OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 9 Luty, 2018

Policja kontroluje dachy naczep od kątem lodu – wykorzystuje się przy tym lustro na wysięgniku

turek_kontrola_dachow_naczep

Źródło zdjęcia: KPP Turek

Komenda Powiatowa Policji w Turku urządziła kontrole ukierunkowane na lód zalegający na naczepach. Kiedy tylko o tym usłyszałem byłem bardzo zaciekawiony, jako że sprawdzenie dachu naczepy nie jest przecież łatwe. Czyżby policjanci korzystali z jakiś podestów? A może ryzykowali wchodzenie na drabiny?

Nic z tych rzeczy, w końcu – jak świetnie o tym wiecie – podestów ze świecą szukać, a wchodzenie na drabinę wymaga przeszkolenia do pracy na wysokości. Dlatego też funkcjonariusze wykorzystali lustra na około czterometrowych wysięgnikach, pozwalające obejrzeć powierzchnię dachu.

Policyjny komunikat o kontrolach nie wspomina o znalezieniu lodu i ukaraniu któregokolwiek z kierowców. Pojawia się za to stwierdzenie, że kontrole tego typu będą prowadzone regularnie. Jak bowiem podkreślono wytłuszczonym drukiem, “nikt nie może zwolnić kierowcy od odpowiedzialności za bezpieczeństwo w ruchu drogowym”.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 32 komentarzy

  1. marek napisał(a):

    Co to sredniowiecze jakies ? A drona z kamera to nie laska zakupić ? Kto bogatemu zabroni szastać cudzymi pieniędzmi !!!

  2. Arystokrata Szos napisał(a):

    Ciekawe czy policjanci są w stanie wskazać jakiekolwiek miejsce z podestem gdzie można w bezpieczny sposób oczyścić dach?
    Swoją drogą, nie przyjął bym tego mandatu bo lusterko to nie jest żadne urządzenie do badania i sprawdzania dachu…

  3. Prawda o głupocie napisał(a):

    Jak się czuje psycha policjanta z którego robią debila ?
    Przecież to tylko ludzie – tacy jak my. Nikt się nie zastanawia co czuje człowiek
    w mudurze ,którego działania ludzie myślący postrzegają jako odmóżdżonego idiotę wykonującego najgłupsze polecenia.
    Szkoda mi tych policjantów /tych myślących samodzielnie/,że muszą być narażeni na takie ośmieszanie.

  4. Pegaso napisał(a):

    Gdzie znajdują się rampy do odśnieżania?
    Kto zapłaci odszkodowanie za spadniecie z naczepy?Szczęście będzie jak się nic nie stanie a jak ktoś się polamie to co będzie kto zapłaci?Jak na wejście na naczepa potrzebne szkolenie i papiery na pracę na wysokości a zaden kierowca takich uprawnień niema a tym bardziej żadna z naczep nie jest przystosowana do wejścia na dach i bezpiecznego odśnieżania.

  5. truckeronroad.com napisał(a):

    Kolejny chory przepis. A może by tak drodzy politycy trochę tych pieniędzy z podatków przeznaczonych na drogi których jest mnóstwo opłat za viaTOLL przeznaczyć na infrastrukturę na parkingach aby można było bez ryzyka skręcenia karku oczyścić dach naczepy. A przede wszystkim zrobić kurs instruktażowy dla wszystkich którzy nakładają kary niech wejdą na tą naczepę i zobaczę jak to jest oczyszczać dach naczepy szczególnie w taki dzień kiedy popadała marznący deszcz nawet nie ma możliwości podstawić normalnie drabiny pod plandekę bo wszystko odjeżdża na lodzie. Zresztą tej infrastruktury nie ma w większości Europy. Natomiast głupota dotyka wszystkich polityków bez względu na kraj i status społeczny. Ale tak to już jest z politykami Najpierw robią później myślą…

  6. Cass napisał(a):

    Dlaczego Panowie policjanci nie weszli na dach skoro kierowca musi wejsc i usunac lod? 🙂

  7. Hades napisał(a):

    Troche bareja zajezdza.

    Z tym lodem i snigiem to takie kopanie sie z koniem. Kierowca ma obowiazek odsniezyc dach i to racja. Prosze tylko pokazac w jaki sposob to zrobic bezpiecznie. A to juz nikogo nie interesuje. Temat niewazny.

  8. Stefan napisał(a):

    Ja rzuciłem na dach ;; playboy;; to z 4 godziny stał i na dach patrzył ?

  9. fred napisał(a):

    Dobre sobie kiedyś w telewizjadzie pan policjant ten od alkoholu rzecznik to mówił że na krzesło można wejść.

  10. toledo1113 napisał(a):

    ostatnio byl material o spadajacym lodzie z naczep w TVN Warszawa chyba, tak myslałem dlaczego Pan prowadzący nie zrobi testu i sam nie wejdzie na tą naczepe i nie pokaże jak to sie robi, kamera by nagrała i udowodnił by nam ze mozna (w sumie to i my to wiemy ale tez wiemy jak dreszcze po d…e przechodzą) 99% kierowcow udostepniło by możliwośc takiej wspinaczki po tyłach kabiny no i zmiotke tez napewno by przekazało Panu prowadzącemy. Panie i Panowie redaktorzy, ZAPRASZAMY

    • Andrzej napisał(a):

      Nierozumiem czego innego się spodziewałeś po propagandowym i niemieckim TVN, wystarczy spojrzeć jakie wielkie “autorytety” zapraszają do studia, oczywiście z .N.

  11. Janusz napisał(a):

    Niech wam sief zatrudni firmę odsniezajaca wtedy może nie będziecie stwarzać zagrożenia zdrowia i życia niewinnych ludzi. Ale co tam najwyżej później powiecie ze nie widzieliście że coś spadlo z waszej naczepy

  12. kamil napisał(a):

    Słusznie! Skoro kierowca nie jest w stanie oczyścić bezpiecznie plandeki/naczepy z zalegającego śniegu to nie powinien rozpoczynać jazdy nieprzygotowany do jazdy samochodem, który stwarza zagrożenie na drodze. Proste
    Nie ma chyba większego skurwysyństwa (poza szeryfowaniem) niż odpadające bryły lodu. Raz dostałem taką po szybie/masce. Kierowca tira pomimo nawoływania przez CB mocno niechętny był do rozmowy, zatrzymania się i spisania stosownego oświadczenia. Popieram, kontrolować i karać

  13. grzestato napisał(a):

    A osobówki i busiki nie podlegają pod te przepisy? Bo widzę mnóstwo w/wym. z czapą śniegową na dachach. Tu nie ma problemu…

  14. janusz napisał(a):

    To są jaja niech lepiej wejda odsniezyc dach naczepy, ale widze ze kolejny sposob na robienie pieniedzy

  15. Gdanszczanin napisał(a):

    Ja tam zrobiłem bhp. I teraz mogę wchodzić na naczepe i odsniezyli dach. I nie pierdole ze nie ma rampy tylko wchodzę na drabinę i robie to co trzeba

    • Cwaniak napisał(a):

      Powodzenia, tylko szelkami bezpieczeństwa jeszcze sie przypnij jak będziesz wchodzić na ten dach, widać coś cię kiepsko przeszkolili na tym bhp no chyba ze szef ci robił te szkolenie skrócone przez telefon, hej niech ci ziemia lekka będzie jak się spier ………

  16. Kuba napisał(a):

    Na każdym Cp i parkingu przed wyjazdem powinno być zdjęcie ,reklama, informacja o sprawdzeniu lodu na plandece kto nie sprawdzi 5 tyś mandat . Mój tata taką płytę lodu dostał od kierowcy i kierowca sobie pojechał…….

    • pete379 napisał(a):

      Bo się tata trzymał zderzaka, bo to typ oszczędny co korzysta z tuneli za cieżarówkami, żarówki ma ledowe z Chin i kupuje magnetyzery… O trzymaniu odstępu i o zasadzie ograniczonego zaufania tacie na wczasach z prawem jazdy za Gierka nie mówili?

    • Cass napisał(a):

      Kierowcy chetnie by to zrobili ale nie ma jak, a nikt sie nie bedzie pchal na naczepe bez odpowiednich uprawnien bo niewiele trzeba zeby sobie cos zrobic i zostac na LODZIE.

      • pablo napisał(a):

        No tak sobie nic nie zrobisz ale co tam najwyzej komuś innemu wpadnie do srodka kilka lub kilkanascie kilogramów przez szybe. Ale później napewno przygrasz głupa, że przeciez niewidziałeś … Wasze podeście do sprawy to niezła patologia, oczywiście drogowa.

    • Jam_Nick_T napisał(a):

      Te, Kubuś – a tate odśnieża osobówkie jak wyjeżdża rano z parkingu, czy może paraduje po mieście ze śnieżną czapą po drodze, a w szybach tylko wydrapane prostokąciki, zapewniające niczym nieskrępowaną widoczność?

  17. Ljgf napisał(a):

    Policjanci też nie mają uprawnień do pracy na wysokości dlatego korzystają z luster… I jak udowodnią że dach nie jest pomalowany w białe łaty???
    Aczkolwiek problem odpadających kawałków lodu należy w jakiś sposób rozwiązać… Żeby odśnieżać z podestów to kierowca też musi mieć uprawnienia do pracy na wysokościach i być zapiętym w uprząż.

  18. JacekKaszuby napisał(a):

    witam
    gdzie w okolicy Turku sa rampy i czy lusterko mialo jakas homologacje oraz dlaczego pan policjant nie wszedl na naczepe po drabinie??

  19. adi2103 napisał(a):

    to podam Ci przekład z życia wzięty. dzisiaj w Wejherowie latały tafle lodu z vw t4 doka. z takiego auta też jak spadnie lód to może szkód narobić. Także nie tylko kierowcy aut ciężarowych powinni patrzeć na “pake”.

  20. Polak napisał(a):

    Ja np.nie moge pracowac na wysokości powyżej 2.5 metra a jeśli bym mógł infrastruktura drogowa nie jest przystosowana do bezpiecznego usuwania wyżej wymienionych zagrożeń.Jeśli wyjde i złamie noge ,ubezpieczyciel najpierw sprawdzi czy robilem to na młotkach itd.będzie szukał.
    .Jeśli mi już przyznają odszkodowanie i wezme.chorobowe to od kwoty znajdującej sie na umowie czyli robie sobie ponownie strzał w kolano podpisując nędzne warunki.Ja jestem kierowcą i za odśnieżanie mi nikt nie płaci.Pozdrawiam

  21. kierowca z Włoch napisał(a):

    Brawo panowie policjanci . Czekamy na Wasze rady w jaki sposób mamy odśnieżac te dachy?

  22. Cezary napisał(a):

    Wanienki opcjonalnie mają kanał w podłodze do podgrzewania jej spalinami z ciągnika.No to może do grzania dachu”zatrudnić”webasto,które nocą i tak pracuje,a spaliny zrobiłyby coś pożytecznego przy okazji dla bezpieczeństwa.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.