OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 28 Czerwiec, 2016

Przeładowany Volkswagen LT, wystrzał opony i w efekcie dachowanie, czyli lekcja z trasy S5

sdr

Wielokrotnie już pokazywałem przykłady samochodów dostawczych, które nie dość, że są przeładowane, to jeszcze poruszają się na ogumieniu w naprawdę tragicznym stanie. Teraz natomiast możemy zobaczyć jakie mogą być skutki takiej jazdy, i to w raczej delikatnym wydaniu. Funkcjonariusze WITD Poznań opublikowali bowiem zdjęcia z wypadku, do którego doszło w miniony piątek na drodze S5, w okolicach miejscowości Iwno. Biały Volkswagen LT poruszał się tą trasą z prawdopodobnie 2,5 tonami ładunku, będąc więc przeładowanym o grubo ponad tonę. I właśnie wtedy najwyraźniej nie wytrzymała jedna z tylnych opon, przez co kierowca stracił jakąkolwiek kontrolę, a samochód kolokwialnie mówiąc przekoziołkował. Wszędzie wokół rozsypały się przewożone artykuły spożywcze, natomiast coraz gorzej czujący się kierowca musiał zostać oddany w ręce pogotowia ratunkowego.

Źródło zdjęć: WITD Poznań

dav

dav

sdr

dav

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Rafik napisał(a):

    Mało było przestrzeni w zabudowie, więc i do kabiny kiero ładunek zabrał. Dobrze, że nie zapomniał chociaż zostawić miejsca dla siebie. Choć pewnie z punktu widzenia szefunia, lepiej by było, gdyby kiero na masce siedział, przecież fotel kierowcy to dodatkowa przestrzeń na jakieś 100 – 200 kg ładunku 😉

  2. zzx napisał(a):

    chłodnia i ma aż 1500 kg ładowności – chyba w marzeniach i dokumentach.
    tak naprawdę szacuję że ładowność rzeczywista to max 800 kg.

  3. Speed napisał(a):

    Proszę cię 800kg. hahahahahahahahahaha Ci co latali, lub latają wiedzą co i jak

  4. andrzej napisał(a):

    Jeszcze sloiki w kabinie, bajka…ciekawe czy chodziaz dla jednego “busarza” ten tekst bedzie ostrzezeniem…

  5. Oralion Trenera napisał(a):

    To zwykły handlarz z targu albo ze sklepu. Oni zawsze mają towar na fotelach i są załadowani do granic możliwości auta. Zobaczcie na zróżnicowanie towaru. Całkiem niedawno byłem na Broniszach na giełdzie i patrze stoi lublin na awariach, zapytałem czy pomóc przepchnąć z głównej drogi a “woźnica” mówi że pchnąć nie damy rady bo ma 4 palety pomidora i 2 palety ziemniaków pod sufit.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.