Relacja z targów IAA 2016: ciężarówki rosyjskie, brazylijskie, koreańskie, chińskie oraz indyjskie

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_28

W pierwszej części relacji z hanowerskich targów IAA Nutzfahrzeuge 2016 prezentowałem prototypy o wizjonerskim charakterze. Teraz natomiast przejdziemy ze skrajności w skrajność i przyjrzymy się w większości pojazdom, które w jakimś sensie tkwią w przeszłości. Chodzi tutaj o samochody, które w Unii Europejskiej mogą uchodzić za egzotyczne, zazwyczaj kompletnie nie wpisując się w tutejsze trendy. Będą to więc konstrukcje między innymi z Chin, Brazylii, czy też Rosji.

A zaczniemy właśnie od naszych sąsiadów ze wschodu, czyli od Rosjan. Największy kraj na świecie miał bowiem w Hanowerze naprawdę ciekawą reprezentację, sygnowaną logo GAZ Group. Firma, która swego czasu słynęła z produkcji legendarnej Wołgi, postanowiła przedstawić europejskim klientom najnowsze generacje swoich samochodów z serii Next. Najmniejszym z nich było GAZelle Next, czyli 3,5-tonowy samochód dostawczy. Dalej mieliśmy 8,7-tonową ciężarówkę GAZon Next, a jeszcze kawałek dalej stał prawdziwy potwór z napędem 6×6, noszący nazwę Ural Next. Wszystkie te samochody już kilkukrotnie prezentowałem na łamach 40ton.net, lecz dopiero przy okazji wizyty na targach miałem okazję zobaczyć je na żywo. Czas więc stwierdzić jak pojazdy te wypadają w rzeczywistym kontakcie.

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_08 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_07 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_10 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_09

Zacząć należy zaś od fascynującego zastosowania kabin. Wszystkie z wymienionych pojazdów otrzymały dokładnie tę samą szoferkę, łącząc ją jedynie z rozmaitymi osłonami silnika. W związku z tym przesiadka na przykład z niewielkiego GAZelle Next do 21-tonowego Urala była rzeczą bardzo szczególną – nagle człowiek znajdował się wysoko nad ziemią i w lusterkach widział kopalnianą zabudowę, ale jednocześnie pełne otoczenie kierowcy pozostawało dokładnie to samo. Choć trzeba też zaznaczyć, że było to otoczenie naprawdę niezłe. W większości kwestii ergonomia wnętrza był jak najbardziej w porządku, zakresy regulacji kierownicy i fotela w pełni wystarczą nawet dla wysokiej osoby, drążki 5-biegowych skrzyni biegów w końcu trafiły na deskę rozdzielczą, a na jakość wykonania nie można było jakoś strasznie narzekać. Z problemów wymieniłbym jedynie nadkola bardzo silnie wchodzące do wnętrza, utrudniając ulokowanie lewej stopy, a także przełączniki do obsługi tematu, które po prostu musicie zobaczyć. Podsumowując to wszystko mogę więc pokusić się o stwierdzenie, że chyba wolałbym spędzać pół życie w kabinie typu Next niż w Ducato, czy też Boxerze. Jeśli natomiast chodzi o Urala, to samochód ten zyskał nowoczesną “twarz”, jednocześnie zachowując swój bezkompromisowy charakter. Jak stwierdził przedstawiciel tej firmy, z jednej strony mamy tutaj naprawdę dobrze wyciszoną i przyjemnie wykończoną kabinę, a z drugiej pojawia się podwozie, będące jedynie rozwinięciem niezniszczalnej konstrukcji stosowanej do dzisiaj. W wyposażeniu nie brakuje systemu regulowania ciśnienia w oponach, czy też podgrzewania całego możliwego osprzętu, natomiast efektem końcowym jest bardzo szybko rosnąca popularność na Syberii. Choć Next został zaprezentowany bodajże w 2014 roku, już teraz jeździ tam pół tysiąca takich pojazdów.

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_12 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_11

Oczywiście zapytałem też Rosjan o plany dotyczące Polski – czy rodzina Next pojawi się na naszym rynku?  W przypadku GAZonów oraz Urali, czyli ciężarówek zasilanych rosyjskimi silnikami marki YaMZ, na przeszkodzie stoją tutaj normy emisji spalin. Obu jednostkom daleko do Euro 6 i trudno się spodziewać, żeby YaMZ w ogóle próbował się z tą normą zmierzyć. Inaczej sprawa wygląda z GAZelle Next – tę już zainteresowało się polskie przedstawicielstwo Kamaza, fakt korzystania tutaj z 2,8-litrowych silników marki Cummins daje pewne perspektywy na przyszłość, a do tego GAZelle montuje się także na Litwie.
targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_13
targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_14 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_15

Silnikiem Euro 6 już teraz dysponuje za to Hyundai Xcient, czyli koreańska ciężarówka, której wszyscy już od dłuższego czasu spodziewają się w Europie. Również i ten samochód obecny był na targach w Hanowerze, a przy okazji zapytałem niemieckiego przedstawiciela marki o plany wprowadzenia Xcienta do sprzedaży w Europie. W odpowiedzi usłyszałem zaś, że takie plany nie istnieją, natomiast ciągniki na niemieckich rejestracjach, regularnie widywane w Niemczech, były tylko formą testów. Wszystko zaś przez brak sieci serwisowej, która mogłaby obsłużyć pełnowymiarowe ciężarówki i zapewnić firmom transportowym kompleksowe usługi posprzedażne. Dlatego też Xcient Euro 6 będzie jak na razie ofertą przede wszystkim dla samej Korei Południowej, a z czasem zapewne też dla Rosji.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z Mercedesem Actrosem najnowszej generacji. Samochód ten wytwarzany jest w Europie już od dobrych kilku lat, lecz nadal są na świecie kraje, w których tego nowego modelu, powszechnie określanego jako “MP4”, nie można było kupić. Dlaczego? Chodziło tutaj o wrażliwość tego pojazdu na trudne warunki drogowe, a także rozbudowany osprzęt ekologiczny. Teraz jednak ulega to zmianie, jako że właśnie w Hanowerze Mercedes-Benz zaprezentował nowego Actrosa w wersji dla krajów pozaeuropejskich. Samochód ten wyróżnia się zderzakiem z modelu Arocs, gwarantującym nieco większy prześwit, a także nie znajdziemy w nim układu recyrkulacji spalin oraz filtra cząstek stałych. Z drugiej jednak strony kabina oferuje ten sam komfort, co w przypadku Actrosa europejskiego, a same silniki to rzędowe jednostki znane także z Europy. Niemcy planują sprzedawać większą ilość tych pojazdów na przykład w Brazylii, czy też w Republice Południowej Afryki. A skoro już o Brazylii mowa, to warto wspomnieć o lekkiej ciężarówce stojącej tuż obok opisywanego Actrosa. Samochód ten to Mercedes-Benz Acello, czyli konstrukcja wyglądająca niczym Fuso Canter z innym przodem. Niemniej względem Cantera zastosowano tutaj liczne zmiany na plus, takie jak pneumatyczne hamulce, czy też znacznie ładniejsze wnętrze o poprawionej, wyższej pozycji koła kierownicy.

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_25targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_29

Skoro już jesteśmy przy producentach niemieckich, to warto zwrócić uwagę na ciekawostki ze wspólnego stoiska MAN-a oraz Volkswagena. Można było na nich zobaczyć między innymi MAN-a CLA, czyli podwozie pod zabudowę z kabiną pamiętającą jeszcze MAN-a L2000. Samochód tego typu jest ofertą między innymi dla Indii, wyróżniając się maksymalnie uproszczoną konstrukcją i silnikami Euro 3. Kawałek dalej stał także MAN TGX WorldWide, czyli samochód, który wygląda jak europejskie TGX-y generacji Euro 5. Produkuje się go z myślą o mniej wymagających rynkach, gdzie normy emisji spalin oraz elektroniczne dodatki nie są taki istotna. Rzecz najciekawsza to natomiast brazylijski Volkswagen Constellation, który został tutaj zaprezentowany w dwóch wersjach – jako topowy model 25.420 Prime oraz jako dystrybucyjna solówka na CNG, nosząca oznaczenie 24.280. Oglądanie tych samochodów to rzecz o tyle ciekawa, że w Polsce Volkswagen uznawany jest za samochód wręcz prestiżowy, natomiast tutaj mamy do czynienia z budżetową propozycją o skromnej kabinie, niewielkim silniku i pancernie wyglądającym podwoziu.

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_22 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_26 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_17 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_16 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_18 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_21 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_20 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_19

Dalej na liście ciekawostek pojawia nam się Foton Auman EST, czyli chińska ciężarówka powstała przy oficjalnej współpracy z Mercedesem. Już z zewnątrz widzimy tutaj nawiązania do nowego Actrosa, mercedesowski jest również silnik, a pulpit kierowcy to po prostu przeszczep z Actrosa MP3. Z tym jednak zastrzeżeniem, że jakość wykonania jest naprawdę daleka od wszystkiego, co popełnili w swojej karierze Niemcy. Wyjaśnię to taką anegdotką – kręcąc się wokół tego samochodu zauważyłem jakiegoś zachodniego dziennikarza, bodajże Belga, który uparcie robił plastików zastosowanych we wnętrzu. Kiedy więc ów kolega skończył swoją pracę, zajrzałem dokładnie w te miejsca, które trafiły na zdjęcia. I wszystko się wyjaśniło – krzywo docięty plastik, nierówne zgrzewy, złe spasowanie i plastik twardszy od marmuru. Z drugiej jednak strony mamy tutaj także cały zestaw podzespołów kupowanych od europejskich firm, takich jak skrzynia biegów (ZF), czy też siodło (Jost). Co natomiast najciekawsze, obecna obok tej ciężarówki Chinka powiedziała mi, że trwają prace nad udoskonaleniem ciężarówki, aby już w 2018 roku zaprezentować ją w Europie.

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_03 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_05 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_04

W kwestii koncernu Daimler warto też wyjaśnić, że nie tylko Kamaz postanowił sięgnąć po szoferkę znaną z Mercedesa Axora oraz najcięższych wariantów Atego. Kabiny te trafiają także do krajów rozwijających się, pod szyldami Bharat-Benz oraz Fuso, czyli odpowiednio indyjskiej oraz japońskiej marki koncernu Daimler. Dla przykładu – w Hanowerze zaprezentowano typowo indyjską ciężarówkę Bharat-Benz, która ma aż pięć osi i 37 ton DMC, a jednocześnie korzysta z 238-konnego silnika. Choć z naszego punktu widzenia brzmi to raczej abstrakcyjnie, w Indiach taki Bharat radzi sobie na rynku naprawdę świetnie. Stojące obok Fuso TV to natomiast samochód przygotowany z myślą nie tylko o Indiach, ale także o Afryce, czy Bliskim Wschodzie. Same za siebie mówią tutaj 24-calowe koła oraz bardzo wysoko umieszczone siodło.

Jeśli natomiast chodzi o sprzęt z Japonii, to był on reprezentowany przez Fuso Super Great z dwoma żurawiami za kabiną. Z tym jednak zastrzeżeniem, że model Super Great nie za bardzo pasuje do tego artykułu, mając co prawda typowo azjatycki kształt, ale będąc przy tym dosyć prestiżową i nowoczesną konstrukcją przede wszystkim dla krajów wysoko rozwiniętych. Model ten cieszy się sporą popularnością w samej Japonii, czy też w Australii.

targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_01 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_011 targi_hanower_egzotyczne_ciezarowki_02