Przewoźnik ADR-ów zamówił 105 elektrycznych ciężarówek – kontrakt z wyłącznością

Na zdjęciu: elektryczna Scania 45R w Wibax

Szwedzka firma Wibax złożyła zamówienie o bezprecedensowym charakterze. Przewoźnik dotychczas mający około 70 zestawów zdecydował się na 105 nowych elektryków marki Scania.

Wibax specjalizuje się w transporcie płynnych towarów niebezpiecznych i był jedną z pierwszych firm na kontynencie, której udało się uzyskać dopuszczenie elektrycznych ciągników do tego typu ładunków. Teraz firma podjęła natomiast decyzję, że całkowicie przesiądzie się na zestawy zasilane prądem, rezygnując przy tym z diesli. Ma to umożliwić właśnie umowa ze Scanią.

Wszystkie 105 elektryków ma zostać dostarczonych w ciągu najbliższych pięciu lat. Zastąpią one pojazdy dotychczas obecne we flocie, a następnie zaczną też ją rozbudowywać. Co też ciekawe, porozumienie między Wibax a Scanią zawiera warunek wyłączności. Producent musiał tu więc wyjść z na tyle atrakcyjną ofertą, że przewoźnik zadeklarował niekupowanie elektrycznych ciężarówek innych marek.

Domyślam się, że z polskiego punktu widzenia wszystko to może brzmieć mocno abstrakcyjnie. W końcu na naszym rynku wciąż dużym wydarzeniem jest zamówienie kilku elektryków, z uwagi na problemy z ich opłacalnością. Gdy jednak spojrzymy na międzynarodowe statystyki, okazuje się, że duże inwestycje w elektryki to już rzecz typowa dla bardzo bogatych i umiarkowanie dużych rynków, takich jak Szwecja. Przedstawiałem to między innymi w następującym artykule: Raport o ciężarówkach na prąd: Polska i Europa Południowa w „ogonie” rankingu