Połączenia promowe pozwalające na ominięcie Polski najwyraźniej wykazują rosnący potencjał. Dwóch armatorów zawarło bowiem porozumienie, które dotyczy połączeń promowych realizowanych z Litwy.
Sprawa dotyczy duńskiego armatora DFDS oraz jego niemieckiego konkurenta TT-Line. Zgodnie z zawartą umową, przedsiębiorstwa te zaczną wzajemnie akceptować swoje bilety, wymieniając się przestrzeniami pokładowymi na trzech połączeniach z Kłajpedy na Litwie. Będą to linie do Trelleborga oraz Karlshamn w Szwecji, a także do Travemünde w Niemczech. To ostatnie połączenie interesuje przede wszystkim tych przewoźników, którzy chcą uniknąć tranzytu przez Polskę, docierając z Litwy wprost do północnych Niemiec.
W praktyce będzie wyglądało to tak, że przewoźnik kupi bilety na omawiane połączenia zarówno w DFDS, jak i w TT-Line. Następnie kierowca uda się do portu i będzie mógł wjechać na najbliższy wolny prom, niezależnie od tego, czy będzie on miał barwy DFDS, czy TT-Line. Podobny system znany jest już znad kanału La Manche, istotnie ułatwiając tam organizowanie przepraw.
Omawiane porozumienie wejdzie w życie 1 października 2025 roku.












