OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 16 Listopad, 2017

Rodzina polskich transportowców wyrzucona z brytyjskiej branży i jej dwóch kierowców z karami więzienia

dvsa_wielka_brytania_radiowoz

Pochodząca z Polski rodzina przekonała się jakie mogą być następstwa transportowych kombinacji w Wielkiej Brytanii. Komisarz Transportu Zachodniej Anglii wydał bardzo dotkliwe decyzje, które wyeliminowały nieuczciwego przewoźnika z rynku.

Właściciel firmy transportowej z Avonmouth nieopodal Bristolu – pochodzący z Polski Adam P. – stracił swoją licencję na wykonywanie przewozów. Dwóch jego kierowców – Karol B. oraz Tadeusz D. – trafiło do więzienia. Antoni P., który pełnił w tej firmie rolę “osoby zarządzającej transportem”, przez trzy lata nie będzie mógł działać w branży. Zakaz działalności otrzymała też kolejna firm transportowa, w której dyrektorką była żona Adama P. A ponadto Brytyjczycy poinformowali o całej sprawie władze Polski. Adam P. ma bowiem działalność przewozową także w naszym kraju.

Skąd te wszystkie kary? Sprawa dotyczyła przekraczania czasu pracy i korzystania z cudzej karty do tachografu. Dwóch wymienionych kierowców zostało przyłapanych na korzystaniu z karty swojego szefa. W efekcie obaj panowie łamali wszelkie możliwe normy. Dla przykładu, kontrolerzy DVSA wykryli, że Karol B. wydłużył czas pracy do 46 godzin i 26 minut, a najdłuższy odpoczynek wyniósł w tym okresie 4 godziny i 41 minut. Wszystko zaś za kierownicą 44-tonowego zestawu z naczepą chłodniczą.

Jak wspomniałem, sąd skazał kierowców na karę więzienia. Mimo to właściciel firmy zeznał, że nic nie wiedział o korzystaniu z jego karty do tachografu. Twierdzi, że kierowcy używali jej całkowicie bez jego wiedzy.

Ten wpis ma 25 komentarzy

  1. Rafi napisał(a):

    A na weekendzie na parkingu. Mam super sefa sustka z psodu.

  2. Matt napisał(a):

    I jeszcze na koniec wjebać kierowcow, życie, skończyło się oszacowanie…

  3. Madmike napisał(a):

    Co za frajer,jeszcze mógł powiedzieć że mu te karte ukradli.Brak słów,jak by to powiedział komisarz Ryba “Co za naród co za ludzie “.

  4. Matt napisał(a):

    Pajacowania*

  5. Tomek napisał(a):

    To są kierowcy, którzy mówią na parkingu ” ja mam to w d… szef za mandaty płaci, tak się dogadałem “.

  6. marek napisał(a):

    Dlatego Panowie wrazie czego szef sie na was wypnie i bedzie chronil wlasne cztery litery !Wiec sie zastanowcie czy warto dla paru zlotych wiecej kabinowac dla szefa i kabze mu napelniac!!! Jazda na magnesie czy na czyjejs karcie kaczy sie jak cos sie stanie …… I wtedy tylko placz i lament zostaje

  7. STARY napisał(a):

    “właściciel firmy zeznał, że nic nie wiedział o korzystaniu z jego karty do tachografu”

    …auto jeździło, zarabiało i właściciel też o tym nie wiedział?

  8. Wiśnia napisał(a):

    I bardzo dobrze, w swoim kraju syf robią i jeszcze tam syf chcą robić, popieram Angoli to samo powinno być u nas na 3 lata zabrać licencję a szofery na 3 miechy do kicia, wyrok w papierach robotę ciężko znaleźć

  9. Wiśnia napisał(a):

    Szef też na 3 miechy do kicia

  10. Tomek napisał(a):

    Właściciel nie wiedział, czyli nie pobierał pamięci kart kierowców i tacho.

  11. Arczi napisał(a):

    Masakra, typowy Polski dziad-trans.
    Kazał jeździć na swojej karcie a później
    Mówi że nic o tym nie wiedział. Tachografu pewnie też nie szczytywał.
    Chłopaki, nie dajmy się takim jak on.

  12. spiek napisał(a):

    Czekamy na tak surowe kary w Polsce! Szybko by się Tadki z Tczewa pokończyli.

    Wkradł się mały błąd Panie Filipie: “(…) wydał bardzo dotkliwe decyzje, które powinny wyeliminowały nieuczciwego przewoźnika z rynku.”

  13. Ajsik napisał(a):

    Brawo UK. Mozna skutecznie walczyć z dziadostwem i patologią? Można!

  14. Hanys napisał(a):

    Bardzo dobrze to jest to ci mowie “szef zapłaci jak mnie złapią” barany obudzić się pryncypal ma was w dupie oto przykład i tak psujecie stawki

  15. Venom napisał(a):

    Tutaj tez jasno widać co by było gdyby zdjęli tachografy. Ci co jecza ze czasem muszą przegiac bo np brak nie czasu a parking a jakby tacho nie było to byłoby to legalne a jak sie zmęczy to wtedy idzie spać… Wtedy większość z nas orala by po 40-50 godzin bez należnego odpoczynku.

  16. andrzej napisał(a):

    To mi się w Wielkiej Brytanii podoba. Jeżeli ktoś zostanie złapany na wielokrotnym łamaniu prawa transportowego poprostu traci licencję, lub ta licencja jest na określony czas ukrócana, a nie mandaciki tylko sypać i budżet zasilać a opowiadać że chodzi o bezpieczeństwo.

  17. xjr napisał(a):

    U nas jak by licencje zabierali, to na 500plus by nie było na bankiety na wiejskiej też, ITD by musiało się przebranżowić na psich fryzjerów albo ogrodników…
    Swoją drogą jakoś się kręci skoro w Pl firma i UK.. ale nie samochód robi 500 km na legalu więcej niż w każdej innej firmie, stary nie wie za co mu się siano na koncie mnoży.. ciekawe.. Nie jestem miłośnikiem tego kraju, ale jak dowalić to tak żeby dzid poczuł że ma dowalone

  18. dono napisał(a):

    Facet walczy o wolnosc. Zrobi kazde swinstwo, by nie isc za kraty.

  19. asdf napisał(a):

    Eh, ci cholerni imigranci! Same problemy przez nich!

  20. grzestato napisał(a):

    I dobrze! Ciekawe, kiedy w Polsce wezmą się za podobne “firmy”?

  21. Piotr napisał(a):

    Ciekawe, kiedy w Polsce wezmą się za podobne „firmy”?

    Jak prawo będzie przewidywalo takie możliwości.
    Jak w instytucjach kontrolnych Ci na dole i góry nie będą mieć powiązań.
    Jak w organach licencyjnych Ci na dole i góry nie będą mieć powiązań.
    Stare cwaniaki wylecą z tych instytucji, a młodzi będą dobrze opłacani.

  22. truckeronroad.com napisał(a):

    Patologia wysokich lotów… Kara adekwatna.

  23. Guma74 napisał(a):

    Jeździjcie debile dalej na magnesie czy na karcie szefa a tu macie przykład jak szefunio ratując dupę wypiera się wszystkiego. Kolesie w pierdlu a szef na wolności czyli normalka.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.