OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 13 Luty, 2015

Reportaż TVN na temat zarobków w transporcie – kierowcy, którzy nie dojadają i karaluchy w kabinach?!

uwaga_zarobki_kierowcow

Reportaż programu “Uwaga” można zobaczyć TUTAJ.

Zgodnie z zapowiedziami, TVN opublikował wczoraj reportaż na temat kierowców samochodów ciężarowych, a konkretnie na temat ich zarobków. Co ciekawego można było w nim zobaczyć? Mamy Iwonę Blecharczyk, która sporo opowiada też ogólnie na temat swojej pracy, mamy szefa oraz kierowców firmy Global Motion, którzy faktycznie dają jakiś realny pogląd na sprawę zarobków kierowców ciężarówek i mamy Polaka pracującego w Niemczech, który opowiada o tamtejszych zarobkach kierowców, na które, nie ukrywajmy, prawdopodobnie chętnie zamieniłoby się większość Polaków z rozmaitych branż. I słuchając wypowiedzi wszystkich tych osób, trzeba przyznać, że mówią generalnie mniej więcej tak jak jest. W reportażu pojawiła się jednak jeszcze jedna osoba, której wypowiedzi mają raczej niepoważny charakter, zamiast przytoczyć racjonalne argumenty, pokazując zawód w kierowcy w jakimś wręcz ośmieszającym świetle. Był to naturalnie pan związkowiec:

Dziennikarz: Czyli rozumiem, że kierowca żeby godziwie zarobić musi […]?

Związkowiec: Nie dojeść, nie wyspać się, nie umyć, chodzić brudnym i wtedy oczywiście reperuje swój budżet domowy.

i kolejny cudowny cytat:

Związkowiec: Jeżeli po dwóch, trzech miesiącach kierowca wraca do kraju to jak mu pan drzwi od kabiny otworzy to pan widzi jak karaluchy popełniły zbiorowe samobójstwo. Bo przecież w tej kabinie jest, no ma pan wszystko, on w tej kabinie śpi, je, gotuje, pierze, potem suszy.

Ten wpis ma 61 komentarzy

  1. slawek napisał(a):

    Widocznie pan związkowiec w czasach gdy jeszcze był kierowcą nie mył się i karaluchy w swoim autku dokarmiał, nie spotkałem takiego przypadku. Niech ten pan pokaże swoje autko to wszyscy zobaczymy jak wygląda robactwo w kabinie.

    • oiuoijuio napisał(a):

      no wiesz, widziałem firmy gdzie auta nie miały klamek od drzwi do kabiny… 🙂 i to były jak najbardziej auta dla kierowców w trasy… 🙂 polska to polska

    • pete379 napisał(a):

      Jeżeli ktoś jest brudasem, to nawet nowy ciągnik zapuści do stanu śmietnika.
      Poza tym Pan związkowiec nie wygląda na niedojadającego kierowcę. Czyżby to jakiś tzw. leśny dziadek, albo gadająca głowa, który pracuje w związku zawodowym i z zawodu jest związkowcem?

  2. Młody napisał(a):

    No w tym reportażu mi brakuje wypowiedzi kierowców którzy jeżdżą na przerzutach. Bo związkowcy maja poniekąd racje w tym temacie ponieważ jak wiadomo tam zazwyczaj obowiązuje system pracy 6/2 czy 8/2 i naprawdę kierowcy pracujący w tym systemie żyją sporo czasu w kabinie i tam żyją ,gotują…itp jest to ich jak by drugi “dom”.(Jak domem można to nazwać.) A jeśli chodzi o kwestie oszczędzania.Tak kierowcy oszczędzają by zaoszczędzić parę euro. A tylko z tego powodu ze zarobki nie pozwalają na pójście jak człowiek na płatny przyrznic czy zjedzenie obiadu za granicą. Z drugiej strony to tez wina naszej polskiej mentalności bo nie raz słyszałem na parkingu od kolegów ze on nie da 2 euro za przyrznic bo to jest aż 8zł. No i największa grzech polskiego transportu to jest to że jeździmy nadal na % i km. Kierowcy w tym reportażu zapytani o diety byli zdziwieni jak by nie wiedzieli co to jest wiec przypuszczam ze jeżdżą na jeden z tych systemów.

    • oiuoijuio napisał(a):

      pozwalają tylko po prostu chcemy6 oszczędzić jak najwięcej. wiesz. w realu mozna żyć i za 800 zł a reszta z 4–5 tysi to gdzie…? no oszczędza się wydaje buduje… ot cała prawda.. nie jeden by chciał tyle zarabiać i żyć jak panisko… wiem. ceny na stacjach za granica koszmarne.. ale w polskich sklepach w sumie wiele taniej już nie jest… można by w sumie powalczyć z ue o budowę niewielkich placów postojowych w pobliżu lidlów biedronek aldików czy piekarni podmiejskich , a także pod niewielkimi miejscowościami w całej europie tak by kierowca miał gdzie wyjść na przerwie czy weekendzie i zrobić normalne zakupy… ot cała filozofia. za to co zarobi i tak musi normalnie w domu zrobić zakupy pranie chemia drogeria jedzenie itp. tak więc, gadanie że ,, wszystko drogie .. bzdura… jak sobie przeliczy to i za nasze da się normalnie funkcjonować i jeść za granicą…

  3. hotelik napisał(a):

    Chwila a co Pan widzi złego w wypowiedzi związkowca? Powiedział prawdę Dostaniesz Pan od szefa na dorobku 7 letniego grata z przebiegiem milionowym to wszystko będzie wisiało na drutach a w kabinie będzie pełno karaluchów i innych pasożytów Opisał to śmiesznie ale prawdziwie Jeżeli nie przeżył Pan tego na własnej skórze to obawiam się że może Pan tego nie zrozumieć Pozdrawiam i życzę sukcesów

    • DyroHz napisał(a):

      Porządny kierowca ogarnie kabinę tego auta a nie będzie jeździł w syfie.

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Budowanie stereotypu “kierowcy-brudasa” oraz opowiadanie jakiś historyjek zamiast wysilić się na formowanie konkretnych argumentów – to mi się nie podoba.

    • pete379 napisał(a):

      Powiedział ten co ma idealnego 10 letniego “Paskiewicza” B5 FL z 1,9TDi z przebiegiem 200tkm (realny około 600tkm).
      7 lat to nie stare auto, liczy się norma Euro. Przebieg…zależy od marki. W Renault i Iveco inżynierowie nie znają nawet takiej liczby, ale na przykład Scania V8 spokojnie do 1,8mln dociągnie bez remontu (dawnej do 2,5mln).
      Co do czystości w kabinie to jest jedna zasada…”jak dbasz, tak masz”.
      Oczywiście są zaniedbane auta, ale przeważnie latają po kraju.

  4. Swieras napisał(a):

    i kolezanka Iwona która zatrzymuje sie na autostradzie wychodzi z auta poprawić wystająca Belkę bez kamizelki i jeszcze zostawiajac otwarte drzwi… Profesjonalizm.

  5. sew napisał(a):

    Ale z Pana reprezantant Nie Wiadomo Od Czego żadnego pojęcia MASŁO MAŚLANE

  6. Edziu napisał(a):

    No Iwonka, nie popisalas sie w tym programie, pozostawienie otwartych drzwi na drodze dwu pasmowej i brak kamizelki swiadczy tylko o twojej amatorszczyznie.

  7. Mihu napisał(a):

    Hotelik – zmień firmę… Niestety, no ogół wygląda to tak, że pracujesz w takiej firmie, i na takich warunkach na jakie Cię stać (kwestia profesjonalizmu, doświadczenia, przebojowości, inwencji, itd.).

  8. Baloo napisał(a):

    No pan związkowiec trochę dziwne rzeczy opowiada. Poza tym tekst o karaluchach powalił mnie na łopatki. Zdarzało mi się jechać na miesiąc w trasę i jakoś miałem cały czas czysto.

  9. Andriej_Warholja napisał(a):

    Cytat z tvnu: “Diet i ryczałtów, dostają średnio 80 euro dziennie.” Kuźwa skąd oni wzięli taką kwotę? Z jakiego kosmosu??? 1200-1500 podstawy i 42-50 euro diety, w zależności od firmy, to najczęstsze umowy. Ktoś dostaje więcej niż 50? NIE MA TAKICH KIEROWCÓW W EUROPIE!!!

  10. sew napisał(a):

    Panie Hotelik na FURE TO TRZEBA ZASŁUŻYĆ

  11. Wiercik85PL napisał(a):

    Inna sprawa

    “Wysokość niemieckiego podatku dochodowego od osób fizycznych (2012)

    Dochód roczny do 8 004 EUR = kwota wolna od podatku / podatek = 0,00 EUR”

    w Polsce 550zł rocznie

  12. Filip napisał(a):

    Nie 550zł tylko 3091 jak już.
    Nie zmienia to faktu, że jest to kwota śmiesznie niska, bo jeżeli się to rozłoży na miesiące, to wyjdzie ok 257zł czyli znacznie poniżej minimum egzystencjalnego.

    Wystarczy, że ludzie zarabiający minimalną krajową w Polsce byliby zwolnieni od podatku, to zostawałoby nam trochę więcej w kieszeni z tej marnej podstawy.
    Niestety z punktu widzenia skarbu państwa jest to delikatnie mówiąc nieopłacalne 😉

  13. k2 napisał(a):

    Mihu dobrze powiedziane,mistrzostwo!:) “pracujesz w takiej firmie, i na takich warunkach na jakie Cię stać (kwestia profesjonalizmu, doświadczenia, przebojowości, inwencji, itd.).”. Pracowałam wiele lat z kierowcami, nigdy nie miałam brudasa z karaluchami. Niech pan związkowiec szanuje swoich kolegów kierowców, niech puszcza w eter takich bzdur. Poza tym jeśli ktoś jest brudasem to bez znaczenia czy jest kierowcą,lekarzem,spedytorem czy górnikiem – syf i brud będzie zawsze u niego.

  14. MACIEJ napisał(a):

    JAK NARAZIE TO JEST TO PONIZANIE KIEROWCOW JAM MAM ZADBANE AUTO NIE WAZNE CZY JESTEM TYDZIEN DWA W TRASIE ZARABIAM 5-6 TYS PLN I MI NA WSZYSTKO STARCZA I MOJEJ RODZINIE ROWNIEZ OCZYWISCIE NIE BALUJE I NIE PRZEPIJAM W WIKENDY NA PARKINGACH EUROPY WYPLATY
    PRZYSZNICE SA NA FIRMACH BEZPLATNE DOSTEP DO WODY JEST WSZEDZIE KIEROWCA JEZELI NIE PRZEGINA I NIE JEZDZI NA MAGNESIE TO MJEST WYPOCZETY I MA CZAS DLA SIEBIE WIEC DRODZY KOLEDZY KIEROWCY NIE ROBCIE Z NASZEJ PRACY SMIECIA KTO NIE CHCE NIECH NIE JEZDZI KTO SIE NIENADAJE PROSZE ZMIENIC PROFESJE DO BYCIA DOBRYM KIEROWCA TRZEBA MIEC POWOLANIE
    POZDRAWIAM WSZYTKICH PRAWDZIWYCH KIEROWCOW

    • milomi napisał(a):

      bzdury – do bycia kierowcą wystarczy samochód i 8 h pracy . firma może postawić oddziały co jakiś odstęp i kierwcy będą się wymieniać naczepami. wcale nie trzeba tyrać po 6 tygodni … po prostu jest taka siła że kierowcy się nie stawiają bo w innym zawodzie jest jeszcze gorzej.. i tyle w tym temacie. by być kierowcą nie trzeba mieć pasji. to taki sam zawód jak każdy inny. idziesz do pracy pracujesz i wracasz do domu. żadna filozofia. nie trzeba studiów kończyć by jeździć tirem . powołanie to dalwali do wojska a nie do kierownicy.. pomyliło ci się coś. nie rób z zawodu kierwocy zawodu niewolnika czy fanatyka.. bo nie każdy chce zap… po 4000 godzin miesięcznie bez widzenia się z rodziną

  15. hotelik napisał(a):

    Mihu nie będę zmieniał firmy bo mam 105 euro za dniówkę i pracuję od poniedziałku do piątku na normalnych warunkach.
    Sew dla twojej informacji mam 7 miesięczne Volvo z nową chłodnią więc chyba nie potrzebuję na nic ZASŁUGIWAĆ a w kabinie mam zawsze pedantycznie czysto.
    Panie Filipie trafiłem na te forum bardzo niedawno i byłem pełen podziwu dla Pana pracy, pomyślałem dobrą robotę ktoś robi, ciekawe rzeczy można tutaj przeczytać, wreszcie można było spokojnie i z ochotą dowiedzieć się co w branży “piszczy” ale ten ostatni artykuł, porada “Tymczasowe sposoby na niemiecką pensję minimalną” lub wczorajszy “Reportaż TVN na temat zarobków w transporcie – kierowcy, którzy nie dojadają i karaluchy w kabinach?! Czy to idzie w dobrym kierunku? Ok facet trochę przebarwił ale w moich oczach liczy się to że chciał z tym coś zrobić, że miał odwagę powiedzieć jak jest. Chyba zrobił lepszą robotę niż artykuł o tym jak oszukać kierowcę? Czy z filmu utkwiły Panu tylko karaluchy a nie fakt że z transportu można zarobić nawet 170000 tyś zł, pracować w pięknym biurze chodzić w drogich garniturach jak Pan ze zwiazku pracodawców podczas gdy jego pracownicy oszczędzają na prysznicach, jedzeniu itd.?

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Dokładnie, tylko to utkwiło mi w pamięci, gdyż pozostałe treści zawarte w reportażu nie były dla mnie w żaden sposób nowe i tym samym jakkolwiek interesujące. Przecież to program dla przeciętnego Kowalskiego, który nie ma żadnego związku z transportem i który obejrzał sobie ten program do kolacji, a nie dla osób, które są z transportem związane zawodowo. Miałbym robić wielkie oczy na wieść o tym, że kierowcy dostają więcej diet niż wynagrodzenia? Gdyby coś takiego mnie dziwiło to byłby sygnał, że chyba nie powinienem robić tego co robię. Na co natomiast faktycznie mogę zrobić wielkie oczy to fakt, że osoba mająca teoretycznie bronić interesów kierowców pokazuje ich w bardzo krzywdzącym świetle.

      Druga sprawa to tekst “Tymczasowe sposoby na niemiecką pensję minimalną” – naprawdę nie rozumiem dlaczego jest problem z tym artykułem. Napisałem go w celach informacyjnych, aby pokazać, że takie praktyki powstają i nad czymś takim się myśli, bo taki jest też mój zamysł, mianowicie informowanie o wszystkim ważnym co się wokół w transporcie dzieje. I nie mam zamiaru nie pokazywać jakiegoś zjawiska z branży, moim zdaniem istotnego, tylko dlatego, że pewnej grupie osób zjawisko to się nie podoba. Dla mnie jest ważne tylko to, że takowe zjawisko istnieje. Pozdrawiam

    • Ireneusz napisał(a):

      Hotelik, załatwie ci leasing na autko, pracę podkupisz swojemu obecnemu pracodawcy. Będziesz chodził w drogim garniturze i zarabiał “170000 tyś zł”. Proste prawda?
      P.S. 170000 tyś zł(pisownia oryg.) to kwota pisana słownie – stosiedemdziesiątmilionów zł.

      Szerokiej drogi!

      • pete379 napisał(a):

        On nie musi podbierać pracy szefowi, bo ma XC90 i X3… na plakacie na suficie nad łóżkiem piętrowym w domu rodziców.
        Ale wiesz kolego, ciężko dyskutować z kimś pokroju “hotelika”…bo patrząc jak użył skrótu, to według niego 1000 słownie to “tyśąc”, a nie “tysiąc”.

  16. marian napisał(a):

    Aż mnie oczy bolą po tym reportażu i przeczytaniu niektórych komentarzy.. Sam pracuje jako kierowca, przeszedłem przez parę firm i jak było w jakiejś źle to się zwalniałem i szukałem innej. Teraz pracuję już od prawie 3 lat w jednej firmie i nie narzekam. Zarobki dobre, trochę ponad 5 tys na rękę, auta zadbane i serwisowane, żadnego druciarstwa, robota w kółkach w miarę poukładana. Z tymi karaluchami to pan związkowiec ostro pojechał.. wszystko zależy od człowieka i w każdej grupie społecznej znajdą się idioci i brudasy. Ja sam widziałem kierowców którzy po parę tygodni jeździli i nawet pyłka kurzu w kabinie nie mieli, a widziałem takich którzy na miejscu jeżdżą, a po otwarciu drzwi z kabiny wypadały śmieci i puste butelki.. szyby od środka nie wycierane nigdy.. jazda jak we mgle..

    Co do zarobków.. to nie wiem czemu jest takie ciśnienie na wyższe zarobki brutto i na składki do ZUS’u.. jeszcze jestem w stanie zrozumieć tych starszych którym brakuje te parę lat do emerytury ale ci młodzi? Przed 40? Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że ZUS prędzej czy później runie i na emerytury z tego tytułu nie ma co liczyć. Zagrabiono nam naszych realnych 150 mld z OFE i zmieniono na wirtualny zapis na kontach ZUS.. większość ludzi ma to gdzieś ale jest to istotna różnica. Nie będę się tu rozpisywał na ten temat bo to nie portal finansowy. Doskonale obrazuje to pewne powiedzenie: “Nie ma takiej niegodziwości, której nie popełniłby nawet najbardziej liberalny rząd, gdy brakuje mu pieniędzy”

    Dla mnie umowa o pracę to umowa śmieciowa, co mi z tego że mam płacone z takiej umowy składki jak ponad 40% tego co wypracuję każdego miesiąca jest mi zabierane jeszcze zanim dostanę przelew na konto, a na emeryturę nie mam co liczyć? Proszę sobie wygoglować kalkulator kosztów pracodawcy i zobaczyć ile faktycznie zarabiamy i ile jest nam zabierane na różne składki. Państwo w każdej chwili w momencie w którym zabraknie im pieniędzy może wprowadzić dowolną ustawę, nawet ustawę likwidującą całkowicie emerytury z ZUS’u. Pokazali to kradnąc nam pieniądze z OFE. Nawet urzędnicy z ZUS’u szacują, że przy dobrych wiatrach za paręnaście/parędziesiąt lat możemy liczyć co najwyżej na emerytury w wysokości 20-30% dzisiejszych zarobków. Wiec dziwie się ludziom którzy tak chętnie oddają swoje ciężko zarobione pieniądze piramidzie zwanej ZUS.
    Jeżeli ktoś zarabia 5 czy ponad 5 tys zł i nie potrafi odłożyć na konto emerytalne czy nawet zwykłe bankowe co miesiąc 100 czy 200zł na poczet przyszłej emerytury to jest przegrany i żadne pensje minimalne tego nie zmienią. To każdy powinien być panem swojego losu i każdy powinien za wczasu myśleć o przyszłości, a nie liczyć na państwo.. to każdy sam powinien być odpowiedzialny za swoje decyzje finansowe. Ja wolę więcej dostać do ręki i sam dysponować tymi pieniędzmi niż opłacać dzisiejszych emerytów/górników/rolników i liczyć na to, że w przyszłości moje dzieci i wnuki będą opłacały moją emeryturę..

    Każdy chciał by zarabiać więcej, ja też. Ale rozumiem pracodawców bo sam kiedyś prowadziłem biznes, nie z branży transportowej ale handlowej i wiem jak ciężko w tym kraju być przedsiębiorcom. Jak można równać zarobki w dwóch różnych gospodarkach gdzie obciążenia fiskalne są na różnych poziomach? W Niemczech jest mniejszy VAT, obciążenia fiskalne firm też są zapewne mniejsze, a więc i zarobki kierowców są większe. Jeżeli jakiemuś kierowcy wydaje się, że prowadzenie firmy transportowej to taka bajka, że zarabia się takie kokosy i żyje się w luksusach to niech sam startuje, niech kupi swoją ciężarówkę i niech pokaże i udowodni całemu społeczeństwu jakimi to złodziejami są pracodawcy. Ciekawe czy w ciągu paru lat można dojść od zera do parunastu czy parudziesięciu ciężarówek.. w tym kraju wątpię. Często słyszę na parkingach od kierowców jaki to ich szef to złodziej, jakie luksusy ma, jakimi furami się wozi itd.. Czemu taki kierowca sam nie spróbuje? Baa.. wielu było takich co próbowało, a potem rzeczywistość okazywała się inna i trzeba było jeździć poniżej kosztów psując rynek, żeby tylko było na opłacenie raty leasingowej..

    • hotelik napisał(a):

      Przepraszam Cię bardzo ale typowy z Ciebie kapitalista, tylko żebym ja miał… z zawodem kierowcy nie masz nic wspólnego jesteś tyko trzymaczem kierownicy Prawdziwy kierowca ma szacunek do tego zawodu i zdaje sobie sprawę z tego że dzisiaj zarabia a za moment w ułamku sekundy traci wszystko, zdrowie, sprawność, marzenia stajesz się utrzymankiem Państwa W takiej sytuacji myślisz że odkładanie 100/200 zł miesięcznie Cię zbawi? A co z ludźmi niepełnosprawnymi od urodzenia? Idąc twoim tokiem myślenia to pewno wyciąć w pień bo z czego mieli by tacy ludzie wyżyć Weź pod uwagę fakt iż tutaj na zachodzie w przeciwieństwie do Polski każdy płaci podatki i są bardzo ostre kontrole nie takie jak w kraju że inspekcja musi się zapowiedzieć i dlatego to tutaj jest dobrobyt, to tutaj ludzie emigrują a nie do Polski

      • marian napisał(a):

        Haha no chyba nie chcesz mi wmówić, że dobrobyt na zachodzie bierze się z wysokich podatków i kar nakładanych na prywatnych przedsiębiorców 😀 Z czym ty mi tu w ogóle wyskakujesz? Trochę interesuje się ekonomią i szeroko pojętymi inwestycjami i uwierz mi, że w głównej mierze prywatne przedsiębiorstwa napędzają gospodarkę i to właśnie dzięki prywaciarzom i ustawie o wolności gospodarczej z początku lat 90 Polska tak znacząco wybiła się spośród państw byłego bloku wschodniego. Szkoda tylko, że każdy nowy rząd coraz bardziej zabija tą przedsiębiorczość..
        Co do niepełnosprawnych to ich w to tutaj nie mieszaj bo nie o tym mowa, nigdzie też nie napisałem że podatków w ogóle nie trzeba płacić tylko o tym, że bezsensowna wysokość tych podatków, a nie zła wola pracodawców jest powodem niskich pensji.
        I tak, masz racje bliżej mi do kapitalisty niż do socjalisty. Z twoich komentarzy natomiast bije mentalna głęboka komuna i obraz człowieka który uważa, że mu się wszystko należy w myśl zasady “czy się stoi czy się leży 1500 się należy”
        A od następstw nieszczęśliwych wypadków są ubezpieczenia, nie twierdze też, że państwo nie powinno pomagać, jakiś socjal musi być ale powinna zostać zachowana równowaga bo dlaczego jedni mają osiągać korzyść kosztem drugich? Tak jak np ludzi którzy budują domy na terenach zalewowych, nie ubezpieczają ich, a jak co parę lat przychodzi powódź to jest płacz w telewizji i wyciąganie ręki w stronę państwa po pomoc..
        Ludzie myślący podobnie jak ty rządzili nami przez kilkadziesiąt lat i nic dobrego z tego nie wynikło.

      • pete379 napisał(a):

        Człowieku, ogarnij się troszkę i najpierw poczytaj kilka książek, zainteresuj się podatkami, subwencjami, poczytaj o systemie emerytalnym.
        3/4 kierowców dostaje wypłaty bardzo zbliżone do kwot wynikających z MILOG i stawki 8,5EUR/h. A to, że na kwitku mają pensję minimalną i resztę dostają “pod stołem” to inna rzecz. Bijesz się tylko o wyższe podatki i opłaty, bo jeśli pracodawca ujawni w nowej umowie ile faktycznie zarabiasz (kwota dawnej pensji z kwitka i koperty) to będziesz beczał, że Państwo Cię ograbia podatkami i opłatami. To właśnie kolega MARIAN chciał Ci powiedzieć.
        Polać Marianowi, bo dobrze prawi 😉

  17. oiuoijuio napisał(a):

    no i ma rację facet 🙂

  18. sffasf napisał(a):

    Panie Filipie, to znowu ja. Jako, że odnoszę się z szacunkiem bo jestem tolerancyjnym człowiekiem, powiem znowu delikatnie. Nie ma Pan do końca racji z ”tym związkowcem”. Podobnie jak z jedną z ostatnich posiedzeń komisji infrastruktury na temat ryczałtów. Związkowcy i spółka rozmawiali w sposób dyskryminujący kierowców kojarząc i porównując ich z psami. Ten związkowiec jeżeli go rozumiem, chce pokazać prawdziwą rzeczywistość której nie powinien w ten sposób populizować na antenei elewizji. Nie chce byc uważany za brudasa bo niem nie jestem, ale kiedy widze na francuskim parkingu polaka z brudem za paznokciami a w kabinie brud syf i malaria to niestety chcac nei chcac do mnie zostanie przypisana ta sama łatka. Panie Filipie, ma Pan racje, że zwiżkowiec powinien zamknąć ryja i nie w ten sposób rozmawiać, ale problem o którym on mówi, jest problemem, który moze Pan zobaczyć na każdym parkingu 🙂 BIDA, CHINSKIE ZUPKI, BRUDNE RĘCE, BRUDNA KABINA, NIEUMYTE ZĘBY, NASRANE POD SIEDZENIEM I CUCHNIE NA STO KIILOMETRÓW. A UBRANIE ? te brudne zasrane gacie ? to gdzie są ?

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Jeśli ktoś nie potrafi umyć rąk i zębów, sra pod siedzenie i nie potrafi posprzątać w kabinie to nawet 18,50 euro brutto na godzinę mu nie pomoże, niestety 😉 Poza tym, to nie był program dla kierowców ciężarówek, lecz dla “przeciętnych Kowalskich”, którzy nie mają pojęcia o transporcie lub mają pojęcie oparte tylko na stereotypach. Dlatego też pokazanie tego zawodu w taki, a nie inny sposób to rzecz naprawdę karygodna, która osobie tytułowanej “Przewodniczącym” kompletnie nie przystoi. Co więcej, za coś takiego bycie przewodniczącym powinno się definitywnie skończyć.

      • milomi napisał(a):

        czystość nie polega na umyciu ząbków czy rączek. ty masz żyć jak człowiek – spędzać nocki w normalnym łóżku a nie jak małpa. sory ale na tym polega normalność i czystość a nie na tym czy ty ząbki umyjesz czy nie. jako czystego potraktują człowieka np. w biurze czy magazynie który się myje co 3 dzień i zębów raz na tydzień – bo żyje na jakimś normalnym poziomie a nie jak zwierze w klatce bez możliwości wyjśca. bo dajmy sobie powiedziec prawdę. jak jesteś na tygodniach wyjazdówki to masz 24 h na dobę pilnować auta a nie cieszyć się spacerem czy zwiedzaniem. TY ODPOWIADASZ ZA AUTO I TOWAR jak coś ukradną to ty będziesz to spłacał. jesteś jak zwierze w zoo – uwięziony w klatce 2×3 :/ przerażające…

        • Maniek440 napisał(a):

          Milomi transport znasz chyba tylko z tego reportażu TVN?
          Jeżeli mam ochotę na spacer/zwiedzanie to po prostu na niego idę zabieram to co cenniejsze z auta czyli swój portfel i telefony i wychodzę nikt nie zmusi mnie do Pilnowania auta 24h/d
          “Jeśli coś ukradną to ty będziesz to spłacał-a” niby od czego sa ubezpieczenia???Cenne ładunki maja wrecz dodatkowe ubezpieczenia ale to nie mój-kierowcy- problem….
          Zmień uniwersytet parkingowy ten ci nie służy!!!

    • milomi napisał(a):

      no jeśli nie chcesz by ciebie uważano za brudasa polaka za kierownicą to po prostu zmien styl pracy. pracuj jak człowiek a nie jak małpa… wracaj co wieczór do małżonki, kochanki, dziewczyny czy chłopaka czy jak tam jeszcze wolisz – psa kota rybek czy roślinek. ale żyj jak człowiek a nie jak rom czy rumun w przyczepie… nawet oni mają więcej miejsca do bytu niż typowy kierowca na tranzycie.

      • Maniek440 napisał(a):

        “niż typowy kierowca na tranzycie” Wiedziałem na co się piszę i nie mam swojego systemy pracy za precę “jak małpa”
        Jak skończysz już gimnazjum to może zrozumiesz…a jak na razie ucz się proszę żebyś nie musiał jeździć “TIRYM” i żyć “jak małpa” Chociaż i to nie daje ci pewności zatrudnienia w naszym pięknym kraju.
        W mojej firmie pracuję wielu ludzi po studiach nawet znam osobiście jednego MAGISTRA INŻYNIERA…przyuczałem go do zawodu…tak ja zwykły robol po technikum samochodowym.

  19. sffasf napisał(a):

    ”Podobnie jak z jedną z ostatnich posiedzeń komisji infrastruktury na temat ryczałtów. ” Miałem na myśli, że tam też nazywano kierowców brudasami i psami. Tak byc nie powinno i nie ważne kto to mówi, zwiazkowiec z solidarnosci czy zwiazki pracodawdcow.

  20. LUB napisał(a):

    mam w firmie kilkanaście aut i tylko 2 auta którymi mógłbym sam gdziekolwiek pojechac, bo reszta jest zasyfiona i śmierdzaca mimo ze kazdy nowy kierowca dostaje zawsze wyprane i wyczyszczone auto, to nie jest w stanie o nie zadbac. BO TO POPROSU SA BRUDASY NIE SZANUJACE CUDZEJ WŁASNOSCI. co do pensji minimalnej 8,5 euro…. 2% jest w tym kraju kierowców a 98% to pseudo kierowcy i tylko te 2% zasługuje na stawke 8,5 euro

  21. LUB napisał(a):

    ….. nie jeden pseudo kierowca nie ma nawet tak w domu jak w kabinie samochodu, wiec niech jakis pajac kucharski nie mowi ze kierowca ma tak zle, czasy JELCZA I STARA sie skinczyły

  22. kierowca2 napisał(a):

    do LUB… pamiętasz mnie Pajacu? jechałem już raz na Ciebie, gdy pisałeś że polski kierowca nie powinien dostawać 8,5 euro za godzinę pracy bo to jest nienormalne a teraz się chwalisz że jesteś pracodawcą, że masz kilkanaście aut i 90 procent Twoich kierowców to są syfiarze… zastanów sie jak to o Tobie świadczy jako o szefie? pracując w Polsce miałem szefa, który oficjalnie powiedział że w autach ma być porządek i tak było. nie mówię że na błysk ale jak wszedł i widział że po aucie nie walają się żadne śmieci i jest odkurzone pistoletem i przetarte to było ok. jeśli nie to wzywał delikwenta w sobotę czy w niedzielę i ten przy nim sprzątał bez straszenia i obciążania. w trasie zawsze się nabrudzi , to jest normalne ale jak auto stało przez weekend na parkingu to mógł sobie przyjechać , wsiąść i pojechać na przegląd, do mechanika itp. Ty zamiast pogadać z kierowcami, wolisz na nich jechać w internecie.
    no ale jak jest przyzwolenie żeby się ch..nia działa to tak jest. ogarnij się gościu

  23. Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

    Panowie, nie wyzywamy się, bo zacznę usuwać komentarze!

  24. D8mcio napisał(a):

    Ale nie uwierzę że na czysto na jednym samochodzie miesięcznie zarobi 1700 zł to chyba jakiś żart , na budowach dróg mając 4 ośke z wszystkimi napedami , po opłaceniu wszystkich kosztów można śmiało 10 tyś zł zarobić

    • vneb napisał(a):

      KUp i zarób. Wożąc zgodną wagę i jeżdżąc zgodnie z przepisami o czasie pracy kierowcy. Wtedy postawię Ci skrzynkę czarnego Johny Walkera!

  25. Marek napisał(a):

    Panowie kiedy po mojej krótkiej karierze bycia spedytorem wróciłem do spokojnego zawodu kierowcy zaczołem odkładać różnice wynagrodzenia,w zależności od miesiąca 700 do 1200 zł od 2007 roku uzbieralem 93000 zł . Można pewnie że można , kiedy w styczniu szef zaproponował że w związku z milog zamienia cześć delegacji na podstawę pytam po co żeby 40 % mojego wynagrodzenia zginęło w trójkącie bermudzkim? Przecierz to nasze państwo nas okrada przy 8.5 EUR brutto w Polsce itak zarobię mniej jak niemiec tylko zusy i inne pasożyty będą żerowaly na mojej krwawicy
    Kto dożyje 67 lat to absurd.

    • marian napisał(a):

      W końcu ktoś to napisał.. bo ja o tym trąbię już od dawien dawna. Jak by tak faktycznie policzyć te godziny przepracowane w miesiącu, przemnożyć razy te 8,5e brutto i odjąć złodziejskie podatki to zostanie nam mniej niż przy dietach czy innych formach płatności. Więc nie wiem skąd w ludziach takie dążenie do wyższej podstawy i wiara w państwową emeryturę.. Przecież dostając te pieniądze do ręki sami nimi dysponujemy, możemy je odkładać/inwestować, a wpłacając je do ZUS’u możemy o nich co najwyżej pomarzyć..

    • pete379 napisał(a):

      Dokładnie. Kierowcy w wielu przypadkach już tyle zarabiają, a to, że jest to podzielone na część oficjalną i nieoficjalną, to inna rzecz. Nie pamiętam teraz dokładnie ile wynosi próg podatkowy, ale chyba kierowcy w swoich wyliczeniach nie wzięli pod uwagę, że przekroczą próg o parę złotych i płaca 32% podatku zamiast 18%.
      Poza tym akcja kierowców z pensją minimalną, bo barani (bo już nie owczy) pęd w kierunku…zasilenia kasy ZUS i podreperowania finansów Państwa. Bo w kieszeni tego nie odczują pozytywnie, a może nawet wyjdzie, że im ubędzie w stosunku do tego co obecnie zarabiają.

  26. Maniek440 napisał(a):

    Od 3 lat pracuję jako kierowca na tzw “przerzutach” w systemie 3tyg/1tydz
    Nigdy nie oszczędzałem na tym aby nie dojeść albo żeby się nie umyć…nie zarabiam aż tak mało aby oszczędzać aż tak na wyrost może to kwestia wychowania poza tym wiele pryszniców jest darmowych praktycznie na każdej większej czy to mniejszej firmie jest prysznic jeżeli nawet tylko dla pracowników to gdy zapytam czy mogę po załadunku czy rozładunku skorzystać z prysznica jeszcze nigdy mi nie odmówiono…brudny nigdy nie położył bym się spać ponieważ bardzo źle bym się czuł.Owszem czasem nie ma warunków na to ale jeżeli jesteś kratywny to zawsze sobie poradzisz.
    Fragment reportażu jak to kierowcy gotują kiełbase z proszkiem “zupe” nigdy nawet nie przyszło mi do głowy że można coś takiego jeść nie zdarzyło mi się robić czegoś podobnego na obiad
    Zaczynając to prace wiedziałem na co się godzę wiedziałem że nie będę spać w hotelach tylko w aucie miał wynagrodzenie podstawa 2100zł+46euro diety +premie ok 100e miesięcznie ale nie zawsze…redaktor w reportażu ciśnie o to że zarabiamy po 4.5.6.7.8 tysięcy ale na “papier” tylko 1500/2000/2500zł ja nie mam z tym problemu jeżeli miał bym liczyć na to że na starość mój BYT zapewni mi emerytura nazwał bym się IDIOTA.Jedyne kto ucieszył bym się z tego aby z całej kwoty mieć odprowadzany zus to nasz rzad i urzędasy z zusu dzięki temu mieli by większe wpływy do budrzetu.
    zarabiająć 6000zł a składkę mieć odprowadzaną tylko od 2000zł jesteśmy na plus 6000zł od całej kwoty zus zarabiali byśmy mniej o kwotę na która sponsorował bym rozpasłe ryje z rzadu i pałace zus na to się nie godzę.
    Moja emerytura wypracowuje się na lokacie tam jest bezpieczniejsza niż w złodziejskim zus.
    8,5euro na godzinę wprowadzone przez niemców BARDZO BYM SIĘ CIESZYŁ ZARABIAŁ BYM WIĘCEJ NIŻ DOTYCHCZAS ALE!!!
    Nie wydaje mi się aby niemcy wprowadzili ten przepis aby troszczyć się o np Polskich kierowców a jedynie po to…Wiadomo że Polskie firmy transportowe rosną w siłę a to najwidoczniej się niemieaszką nie podoba przemysł stoczniowy niebawem górnictwo przejmą a transport Polski to dla nich jak ziarno soli w oku.Niech niemiaszki wprowadzą też przepis dzięki którym Polski przewoźnik będzie otrzymywał takie samo wynagrodzenie za fracht jak i przewoźnik niemiecki.

  27. Maniek440 napisał(a):

    Jeżeli ktoś zazdrości nam kierowca zarobków rzędu 4/6/8 tyś miesięcznie ZAPRASZAMY
    Zobaczycie jak to lekko i przyjemnie wykonuje się tę pracę bo przecież za trzymanie kierownicy w ręku z możliwością “zwiedzania” pięknych krajów z daleka od domu rodziny w samotności to duże pieniądze a no i nie zapomnijmy o tym że aby zdobyć uprawnienia posiadając tylko kat B trzeba wydać około +/-10tyś złotych w zależności od regionu a później już tylko liczyć pieniążki na koncie za “ROBOTĘ LŻEJSZĄ OD SPANIA” Ten kto nie wykonywał tej pracy chodź by przez tydzień niech zamilknie

  28. mirek napisał(a):

    Głupota gdyby miała skrzydła to niektórzy by do pracy latali nie chodzili.W końcu ktoś chce zadbać o nasze zarobki ale niektórym pasuje stary chory układ .Więc zapraszają was szefowie zróbcie skłon i mocno rozszerzcie pośladki i przez następne 20 lat będzie wam miło .Mnie się tonie podoba i Niemcy niech nie odpuszczają!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • marian napisał(a):

      Radził bym ci przeliczyć swoje godziny pracy, przemnożyć przez te 8,5e i odjąć podatki. Wtedy zobaczysz czy faktycznie zarobisz więcej bo obawiam się, że będzie dokładnie odwrotnie. Ucieszy się jedynie ZUS z racji wysokości płaconych przez ciebie i twojego pracodawcę składek.

  29. on napisał(a):

    Panowie kierowcy uderzyc sie w wlasna piers i zastanowic sie czemu stawiacie wymagania?
    Ilu z was zna jezyki obce? Ilu zrobilo kursy poza obowiazkowymi? I ilu z was trzyma sie standardow? Kto sprzata po sobie? Jak sie nie stoi nad wiekszoscia z batem to nie potrafia swoich smieci z auta zabrac. Sa tez porzadni z ktorymi az chce sie pracowac ale tacy niestety szybko odchodza bo maja duza wartosc na rynku i wiedza czego moga rzadac. Wiedziales na jaka prace sie piszesz i za jakie pieniadze, co ktos ci kazal jezdzic? Umowe ci zfalszowali? Mogles isc na tasme do fabryki nikt ci nie broni. Popatrz w swoje CV i zadaj sobie pytanie “czy ja zasluguje na wiecej?” Jezeli tak to co tam robisz? wymowki w stylu “mam dzieci i kredyt” sa smieszne bo ja tez mam a prace (po 4 latach jezdzenia) zmienilem 2 razy w 2014 i zarabiam wiecej i codziennie w domu jestem. Wiec nie szukajcie wymowek bo to gdzie jestes zawdzieczasz sobie i swoim decyzjom.

  30. Kierowca napisał(a):

    Do on. Kolego jak nie będziemy trzymać się razem to będziemy niewolnikami jeździsz dopiero 4 lata więc nie masz za wiele pojęcia na ten temat

    • pete379 napisał(a):

      Widzisz kolego, jeździ 4 lata a znalazł pracę w systemie, który mu odpowiada z dobrymi zarobkami i trzeźwo patrzy na życie. Robi swoje i żyje swoim życiem. A reszta tylko po firmach skacze i szuka niewiadomo czego…garnka złota na końcu tęczy?

      • on napisał(a):

        Dzieki pete379 w pelni sie zgadzam.

        Do kierowca:

        4 lata siedzenia za kolkiem i spania w aucie to malo? ile potrzebujesz zeby przejrzec na oczy? 20-30 lat? zycia ci nie starczy. Mi wystarczyly 4 lata zeby wiedziec ze zasluguje na wiecej wzialem sie za siebie i teraz mam swiety spokoj ale gdybym nie poprawil swojego CV to bym siedzial i dalej jeczal “wyksztalcenie nic nie daje”; “w innych krajach jest normalnie” jak siedzisz na dupie i jeczysz to tak naprawde nie masz nic do powiedzenia.

        A ze trzymac sie razem trzeba to 100% prawda bo jendostki zgina odrazu.

  31. Kierowca napisał(a):

    Druga rzecz skończcie już opowiadać głupoty o przekroczeniu progu podatkowego, żeby przekroczyć próg musimy zarabiać ponad 7tyś. miesięcznie pokażcie mi taką firmę to dziś składam tam papiery. Nie liczymy DIET i DELEGACJI bo to się nam należy jak psu buda i tego nie liczymy do tych 7tyś. Polscy psełdo transportowcy mają furtkę od rządu na niejasne wypłacanie pensji kierowcy w innych krajach wygląda to zupełnie inaczej. Dlaczego nie dostajemy rozliczenia na papierze ile dni ile godzin przejechanych ile przepracowanych ile diet i delegacji po czym po podsumowaniu suma x powinna wpłynąć na konto. Bo wtedy nie mielibyście takiego pola manewru z przekrętami. Kierowcy trzeba coś z tym ROBIĆ!!!!!

  32. Marek napisał(a):

    Panowie kto wam załatwił prawo jazdy i podmienił głowy ? ? ? Prawo jazdy komplet z kursem 10000 tyś. ? Realny koszt maks 2000 zł reszta to lichwa do państwa i zysk wykładowców .
    Cena za kursy to jawne złodziejstwo i tak samo nasze państwo okradnie nasze wynagrodzenia już to policzyli i ujeli w budrzecie na 2015 rok własnych diet i ryczłtów . A ty zapierd. …alj i płać. Człowieku jak dostaniesz 8.5 EUR brutto na papierze to diety i ryczałty zobaczysz jak świnia niebo. Niemcy nie mają żadnych diet co najwyżej 5- 10 EUR dodatku nie obowiązkowego czyli wyjmujesz Niemcowi z gardła 30 euro tygodniowo a on wypina dupe żeby mu wylizać taką łaskę zrobił. Kierowca to co napisałeś świadczy o tym że powinieneś trochę popracować u Niemca i zobaczyć jakiej jakości wymaga i za jakie pieniądze, no i jeszcze jedno Niemiecki stopień ” Kali chce jeść “wystarczy tylko do gownianej roboty.

  33. xF napisał(a):

    W Polsce jest pełno pseudo firm w których właściciele traktują swojego kierowce jak gówno:) mogę mymienić takich szmaciarzy ze słoma w butach co sie maja za wielkich przewoźników a maja procesy w sadach pracy za niewypłcanie pensji pracownikom i łamanie przepisów prawa pracy o zastraszniu juz nie wspomne:) w kujawsko-pomorskim moge podac 2firmy w pomorskim 2 a warminsko mazurskim 1 które szczerze radze unikać:)

  34. Pies z rodowodem napisał(a):

    Jestem jak siebie sam nazywam Polskim psem z rodowodem.Niemcy mnie nie lubią.Pracuje tu 24 lata,ale mieszkam nadal w Polsce.Mowie bardzo dobrze po niemiecku,i czytając ten artykuł szkoda mi polskich kierowców.Spotykam ich prawie codziennie ponieważ na mojej spedycji są zatrudniani jako podwykonawcy czytaj (podludzie)Spotykam takich co to w kabinie maja czyściutko i takich co maja brudno ci którzy maja czysto to młode koty zafascynowani tym zawodem,i jak go spytasz ile zarabia to odpowiada 7000zl i zbiera na audi sport albo coś w tym stylu.Jeżdżą przepisowo bo Niemcy ich tak wyszkolili przez te ostatnie lata masowymi nagonkami policji,ze nawet chciwi polscy spedytorzy zainwestowali w porządny sprzęt.Ci natomiast co maja brudno to ludzkie chodzące zwłoki,oni już zdarzyli kupić to wymarzone audi,tylko ze po drodze tak przypadkowo rozpadła się rodzina,dzieciaki biorą prochy audi zgniło,on już nie ma po co wracać do polski.I tak nie umie robić nic innego,nawet jak ma wyższe wykształcenie.Kilkom z nich pomogłem przejść bezpośrednio do Niemca.tez nie ma miodu 1660 netto tyle ze euro+diety których bron boże nie wolno wliczać do zarobku .Do zarobku dolicza się dodatek za ADRy nadgodziny i oczekiwania na załadunek.To dawno nie prawda ze musisz znać język.Dysponent niemiecki ma do dyspozycji ludzi którzy przetłumaczą wszystko.Pewnie ze trudno bez języka ale z czasem samo przychodzi.Jeden z nich mnie ostatnio zawiódł jeżdżąc autem na tarczki,jeździł na podwójnych i zasnęło mu się,skutki opłakane,no jak to polak liczy diety jeżdżąc na Anglię to 56 funtów za dobę.Niemcy wyśmiali oczywiście mnie.Ale przeżyje to,trudno się spodziewać ze upodlony polak od razu połapie o co w życiu naprawdę chodzi.Musze tez wziąć w obronę polskich spedytorów wyzyskiwaczy,którzy się tu masowo udzielają,cóż taki nowobogacki winien ze nagle mu się kasa sama do kieszeni pcha a buraków pełno chętnych którzy za”7000zl” szczęśliwi po europie posuwają i o ile nie dziwie się młodym kotom zafascynowanym nowym LKV ,to do starszych mam pretensje,co to za tłumaczenie ze ZUS zabierze.ZUS i tak jest w agonii.Niebawem nie będzie po tym śladu a wy musicie żyć dalej.Żyjecie w Europie,macie europejskie ceny to macie EUROPEJSKIE prawo domagać się europejskich zarobków,które i tak nie są wysokie,a to ze inni w Polsce jeszcze mniej zarabiają to nie prawda,zarabiają tyle ile są warci.bo się na to zgadzają.To pewnie wielu zaboli ale jak można inaczej obudzić ludzka świadomość

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.