Niezwykle rzadko się zdarza, by służby kontrolne publikowały komunikat o wzorowym wyniku kontroli. Czeska inspekcja INSID zrobiła jednak ostatnio wyjątek, informując o braku przeładowania u jednego z polskich przewoźników.
Zdjęcie z pierwszego zatrzymania:
Niebieska Scania G500 XT z zabudową do przewozu drewna stosowego była dobrze znana czeskim inspektorom. 12 grudnia 2025 roku, po przejeździe przez wagę preselekcyjną w miejscowości Kocourovec, na trasie D35, pojazd zatrzymano za 5,4-tonowe przeładowanie. Uwzględniając 48-tonowe DMC obowiązujące w Czechach, zestaw musiał więc ważyć 53,4 tony.
Zdjęcie z drugiego zatrzymania:
Kolejna kontrola miała miejsce zaledwie trzy dni później, 15 grudnia 2025 roku. Dokładnie ta sama Scania znowu została zatrzymana przez patrol INSID ustawiony przy wadze preselekcyjnej pod Kocourovcem, a wynik ważenia znowu przekroczył normy. Tym razem było to o 3,3 tony za dużo, a więc masa całkowita musiała wynosić 51,3 tony.
Zdjęcie z trzeciej kontroli, bez zatrzymywania:
Trzecia próba nadeszła po miesiącu, 17 stycznia 2026 roku. Przy wadze preselekcyjnej na trasie D35 ponownie ustawił się patrol INSID i funkcjonariusze znowu zauważyli niebieską Scanię z Polski. Tym razem system nie nakazał jednak zatrzymania, gdyż wynik ważenia wykazał idealne 48 ton. Zestaw z drewnem mógł więc kontynuować swoją trasę bez przymusowego postoju.
Czescy inspektorzy przedstawili tę sprawę jako dowód na skuteczność kontroli, a przy okazji warto też zwrócić uwagę na dwie dodatkowe sprawy. Po pierwsze, jest to dowód na to, jak stosowanie wag preselekcyjnych może ułatwiać życie przewoźnikom przestrzegającym prawa. W końcu trzecią kontrolę omawiany zestaw mógł przejść bez zatrzymywania. Po drugie, to wymowny przykład na to, o ile korzystniejsze dla branży drzewnej są czeskie przepisy tonażowe. Gdyby bowiem spróbować doprowadzić powyższe wyniki do zgodności z polskimi przepisami, trzeba by ograniczyć załadunek nie o kilka, lecz o dobre kilkanaście ton. A to już znacznie większy problem, zwłaszcza w ciężkiej konfiguracji z żurawiem hydraulicznym.
Dla niezorientowanych przypomnę, że INSID to nowa czeska inspekcja transportowa, działająca od 1 lipca 2025. Jej funkcjonariusze otrzymali nie tylko szerokie uprawnienia, większość kontroli mogąc przeprowadzać bez udziału policji, ale też dysponują nowoczesnym zapleczem sprzętowym. To między innymi różnego rodzaju wagi, komputery diagnostyczne oraz anteny do zdalnych kontroli tachografów.














