Praga V3S zachowana na Pomorzu Zachodnim, nadal niewrośnięta w ziemię

We wczorajszym artykule wspomniałem dawne, czechosłowackie ciężarówki Praga V3S. Pisałem o istotnej roli, którą odegrały one w polskiej branży leśnej i przez którą do dzisiaj obecne są w żargonie leśników. Mowa była też o wyjątkowej historii tego pojazdu, wszak bez żadnych większych zmian był on produkowany od 1953 do 1990 roku. Oczywiście Praga stała się już w tym okresie skrajnie przestarzała, nie zapewniając nawet najmniejszego komfortu kierowcy, ale miała też istotne zalety, będąc będąc prostą, wytrzymałą i bardzo dzielną w terenie. Dzisiaj natomiast wrócimy do tego tematu z dodatkową ciekawostką, którą dostarczył Czytelnik Jerzy Kozak.

Na zdjęciach od Jerzego możemy zobaczyć właśnie Pragę V3S. Pojazd ten zachował się we wsi Wysoka Kamieńska, na Pomorzu Zachodnim, nieopodal Zalewu Szczecińskiego, będąc sfotografowanym zupełnie współcześnie, około rok temu oraz w bieżącym tygodniu. Jak widać, on również wykorzystywany był do transportu drewna, ewidentnie nie miał przy tym lekkiego życia, a przy tym musiał wykazać się zaskakującą długowiecznością. Pomijając bowiem ogólne zaniedbanie ciężarówki oraz ślady licznych uszkodzeń, Praga nie nie wygląda na zdjęciach na całkowicie wrośniętą w ziemię. Wręcz przeciwnie, sprawia wrażenie po prostu zaparkowanej i od czasu do czasu wyjeżdżającej jeszcze do pracy. Co więcej, zdjęcia przedstawiają ją w dwóch różnych miejscach, choć w pobliżu tej samej posesji.

Prezentowany pojazd doczekał się też nowocześniejszej zabudowy, nie mając już klasycznych lin do wciągania dłużycy, lecz otrzymując hydrauliczny żuraw z podporami. Znacznie zwiększyło to jego praktyczność. Ponadto, dzięki wspomnianym uszkodzeniom, mamy tutaj okazję by zobaczyć pewien szczegół techniczny, stojący za świetnymi zdolnościami terenowymi tego modelu. Otóż zdemontowany zderzak całkowicie odsłonił most przedni, pokazując, że była to oś o konstrukcji portalowej, podobna jak na przykład w Unimogu. Oznacza to, że główna konstrukcja mostu była przesunięta w górę względem punktu mocowania kół, znacznie zwiększając w ten sposób prześwit. Według oficjalnych danych, nawet pod 5-tonowym obciążeniem główka mostu znajdowała się tu aż 40 centymetrów nad ziemią.

Omawiane zdjęcia zamieszczam poniżej, a zainteresowanych wczorajszą publikacją zapraszam pod następujący link: Te 98-konne ciężarówki woziły po Polsce dłużycę – Praga na wspomnieniach z Podlasia

Zdjęcia sprzed około roku:

Zdjęcie z bieżącego tygodnia: