Renault E-Tech T 780 Extended już w sprzedaży – to 7,5-metrowy ciągnik na prąd

Na zdjęciu: najdłuższa wersja T 780 E-Tech Extended

Zapowiedzi z ubiegłego miesiąca, w których mówiłem o olbrzymich, 7,5-metrowych ciągnikach z Grupy Volvo, właśnie przerodziły się w rynkową premierę. Na francuskich targach Solutrans 2025 zaprezentowano bowiem nowe Renault E-Tech T Extended, od razu ogłaszając też wdrożenie go do sprzedaży.

Pod słowem „Extended” kryje się elektryczny ciągnik z dodatkową osią wleczoną na 17,5-calowych kołach. Rozwiązanie to pozwala umieścić silnik elektryczny bezpośrednio na osi napędowej, dołożyć do tego olbrzymie baterie, a jednocześnie nie obawiać się o przekroczenie dopuszczalnego nacisku osiowego. Efektem ubocznym takiego układu jest wydłużenie ciągnika o ponad metr względem standardowej wersji, a także osiągnięcie 17,65 metra długości całkowitej zestawu po podpięciu pełnowymiarowej naczepy. Niemniej taka długość pozostaje w pełni dozwolona, dzięki podleganiu pod unijny wyjątek dla bardziej aerodynamicznych ciężarówek. Wszystko to szerzej wyjaśniałem w następującym artykule: Olbrzymie ciągniki wchodzą na rynek – co z normami, zwrotnością oraz kabinami?

Jak już wspomniałem na wstępie, trwające właśnie targi Solutrans 2025 stały się okazją do rynkowej premiery omawianych pojazdów. Jak podał przy tym sam producent, „nowe odmiany Gamy T są produkowane w Bourg-en-Bresse (red. główna fabryka Renault Trucks) i można już składać na nie zamówienia”.

Slajd z prezentacji Renault Trucks Polska

Francuska marka podała też kilka dodatkowych informacji temat nowej oferty, rozdzielając ją według potencjalnych zastosowań. Najcięższy i najdroższy model E-Tech T 780 Extended, z bateriami o pojemności 780 kWh i z osią wleczoną, przedstawiono jako opcję dla firm chcących pokonywać na prądzie dalsze dystanse. Pojazd ten może bowiem pokonać na jednym ładowaniu około 600 kilometrów. Lżejszy i tańszy model E-Tech T 575 Extended, z bateriami o pojemności 585 kWh, a przy tym nadal z osią wleczoną, przedstawiono jako wersję dla firm potrzebujących maksymalnej ładowności, w tym dużej swobody umieszczania ładunku nad siodłem. Zasięg ma przy tym wynosić około 460 kilometrów na jednym ładowaniu.

W ofercie pozostanie też wersja bez przydomku Extended i bez dodatkowej osi wleczonej. Będzie się ona teraz nazywała E-Tech T 540, mając baterie o pojemności 540 kWh i silnik umieszczony w przedniej części podwozia. Pojazd ten ma być teraz dedykowany głównie do zadań dystrybucyjnych, gdzie liczą się kompaktowe wymiary ciągnika. Niemniej zasięg nadal będzie tutaj nienajgorszy (jak na elektryka), gdyż dzięki zmodernizowanym bateriom powiększono go z 350 do 450 kilometrów na jednym ładowaniu.

Na koniec przypomnę, że bliźniaczą ofertę przygotowuje także druga marka z Grupy Volvo, czyli Volvo Trucks. Również i tam postanowiono połączyć oś napędową ze zintegrowanym silnikiem, dodatkową oś wleczoną na 17,5-calowych kołach i olbrzymie baterie o pojemności 780 kWh. Efekt końcowy, wraz z przodem typu Aero, wygląda następująco: