Polska prezentacja 25-metrowych zestawów: testy, tonaże i próby na torze

Autor tekstu i zdjęć: Marek Głowala

Temat 25-metrowych zestawów powoli przesuwa się w Polsce do przodu. We wtorek, 2 czerwca, na Torze Modlin, Polska Izba Spedycji i Logistyki we współpracy ze Scania Polska zorganizowały wspólną konferencję prezentującą zestawy o długości 25,25 metra, w Polsce oficjalnie nazywane EMS.

Do prezentacji wykorzystano dwie Scanie 500S Super z firmy Mandersloot, mającej doświadczenie w pracą z 25-metrowymi zestawami w Holandii, Niemczech oraz Czechach. Pojazdy te stworzyły dwie konfiguracje: ciągnik siodłowy z naczepą, do której podpięto dodatkową przyczepę centralnoosiową, a także trzyosiowe podwozie, do którego za pomocą wózka dolly dołączono pełnowymiarową naczepę. Ponadto na wydarzeniu obecni byli przedstawiciele instytucji badawczych, firm przewozowych oraz polskich władz, na czele z Ministerstwem Infrastruktury. Organizacja PISIL wystąpiła w roli „koordynatora strony społecznej”. Od strony merytorycznej zagadnienia prezentował profesor Jarosław Brach.

Wśród głównych tematów spotkania było podnoszenie DMC zestawów, tak, aby pilotażowy projekt mógł objąć jak najwięcej typów ładunków.  Strona społeczna zaproponowała, by w ramach kompromisu 5-letni pilotaż rozpoczął się od 18 miesięcy ze standardowym, 40-tonowym DMC. W tym czasie IBDiM (Instytut Badawczy Dróg i Mostów) na bieżąco badałby stan infrastruktury. W przypadku braku zastrzeżeń, po tych 18 miesiącach DMC zestawów EMS miałoby zostać zwiększone do 44 ton. Gdyby kolejne 18 miesięcy również nie przyniosło problemów, kolejnym krokiem byłoby 48 ton, a następnie, po dalszych 12 miesiącach bez pogorszenia się stanu nawierzchni, rozważono by 56 lub 60 ton.

Do pomysłów przedstawianych przez organizatorów zaliczyć można także obowiązkowe szkolenia dla kierowców mających prowadzić zestawy klasy EMS, ukierunkowane na bezpieczeństwo w ruchu. Zamysł jest taki, by do programu dopuszczani byli tylko kierowcy dysponujący odpowiednim doświadczeniem i dodatkowym przeszkoleniem teoretycznym oraz praktycznym. Szkolenia miałyby być prowadzone przez tak zwanych „masterdriverów” certyfikowanych przez Instytut Transportu Samochodowego. Również Instytut Transportu Samochodowego byłby stroną odpowiedzialną za certyfikację i badania od strony ekologicznej i ekonomicznej.

Wśród tematów obecnych na spotkaniu pojawił się również wątek zestawów podkontenerowych z rozpinanymi, dwuczęściowymi naczepami, czyli tak zwanych „stonóg”. Tutaj znowu mowa była o propozycji oficjalnego pilotażu, obejmującego 3-osiowe ciągniki z 5-osiowymi naczepami. Na początku pozwalałaby on na 48 ton DMC, a następnie, w analogicznych okresach jak w przypadku zestawów klasy EMS i pod takimi samymi warunkami, DMC 8-osiowej „stonogi” miałoby rosnąć do 56 ton. Zaproponowano, by udział w takim projekcie wiązał się z opłatą 1000 złotych za jeden przejazd jednego zestawu. 100 złotych z tej kwoty trafiałoby na konto IBDiM na badania nawierzchni, kolejne 100 zł otrzymywałby ITS, a reszta wspomagałaby budżet GDDKiA. Samo poruszanie się tego typu zestawów miałoby być dopuszczalne tylko na określonej sieci dróg, do 150-200 km od terminali. Dodatkowo całe przedsięwzięcie miałby zostać objęte monitorowaniem SENT.

Rozmowom towarzyszyły pokazy praktyczne, obejmujące wszystkie istotne aspekty eksploatacyjne, takie jak formowanie i rozformowywanie zestawu, hamowanie na mokrej nawierzchni, podjazd pod wzniesienie, mijanie przeszkód, a także jazdę po rondzie. Było to specjalnie do tego celu przygotowane rondo o wymiarach opartych na obowiązujących producentów przepisach w zakresie zwrotności pojazdów: z promieniem wewnętrznym 5,3 metra i promieniem zewnętrznym 12,5 metra. Oba wymienione zestawy bez problemu poradziły sobie z dowolnym przejazdem przez rondo, włącznie z pełnym zawracaniem. Dla porównania każdą serię przejazdów otwierał ciągnik siodłowy Scania 460S ze zwykłą naczepą kurtynową, tworzący 16,5-metrowy zestaw. Na koniec pokazu sformowano zestaw klasy EMS2, czyli około 32-metrowy zestaw z dwiema naczepami, jakie znamy już w Hiszpanii, Finlandii lub Szwecji. Wstępnie mówiono też o możliwości rozpoczęcia pilotażu EMS 2 w Polsce, zaraz po zakończeniu pilotażu EMS, czyli w 2032 roku.

Dodatkowe zdjęcia z wydarzenia: