Powyżej: pozostałości koncertowego Sprintera
Przednie radary, odpowiedzialne za system automatycznego hamowania, znowu trafiły na nagłówki. Tym razem wydarzyło się to w Stanach Zjednoczonych, w następstwie wypadku z udziałem znanej piosenkarki.
Wszystko odnosi się do wypadku z 1 marca 2025 roku, z amerykańskiego stanu Alabama. Piosenkarka Angie Stone wraz z zespołem wracała wówczas z jednego z występów, gdy około godziny 4.30 nad ranem kierowca jej koncertowego Mercedesa Sprintera stracił panowanie nad pojazdem. Po nieudanej próbie skorygowania ruchu, Sprinter przewrócił się na bok i zatrzymał się na środku autostradowej jezdni. Pasażerowie samochodu mieli trudności, by wydostać się z jego wnętrza, a chwilę później doszło do tragedii – o leżącego Sprintera zahaczył ciągnik siodłowy z naczepą, robiąc to bez hamowania, przy prędkości około 110 km/h (w USA takie wartości pozostają dozwolone). Angie Stone została przy tym przygnieciona przez wrak i poniosła śmierć na miejscu, natomiast kierowca Sprintera oraz siedmiu innych pasażerów odniosło obrażenia i wymagało hospitalizacji.
Reklama systemu Detroit Assurance 5.0 z 2019 roku:
33-letni kierowca Freightlinera zeznał, że po prostu nie zauważył czarnego Sprintera leżącego na jezdni. Stwierdzono też, że w momencie zdarzenia mężczyzna słuchał muzyki na słuchawkach, co mogło utrudniać obserwację sytuacji na drodze. Wszystko to razem sprawiło, że 33-latek jest osobą podejrzaną o spowodowanie tego wypadku. Niemniej kierowca nie będzie tutaj jedynym oskarżonym. Bliscy ofiar postanowili oskarżyć także koncern Daimler Truck, zarzucając mu niesprawny system bezpieczeństwa. Zauważono bowiem, że Freightliner miał na pokładzie układ Detroit Assurance 5.0, którego składnikiem jest piąta generacja automatycznego hamulca awaryjnego, wywodzący się z systemów stosowanych w Europie. W teorii system ten powinien zauważyć leżący samochód i znacząco wyhamować ciężarówkę. Tak się jednak nie wydarzyło i stąd też pozew przeciwko producentowi.
Twórcy pozwu domagają się pokrycia kosztów leczenia u tych osób, które przeżyły wypadek. Ponadto oczekują finansowego zadośćuczynienia oraz zwrotu kosztów prawnych. Uwzględniając amerykańskie realia, wszystko to może przerodzić się w wielomilionowe roszczenia. Kiedy w sprawie zapadnie wyrok, tego jeszcze nie wiadomo.
Na koniec przypomnę, że przednie radary wielokrotnie trafiały już na nagłówki, choć zwykle z zupełnie odwrotnymi zarzutami, dotyczącymi raczej nadwrażliwości i zbyt częstego działania. Sierpniowy raport holenderskiej organizacji małych przewoźników VERN wręcz zachęcał kierowców, by wyłączać radary w gęstym ruchu, robiąc to dla własnego bezpieczeństwa (artykuł: Wyłączajcie przednie radary dla własnego bezpieczeństwa – raport z Holandii). Co więcej, w 2023 roku wszczęto państwowe, amerykańskie dochodzenie w sprawie omawianych radarów Freightlinera, po tym jak osiemnastu przewoźników zarzuciło im niepożądane działanie (artykuł: Dochodzenie w sprawie ciężarówek hamujących przed znakami – radary do poprawy?). Poza tym nadal jest to technologia, wokół której nie brakuje mitów oraz niewiadomych. Dlatego też w ubiegłym roku prezentowałem wyjaśnienia od eksperta, wraz z wykresami oraz wskazówkami (artykuł: Co warto wiedzieć o przednich radarach – kiedy i jak ciężarówka może zahamować?)












