na ziemię i skatować go na śmierć na chodniku przed sklepem. Po wszystkim obu podejrzanych uciekło.
Na sklepowym monitoringu zachował się wizerunek sprawców, jeszcze z momentu, gdy dokonywali oni zakupów. Udało się też wstępnie ustalić, że najprawdopodobniej byli oni kierowcami ciężarówek, przebywającymi w Zeebrugge w związku z pracą. Taka też informacja została podana publicznie, wraz z policyjną prośbą o pomoc w poszukiwaniach.
Łącznie funkcjonariusze otrzymali ponad 100 zgłoszeń, a część z nich dostarczyła faktycznie użytecznych informacji. Ponadto belgijscy policjanci skorzystali z międzynarodowego wsparcia, między innymi za pośrednictwem organizacji Europol. Otworzyło to drogę do zidentyfikowania podejrzanych jako obywateli Rosji w wieku 33 oraz 45 lat, faktycznie trudnionych w Unii Europejskiej jako kierowcy ciężarówek. Ustalono też, że Rosjanie dysponują samochodem osobowym marki Audi i mogą próbować uciec nim do Rosji. Tutaj z pomocą przyszła więc polska policja, która we wtorkowy wieczór urządziła obławę na autostradzie A2. Wskazane Audi udało się zatrzymać około godziny 21.30, w pobliżu węzła Skierniewice, gdy pojazd poruszał się w kierunku wschodnim.
Mężczyźni zostali aresztowani przez polską policję na podstawie międzynarodowego listu gończego. Rozpoczęły się też oficjalne czynności mające na celu przekazanie mężczyzn do Belgii. Tam mają trafić do lokalnego aresztu, a następnie zostać osądzonym pod zarzutem morderstwa. Grozi im za to kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.











