Źródło powyższego zdjęcia: BIGtruck.nl
DAF XG+, Volvo FH Aero Globetrotter XXL oraz Scania CS23 Highline mogą wkrótce otrzymać nowego konkurenta. Zapowiada się na niego przedłużone Renault Gamy T High Sleeper, wyposażone w znacznie powiększoną część sypialną.
Zacznę od małego przypomnienia nowości z ostatnich lat. W 2022 roku Renault Trucks pokazało elektryczne wydanie Gamy T, nazwane E-Tech, wyposażone w zaokrąglony, minimalnie wydłużony przód nadwozia. Dzięki temu samochód zaczął klasyfikować się do wyjątku dla bardziej aerodynamicznych ciężarówek, mogąc ciągać pełnowymiarowe naczepy i przekraczać przy tym 16,5 metra. Następnie, w 2023 roku, Renault Trucks zapowiedziało projekt o nazwie DOLPHIN, co stanowiło skrót od „Development Original Truck Lab for Physical Integration” (ang. „Opracowanie Oryginalnej Ciężarówki-Laboratorium do Fizycznej Integracji”). Wśród jego elementów miało być opracowanie kolejnej generacji dalekobieżnych kabin, zapewniających większy komfort kierowcy. Przedstawiono nawet wstępne grafiki, pokazujące jak mogłaby wyglądać przednia część tej kabiny, wraz z nową deską rozdzielczą.
Zwykły przód oraz przedłużony przód z wersji na prąd:
Wnętrze projektu DOLPHIN, pokazane w 2023 roku:
Projekt DOLPHIN na stanowisku Solutrans 2025

A teraz przesuwamy się do roku bieżącego, do listopadowych francuskich targów Solutrans 2025. Jak podaje magazyn BIGtruck.nl, projekt DOLPHIN okazał się tam jak najbardziej obecny, ale w dosyć nietypowych okolicznościach. Renault Trucks w żaden sposób nie nagłaśniało tej obecności w mediach, a nawet nie wystawiało prototypowej ciężarówki na swoim stoisku. Zamiast tego pojazd pojawił się na stoisku firmy Lamberet, czyli francuskiego producenta chłodni, będącego jednym z partnerów projektu DOLPHIN. Ciągnik miał też zamknięte wnętrze i szczelnie zaciągnięte firanki, w związku z czym nie było możliwości zajrzenia do wnętrza, a jakiekolwiek informacje na temat jego kabiny nie były udzielane. Wygląda więc na to, że Lamberet był już gotowy do pokazania swojej prototypowej chłodni, rozwijanej w ramach projektu DOLPHIN, ale Renault Trucks nie było jeszcze gotowe, by otwarcie zaprezentować ciągnik.
Pewnej rzeczy ukryć się jednak nie dało i mowa tutaj właśnie o przedłużeniu kabiny. Inaczej niż u Volva oraz Scanii, przedłużenie to nie zostało ukryte za spojlerami, lecz jest doskonale widoczne z zewnątrz. To też oznacza, że francuski producent musiał zaprojektować nowe, dłuższe panele boczne, a także przedłużenie dachu. Wbrew pozorom, mowa tutaj o poważnych modyfikacjach, wymagających rozległych prac projektowych. Oznacza to też większe możliwości zagospodarowania wnętrza, z uwagi na pewien istotny szczegół. Gdy przedłużenie kabiny ukryte jest za spojlerami (jak w przypadku Volva oraz Scanii), nie da się przesunąć bocznych drzwiczek od schowków, co z kolei utrudnia odsunięcie łóżka bardziej do tyłu. Za to gdy przedłużenie obejmuje także panele zewnętrzne (jak u DAF-a), drzwiczki od schowków mogą zostać przeprojektowane. To zaś pozwala przesunąć łóżko do tyłu i zapewnić wolną przestrzeń na środku kabiny.
Kiedy omawiana kabina będzie miała oficjalną premierę, czy zobaczymy ją także w „Renówkach” z silnikami spalinowymi, czy zdobędzie na rynku popularność? Wszystkie te pytania pozostają jak na razie bez odpowiedzi. Można się jednak spodziewać, że Renault Trucks ma czas na zmiany do 2027 roku, gdyż wtedy wejdą w życie nowe unijne wymogi w zakresie ciężarowych kabin.
Widok boczny wraz z prototypową chłodnią:
















