
Wywrotki Howo widać w drugim rzędzie od góry, na środkowym i prawym zdjęciu.
Śledząc komunikaty ukraińskiej inspekcji transportowej, trudno nie zauważyć szczególnego traktowania chińskich ciężarówek na tamtejszych drogach. Pojazdy te albo wykazują się nadspodziewaną wytrzymałością, albo traktowane są jako tanie jednorazówki, których nie ma sensu oszczędzać. Gdy bowiem przyjrzymy się sprawom dotyczącym przeładowywania, to właśnie „chińczyki” często okazują się pojazdami doprowadzonymi do najwyższych wyników.
W komunikacie z samego końca grudnia, Ukrtransbezpeka omówiła przeładowanie dziewięciu pojazdów zatrzymanych w obwodzie dniepropietrowskim. Były to ciężarówki do transportu zbóż lub wywrotki budowlano-kopalniane, w tym aż cztery MAN-y TGS, jeden Kamaz, jeden DAF XF z przyczepą, jeden chiński Shacman oraz dwa chińskie Howo. Zakres przeładowania tych pojazdów w większości wahał się między 13 a 32 procent, ale był jeden wyjątek. Stanowiła go jedna z dwóch ciężarówek marki Howo, którą przeładowano o ponad 69 procent. Pojazd ten był bowiem krótką, trzyosiową wywrotką w układzie 6×4, legalnie mogącą na Ukrainie ważyć 25 ton, a jego rzeczywista masa całkowita wyniosła dokładnie 42,32 tony.
Ukraiński taryfikator wciąż należy do wyjątkowo łagodnych. Kara za ponad 42 tony na zaledwie trzech osiach wyniosła zaledwie 51 tys. hrywien, czyli około 4,3 tys. złotych. To też może tłumaczyć, dlaczego wciąż znajdują się firmy osiągające tak wysokie wyniki.
Na koniec, by poprzeć czymś moją tezę ze wstępu, przypomnę trzy ukraińskie komunikaty z przeszłości. Pojawiały się tam takie wyniki z chińskimi ciężarówkami, jak trzyosiowy Foton ważący 56,3 tony, również trzyosiowe Howo ważące 38,79 tony, a także pięcioosiowy zestaw z Sitrakiem ważący 51,12 tony. Gdy natomiast zajrzymy do ukraińskich ogłoszeń z pojazdami używanymi, zauważymy, że chińskie wywrotki są tam niesamowicie tanie. Howo A7 6×4 – pochodzące z roczników 2007 lub 2008, gdyż właśnie większe partie tego modelu trafiły na Ukrainę – jest tam obecnie wyceniane na około 600-800 tys. hrywien, czyli 50-70 tys. złotych. Dla porównania, za europejską wywrotkę z tego samego okresu trzeba zapłacić co najmniej dwa razy więcej.











