
Komenda Miejska Policji w Łomży opublikowała podsumowanie akcji „Trzeźwy Poniedziałek”, która objęła 758 kierowców. Szczególną uwagę zwrócił przy tym jeden przypadek, dotyczący kursanta nauki jazdy w samochodzie ciężarowym.
Akcja „Trzeźwy Poniedziałek” tradycyjnie była prowadzona od wczesnych godzin porannych, by upewnić się, że wszyscy kierujący zdążyli wytrzeźwieć po minionym weekendzie. Łącznie 16 policjantów zatrzymywało samochody na drogach w okolicach Łomży, podając kierującym ekspresowe, bezdotykowe testery wydychanego powietrza.
Spośród 758 kierowców, jedna osoba miała wynik między 0,2 a 0,5 promila, stanowiący wykroczenie, a kolejne trzy osoby przekroczyły 0,5 promila, popełniając w ten sposób przestępstwo. Niechlubnym rekordzistą, z najwyższym odnotowanym wynikiem, okazał się kierowca ciężarówki do nauki jazdy. Był to 39-letni kursant, oficjalny kandydat do uzyskania praw jazdy kategorii C oraz C+E, który odbywał lekcje na drogach publicznych z wynikiem ponad 1,6 promila alkoholu.
Dla kursanta tak wysoki wynik będzie oznaczał następstwa finansowe w wysokości od 5 do 60 tys. złotych, możliwą karę pozbawienia wolności na okres do lat 3, a także obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat. Ponadto mężczyzna stracił posiadane już prawo jazdy kategorii B, a także będzie podlegał pod przepisy o konfiskacie pojazdów. W tym przypadku co prawda nie mogą one prowadzić do zarekwirowania ciężarówki, jako że nie stanowiła ona własności kursanta, ale sąd będzie musiał zastosować dodatkową nawiązkę finansową o wartości od 5 do 100 tys. złotych.
Co natomiast może spotkać w takim przypadku instruktora? Policjanci podali, że mężczyzna zasiadający na prawym fotelu był w pełni trzeźwy, ale funkcjonariusze i tak będą musieli „ustalić jego odpowiedzialność karną”. Jeśli bowiem zaistnieje udowodnione podejrzenie, że instruktor wiedział o stanie kursanta, ale postanowił go zignorować, może zostać oskarżony o niedopełnienie obowiązków lub dopuszczenie do ruchu osoby w stanie nietrzeźwości. Wówczas będzie odpowiadał za wykroczenie, mogąc spodziewać się przede wszystkim grzywny.
Oryginalna treść komunikatu KMP w Łomży:
Łomżyńscy policjanci […] od wczesnych godzin porannych prowadzili wzmożone kontrole stanu trzeźwości kierowców. Wszystko odbywało się w ramach działań pod nazwą „Trzeźwy Poniedziałek”. Policyjna akcja, w której udział brali mundurowi z drogówki, miała na celu wyeliminowanie z ruchu drogowego nietrzeźwych kierowców. W akcji wzięło udział 16 policjantów. Przebadali oni 758 osób. 4 kierowców zlekceważyło prawo i zdecydowało się prowadzić pojazd będąc po alkoholu. Kierujący Oplem 52-latek jadący ulicą Włościańską w Piątnicy od razu stracił swoje prawo jazdy. Mężczyzna mając w swoim organizmie blisko 0,3 promila alkoholu odpowie za wykroczenie jazdy w stanie po użyciu alkoholu. Zagrożone jest to karą aresztu lub grzywny minimum 2500 zł, 15 punktami karnymi oraz zakazem prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.
Kolejnych trzech kierowców odpowie za przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jako pierwszy zatrzymany został kierowca samochodu ciężarowego nauki jazdy. Za kierownicą siedział 39 – letni kursant robiący prawo jazdy na kategorię C i C+E. Mieszkaniec województwa mazowieckiego miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie policjanci zatrzymali prawo jazdy kategorii B. Instruktor jazdy był trzeźwy. Policjanci ustalają jego odpowiedzialność karną. Kolejnym był zatrzymany kierujący BMW. Kontrola miała miejsce na ulicy Szosa do Mężenina. 40 – latek prowadził auto mimo, że w swoim organizmie miał blisko 1,6 promila alkoholu. Mężczyźnie policjanci zatrzymali prawo jazdy, a jego BMW zostało zholowane na parking strzeżony. Kolejnym kierowcą, który stracił prawo jazdy był zatrzymany w Nowych Kupiskach kierowca Opla. 36 – latek przekroczył prędkość o 13 kilometrów na godzinę, w miejscu gdzie maksymalna prędkość to pięćdziesiąt kilometrów na godzinę. Mało tego, badanie na zawartość alkoholu wykazało, że mężczyzna ma 1,5 promila alkoholu w swoim organizmie. […]











