Premiera jeszcze nowszego Forda F-Maxa – tym razem zmiany głównie wewnątrz

Powyżej: dotychczasowy Ford F-Max (wersja 2024/2025)

W czerwcu 2025 roku prezentowałem wrażenia z pierwszej jazdy zmodernizowanym Fordem F-Maxem, mówiąc o nowym silniku, przeprojektowanej skrzyni biegów, a także nowych kamerach. I choć od tego czasu upłynęły zaledwie trzy miesiące, tamten F-Max już przestał być bieżącym modelem. Marka Ford Trucks właśnie przedstawiła bowiem jeszcze nowszą wersję.

Po zmianach w zakresie napędu oraz widoczności, tym razem tureccy inżynierowie skupili się na desce rozdzielczej, elementach sterujących, części sypialnej, a także kilku mniejszych dodatkach. Niestety, wszystko nie zostało zaprezentowane na żywo, lecz zamiast tego premiera miała formę internetową. Nie mam więc dla Was żadnych własnych zdjęć, ale udało mi się zapisać kilkanaście najciekawszych obrazów z premierowej prezentacji. Odnotowałem też najważniejsze wymienione elementy, by móc wyjaśnić Wam na czym dokładnie polegają zmiany.

Ford F-Max pokazany dzisiaj (wersja 2025/2026):

Dawny Ford Transcontinental:

Tyle wstępu, czas na przejście do konkretów. Zaczniemy od strony zewnętrznej, gdzie pojawiła się nowa atrapa chłodnicy, standardowo lakierowana teraz pod kolor reszty nadwozia. Cały grill otrzymał przy tym układ prostych poprzeczek, co może przywodzić na myśl praprzodka modelu F-Maxa, czyli słynnego Forda Transcontinentala z przełomu lat 70-tych oraz 80-tych. Pod tą atrapą chłodnicy kryje się też teraz nowa żaluzja, która przyspieszy nagrzewanie silnika przy niskich temperaturach. Poza tym z zewnątrz mamy też nowe, czarne odbłyśniki reflektorów przednich, a także nowe, ledowe światła tylne. Producent mówi też o nowych elementach uszczelniających, które mają poprawiać aerodynamikę nadwozia.

Po więcej zmian musimy zajrzeć do wnętrza, gdzie od razu możemy zauważyć spore zmiany na desce rozdzielczej. Klasyczne wskaźniki całkowicie wyeliminowano, zamiast tego wstawiając poziomy ekran. Ma on oferować różne układy wskaźników wirtualnych, łączyć to z mapą nawigacyjną, a także przedstawiać elementy diagnostyki, na przykład w zakresie stanu oleju. Ponadto z kabiny zniknęła klasyczna stacyjka oraz klasyczny drążek hamulca postojowego. Oba te elementy zostały zastąpione elektronicznymi przełącznikami, a hamulec postojowy ma działać także w sposób automatyczny. Patrząc dalej na prawo mamy natomiast nowy system multimedialny, z naprawdę olbrzymim, ponad 12-calowym tabletem. Ten ostatni ma służyć do obsługi nawigacji, radioodtwarzacza, oświetlenia wewnętrznego, bardziej skomplikowanych ustawień pojazdu, a także klimatyzacji. Nie znaczy to jednak, że Ford zrezygnował przy tym z fizycznych przełączników – te jak najbardziej pozostawiono, a nawet przygotowano nowy, praktyczny zestaw pokręteł do klimatyzacji.

Nowa deska rozdzielcza:

Poszczególne detale (kadry z premierowej prezentacji):

Sypialnia z nowym materacem:

Ekran przy dolnym łóżku:

Nowe oświetlenie typu ambiente:

Podobnie jak dotychczas, pod środkową deską rozdzielczą kryje się niewielka półka wraz z szufladami. Właśnie na tej półce kryje się kolejny nowy element, w postaci indukcyjnej ładowarki. Ponadto pod deską rozdzielczą zamontowano nowe elementy oświetleniowe. Współtworzą one nowy system oświetlenia typu ambiente, obejmujący między innymi podwyższenie dachu oraz elementy sypialni. Kierowca ma mieć przy tym do wyboru siedem różnych kolorów oraz regulację intensywności.

Z myślą o wypoczynku w kabinie, Ford postanowił zadbać o bezpieczeństwo. Wzorem wielu konkurentów, firma wprowadziła mechaniczny system ryglowania drzwi o poręcze wejściowe, nazwany tutaj „Max Lock”. Dalsze zmiany mieszkaniowe pojawiają się już w sypialni, w postaci nowego, grubszego materaca dolnego, który będzie dodatkowo uzupełniany miękką, zdejmowaną nakładką. Nad łóżkiem dolnym znajdziemy zaś element, który określono branżową premierą, niespotykaną dotychczas u żadnego z konkurentów. Jest to dotykowy, kolorowy ekran, który pozwoli obsługiwać wyposażenie bez wstawania z łóżka. Ma to dotyczyć między innymi ogrzewania, oświetlenia, okien oraz radioodtwarzacza. Niestety, na liście zmian nie pojawił się żaden wysuwany lub rozkładany stolik. Wygląda więc na to, że Ford F-Max nadal będzie tego przydatnego elementu pozbawiony.

Ładowarka indukcyjna:

Dwie opcje kolorystyki wnętrza:

Mechaniczne ryglowanie drzwi:

Wszystkie wymienione nowości połączono ze zmianami wprowadzonymi do produkcji w pierwszej połowie 2025 roku. Mowa więc o silniku wzmocnionym do 510 KM oraz 2600 Nm, 16-biegowej przekładni kończącej się nadbiegiem, a także o bardzo charakterystycznych kamerach. Obiektywy zastępujące lusterka górne znajdują się przy tym pod szybami bocznymi, co ma zapewniać kierowcy bardziej naturalny obraz, natomiast mniejsze lusterka zastąpiono kamerą narożnikową. Wszystko to elementy, o których mówiłem na poniższym filmie i w czerwcowym artykule: Ford F-Max 510 Gen2 – film, wrażenia z pierwszej jazdy, nowy napęd i nowe kamery

Kiedy najnowszy Ford F-Max pojawi się u europejskich dealerów, tym także w Polsce? Tego w trakcie premiery nie podano. Można się jednak spodziewać, że będzie to kwestią najbliższych kilku miesięcy.